Mentionsy

Up The Blues - Podcast o Chelsea
Up The Blues - Podcast o Chelsea
24.03.2026 08:00

Czy Chelsea skończy w TOP5? Co dalej z Roseniorem? ft. Michał Gutka

Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcast

Chelsea pod presją - czy gra w Lidze Mistrzów wciąż jest realna? Analiza problemów, kontuzji i przyszłości Roseniora. Do tego krótki, dodatkowy wątek Fantasy Premier League. Damian Standzoń rozmawia z gościem specjalnym, komentatorem Canal Plus, Michałem Gutką.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Cole Palmer"

Na pewno komplikuje, bo wprawdzie nie mówimy o piłkarzu, który ma, nie wiem, taki wpływ liczbowy na drużynę, jak João Pedro, jak Enzo Fernandes, jak może nie Cole Palmer w tym sezonie, ale Cole Palmer tak w naszych założeniach i docelowych wyobrażeniach.

Ale moim osobistym większym rozczarowaniem w tym sezonie jest niestety Cole Palmer.

Ok, Cole Palmer, jak na ilość minut, które rozegrał przez kontuzję, nie ma jakichś tragicznych liczb.

Ale to, jak gra Cole Palmer w porównaniu do tego, jak on grał kiedyś, jaki on miał klej przy nodze, jakie on miał przyjęcia kierunkowe.

Też myślę, że pierwszy raz z czymś takim się Cole Palmer bierze w swojej karierze.

Cole Palmer zagra bliżej boku w takim nominalnym ustawieniu, bo to też było ustawienie i ta współpraca z João Pedro, które znakomicie sprawdziły się chociażby w finale klubowych Mistrzostw Świata.

Cole Palmer wtedy cały czas może trzymać się bliżej tej prawej strony, ale z kolei Neto wygląda lepiej na prawej niż na lewej.

I to, myślę, tę frustrację potęguje, a do tego na pewno dochodzi jeszcze kwestia tego, że dla mnie Cole Palmer, mimo że wrócił na boisko, to nie jest piłkarz w 100% przygotowany fizycznie do gry na takim poziomie, jaki prezentował w najlepszych momentach.

Prawda i też właśnie to nie pomaga Palmerowi, bo on zawsze był takim sercem ofensywy, szczególnie za Mauricio Pochettino, kiedy nawet kibice przeciwnych drużyn się śmiali, że to było Cole Palmer FC.

No niestety teraz zarówno forma Cole'a Palmera, jak i no też to nie jest złe oczywiście, że drużyna nauczyła się bez Palmera żyć, bo też nie można cały czas opierać gry na jednym zawodniku.

No, ale niestety teraz też sytuacja ogólnie, też zmiana trenera oczywiście, mimo wszystko forma skrzydłowych, bo Cole Palmer też ma wrażenie, że czasami ma te przebywki geniuszu i chciałby pograć ze swoimi partnerami, ale ma wrażenie, że jedynym partnerem ostatnio, z którym naprawdę może pograć o jakąś grę kombinacyjną jest właśnie João Pedro.

No ale nie jest to piłkarz, którego mimo wszystko mógłby sobie cenić Cole Palmer jako takiego gracza, z którym on mógłby stworzyć jakąś grę kombinacyjną.

I też wydaje mi się, że brakuje niestety takiej kreatywności na skrzydłach, żeby w ogóle Cole Palmer mógł wrócić do tej takiej lepszej dyspozycji.

Cole Palmer za plecami żał Pedro, ubezpiecza to duet Caicedo i Enzo Fernandez.

Tak, Cole Palmer za 5,5 na kapitanie w wielu, wielu meczach.

Ale tak, no Cole Palmer za 5-5,5 to była promocja niesamowita.