Mentionsy

Vogue Polska
Vogue Polska
12.11.2025 14:09

Artykuł: „Dom dobry” Smarzowskiego to dobry film, pokazujący prawdę o przemocy w związku

„Dom dobry” to dobry film. Wojciech Smarzowski eksperymentuje z montażem, łączy różne wersje wydarzeń, oddając stan zastraszenia, gdy ofiara przemocy nie wierzy już sama sobie. Tornado – to w nim próbuje się zadomowić. Ci, którzy nie podejrzewali reżysera o komedię romantyczną, mają rację. Agata Turkot i Tomasz Schuchardt zagrali wspaniale.

 

Autorka: Adriana Prodeus

 

Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/dom-dobry-wojciech-smarzowski-recenzja

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Smarzowski"

Smarzowski pokazuje, że w Polsce trzeba mieć nadludzką siłę, żeby wyrwać się z przemocowego domu.

Wojciech Smarzowski eksperymentuje z montażem, łączy różne wersje wydarzeń, oddając stan zastraszenia, gdy ofiara przemocy nie wierzy już sama sobie Tornado, to w nim próbuje się zadomowić.

Bohaterami nowego filmu Wojtka Smarzowskiego są Gośka i Grzesiek, przeciętni ludzie.

Mechanizm uzależnienia został w filmie Smarzowskiego idealnie zobrazowany.

Smarzowski dokładnie rysuje mechanizm uzależnienia.

Kino z metką Smarzowski, równa się koszmar, wstrząs, obrzydliwość.

Smarzowski nie poprzestaje bowiem na wątpliwej rewelacji, że w Polsce panuje plaga przemocy domowej, ale pozwala nam poczuć się na miejscu ofiary.

Smarzowski pyta szczerze, rozumiejąc, że w każdym związku następuje stopniowa deziluzja, ale w niektórych miłość zamienia się w swoje przeciwieństwo.

Nie może być inaczej, skoro za jego budowę wziął się Smarzowski.

Smarzowski pokazuje, jak dziedziczy się przemoc.

Chyba, że mówimy o domu dobrym, jak u Smarzowskiego.

Film Smarzowskiego dobitnie pokazuje, jak dziedziczy się przemoc.

Smarzowski pokazuje, że w Polsce trzeba mieć nadludzką siłę, żeby wyrwać się z przemocowego domu.

Zarówno pod względem montażowym, jak i scenariuszowym, Smarzowski poczyna sobie odważnie, eksperymentuje z linearną narracją, punktami widzenia, wariantami zdarzeń.

Czy postać w filmie Smarzowskiego to ten sławny polityk, który znęcał się nad żoną, w istocie nie ma znaczenia.