Mentionsy

Układ Sił
Układ Sił
16.02.2026 19:23

Espresso US - W Monachium bez zmian

Stany Zjednoczone są dzieckiem Europy – powiedział sekretarz stanu Marco Rubio, przemawiając na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Stwierdził też, że celem administracji Donalda Trumpa nie jest zakończenie ery transatlantyckiej, a Ameryka i Europa przynależą do siebie. 

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oceniła, że było to przemówienie rozpraszające obawy, a minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadepuhl nazwał Rubio prawdziwym partnerem. Szef amerykańskiej dyplomacji jest uznawany za jednego z bardziej przychylnych Europie członków rządu Trumpa. 

Nie wszyscy jednak przyjęli jego wystąpienie ze spokojem. Były minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis powiedział, że nie różniło się ono znacznie od zeszłorocznego przemówienia J.D. Vance’a, choć było bardziej uprzejmie. Wiceprezydent USA w ostrych słowach krytykował wówczas przywódców europejskich za politykę migracyjną i tłumienie wolności słowa. 

Rubio stwierdził natomiast, że jego obóz nie chce jedynie zarządzać procesem upadku Zachodu. Chce raczej odnowienia jego cywilizacji oraz dawnej przyjaźni pomiędzy jej członkami. Krytycy sekretarza stanu zarzucili mu, że w przemówieniu nie odniósł się do wojny na Ukrainie. 

Kanclerz Friedrich Merz otwierając konferencję powiedział, że Stany Zjednoczone nie mogą działać w pojedynkę w obliczu upadku dotychczasowego porządku światowego. Wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem zapowiedział też wzmocnienie europejskiego filaru NATO. 

Wreszcie przekazał, że rozmawiał z Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego, choć nie rozwinął tego tematu.

Tłumaczy dr Krzysztof Rak z Instytutu Zachodniego. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "europejskich"

Wiceprezydent USA w ostrych słowach krytykował wówczas przywódców europejskich za politykę migracyjną i tłumienie wolności słowa.

Kanclerz w kwestiach europejskich powiedział wyraźnie i zdefiniował rolę Niemiec.

Ta wartość jest nie tylko po stronie europejskiej, bo na to się głównie zwraca uwagę, wskazując na te deficyty europejskie, przede wszystkim jeśli idzie o zbrojenia i stan zbrojeń europejskich, ale zwrócił słusznie uwagę Amerykanom, że oni również nad tym zyskują.

Oczywiście kanclerz zwrócił uwagę, że trzeba wzmocnić siły zbrojne poszczególnych państw europejskich, że trzeba wzmocnić społeczeństwa, trzeba wzmocnić gospodarki i również wzmocnić Europę w sposób technologiczny przez rozwój technologii.

Osoby z nią związane mają z pomocą pieniędzy nakłaniać obywateli państw europejskich do podpaleń, ataków na polityków i inne ważne osobistości, czy zakłócania dostaw pomocy na Ukrainę.