Mentionsy

Unboxing marki premium
Unboxing marki premium
19.03.2026 10:01

UMP 25: Marketing strategiczny - 5 uwag dla właścicieli firm 

Dlaczego marketing strategiczny jest niewygodny? W jakie błędne koło często wpadają osoby zarządzające markami? Czy w marketingu strategicznym jest miejsce na diametralną zmianę zadania? Dlaczego zatrudnienie junior marketing managera prawdopodobnie nie rozwiąże Twoich problemów?  

 
Z odcinka dowiesz się, jak myśleć o marketingu strategicznym zanim zaczniesz działać oraz inwestować w niego swój czas i pieniądze. 

 

🏷 Sticker: Marketing strategiczny jest jak pisanie scenariusza dla sekwencji scen w filmie – zanim zaczniesz kręcić, musisz wiedzieć, kto jest bohaterem, co go motywuje i jakie kolejne ruchy podejmie. 

 

Zapytaj o swój projekt strategiczny: https://blendpr.pl/kontakt/ 

 

Sprawdź także:  

 

» Blend PR® - agencja komunikacji dla marek premium: https://blendpr.pl/  

» Książka „Mikromarka”: https://blendpr.pl/produkt/mikromarka/  

» Brandletter® dla zarządzających markami: https://blendpr.pl/newsletter/  

» Mój LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/magdalena-gajek/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Y."

Marketing strategiczny jest niewygodny.

I wydaje mi się, że w każdej sytuacji, nawet jeżeli jesteście na przykład dystrybutorem, no to praca nad ofertą to też jest jakiś rodzaj pracy, który jest trudny.

Ale w zakresie oferty to mogą być też działania, które mają na przykład na celu wycofanie tych produktów i usług, które nie działają, a do których jesteśmy na przykład przyzwyczajeni, bo sami je wymyśliliśmy.

W ogóle też takie otwarcie się na potrzeby innych osób, pracowników, klientów, nie tylko dosłuchanie własnego głosu, no bo my jako przedsiębiorcy najczęściej mamy jakąś dobrą intuicję i gdzieś tam to nasze życie wewnętrzne jest bogate, ale nie jesteśmy sami w zakresie tej komunikacji marketingowej, nie jesteśmy sami w kontekście odbiorców, do kogo mówimy.

Ale też sami tej komunikacji marketingowej nie budujemy, więc nawet takie wewnętrzne rzeczy zarządcze dotyczące tego, jak zorganizować zespół marketingowy, na przykład pracujący w takim hybrydowym modelu, że mamy kogoś wewnętrznie i na przykład część prac zlecamy na zewnątrz, to nie są łatwe tematy.

Chcesz uderzyć do grupy Y. Załóżmy, że to jest grupa docelowa, która na przykład teraz jest w fazie jakiegoś dofinansowania i będzie czegoś aktywnie szukała, na przykład do wniosków, a my dostarczamy to, co będzie potrzebne.

I teraz, ja wiem, że to co powiedziałam dla wielu z Was to będzie wręcz śmiesznie proste i każdy powie, no ale przecież my tak robimy.

Macie takich średnich, którzy na przykład już trochę bardziej porozwijali te zespoły.

No to w ramach jednego segmentu macie trzy zupełnie różne grupy docelowe, które mają diametralnie różne problemy.

Nawet jeżeli mówimy cały czas o tej samej branży.

To jest łatwe w teorii, to można pięknie pokazać na grafice, ale jak my do tego jeszcze dołożymy cały biznes, co my chcemy sprzedać, za ile, z jaką marżą, ile trwa proces zakupowy.

I mało tego, powiem Wam, że ja też balansuję na tej linii, czyli żeby marketing był wystarczająco zasięgowy, ale jednocześnie wystarczająco zawężony.

Czyli nie rewolucjonizujemy całej marki, nie robimy jednego gigantycznego rebrandingu, tylko bierzemy jedno błędne koło i z tego jednego błędnego koła wychodzimy.

Ja uwielbiam liczby.

I też zawsze dążę do tego, żeby nasi klienci widzieli liczby.

Pewnie w naszym obszarze MŚP trudno będzie zbudować gigantyczną świadomość marki, jeżeli nie dorzucimy tam mnóstwo kasy, gdzie część będzie spalona na jakieś testy.

Ale jak obserwujecie mnie dłużej, no to być może część z Was w ogóle nawet nie zauważyła tej zmiany.

Więc dla mnie to jest okej, jakby pewnie różni specjaliści czy osoby zajmujące się marketingiem strategicznym Wam tutaj mogą doradzić różne rzeczy.

I zwróćcie też uwagę tutaj na tą różnicę między nami, właścicielami, a tymi osobami, które zatrudniamy.

I moim zdaniem te lekcje bardzo często powinny też odrobić osoby właśnie z kadry zarządzającej najpierw, a nie pracownicy.

Sami się tego uczymy.

Nie wiem, robimy szkolenia, czytamy, słuchamy.