Mentionsy

Vogue Polska Living
Vogue Polska Living
26.01.2026 05:00

Niedoceniany MDM, fenomen centrum dawnej Warszawy

Eleganckie kawiarnie, sklepy i księgarnia, ale też szkoły, lecznice, przedszkola. Łazienka z ciepłą wodą, winda i ogrzewanie w każdym budynku. Do tego neony, tarasy, rzeźby i zieleń. Po 70 latach od powstania MDM, czyli Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa, broni się jako wizja zrównoważonego modelu miasta. Modernistyczna myśl projektowa ubrana w socrealistyczny kostium wcielała w życie najbardziej aktualne ideały. O historycznych kontekstach, ciekawostkach rozmawiamy z Krzysztofem Mordyńskim, autorem książki „MDM Marszałkowska dzielnica marzeń”.

Podcastu „Vogue Polska Living” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.

Zdjęcie Krzysztofa Mordyńskiego: Mirosław Kaźmierczak

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "MDM"

Krzysztof Mordyński jest autorem książki MDM Marszałkowska Dzielnica Marzeń oraz współautorem Atlasu MDM, o których dziś porozmawiamy.

Bo MDM to jest nie tylko socrealistyczny fragment Warszawy, który ostał się do dziś i nabrał patyny, stał się bardzo czarującym miejscem.

Jasne, oczywiście, trzeba się uczyć, bo to jest historia, żeśmy coś z niej wyciągali dla siebie, dla rozwiązania dzisiejszego i MDM rzeczywiście jest takim fragmentem, który stawia pytania, daje pewne rozwiązania, a my możemy z nich wybierać.

Pan tematem MDM-u zajmuje się już od kilku dobrych lat.

Ja co prawda na MDM-ie nigdy nie mieszkałem, ale zawsze tam były jakieś sprawy do załatwienia.

MDM powstał między 1950 a 1952 rokiem na jakim obszarze miasta?

Tak, no tu od razu muszę gwiazdkę dać, bo to ten pierwszy fragment MDM-u powstał między 1950 a 1952 rokiem.

Cały MDM obliczony na 45 tysięcy mieszkańców miał się mieścić od

Naprawdę to jest olbrzymi obszar i na nim ten MDM, te budynki nowe się pojawiają.

No właśnie, bo mówimy tutaj o przetkaniu, ale to jest ta część miasta, w której mi jednak pozostaje spora część oryginalnej zabudowy i żeby MDM mógł powstać.

MDM jako takie laboratorium miasta przyszłości, nowoczesna wizja Warszawy.

Tak, to są cztery architekci, których szefowali pracowni MDM-u.

Pracownia MDM do niej należała.

Teorie AMDM-owcy ją wprowadzili w życie.

Służbówka Suwo, z którą się spotykamy na MDM-ie.

Na przykład na placu, mówię tutaj już bezpośrednio o placu MDM, nie ma żadnego pomnika, nie ma żadnej wieży.

Hotel MDM, który miał być najwyższym budynkiem, miał być wieżowcem, takim popisem,

Tymczasem by sobie świetnie poradził i MDM jest tego przykładem, że pomimo

Napisy wykonane przez Niedoceniany MDM

Kawiarnie, wielka księgarnia MDM, w której dziś znajduje się Bukow.

Oprócz kina w centrum MDM-u, które wcale nie było na Placu Konstytucji, tylko tam gdzie Kino Luna, tam miało być centrum MDM-u, planowano dom kultury, muzeum, pływalnię krytą.

Dlaczego MDM tak podupadł?

Natomiast burzę przeszedł MDM szczególnie w latach dziewięćdziesiątych, kiedy

I ona razem ze swoimi studentami, taką najsłynniejszą z tych, które na MDM pracowały, to Wanda Główczewska.

Zobaczymy sobie taki zegar, czy właśnie tu na MDM-ie, gdzie...

Ludzie przychodzili albo przyjeżdżali tramwajem i tu nagle zaczynał się MDM.

MDM był skończony i jako taka dzielnica, ten fragment był oczywiście skończony i witała nas Aktualna Godzina i tam jeszcze kuranty biły.

Tej ideologii praktycznie na MDM-ie nie ma.

Kiedy MDM w 1956 roku będzie już kompletowany, kiedy już cała ta zabudowa będzie gotowa.

Dlatego, że urbanistyka socjalistyczna, czyli MDM, posługiwał się typem zabudowy zwartej, czyli

Tak się planuje miasta i całe dzielnice, a więc MDM... I de facto ta nauka wraca.

Tak, to zatoczyło się koło, więc dla nas MDM jest bardzo cenną lekcją, bo możemy spojrzeć, co się udało, a co się nie udało, czego chcemy, a czego nie chcemy.

Czy to kończy Pana przygodę z MDM-em?

Czyli najpierw MDM była później tamta, więc jak sobie radzono, to wszędzie sobie tak samo radzono.

Jeżeli będzie taka możliwość i zapotrzebowanie, to chętnie zawrę to w jakimś kolejnym wydaniu MDM.