Mentionsy

Układ Sił
Układ Sił
12.03.2026 17:47

Espresso US - Nowy pomysł Trumpa na cła

Rząd Stanów Zjednoczonych rozpoczął śledztwa wobec partnerów handlowych na podstawie Sekcji 301 Ustawy o Handlu. Dotyczą one nadmiarowych zdolności produkcyjnych oraz pracy przymusowej. Przedstawiciel ds. handlu Jamieson Greer przekazał, że ich efektem mogą być nowe cła na towary z Chin, Unii Europejskiej, Japonii, Korei Południowej, Meksyku i innych krajów. Pierwsze śledztwo dotyczy szesnastu partnerów, drugie – sześćdziesięciu.

Unia Europejska stoi na stanowisku, że należy dotrzymać wcześniej wypracowanej umowy handlowej, której warunki zostały ogłoszone jeszcze w lipcu zeszłego roku. Rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stwierdził, że zarzuty pod adresem jego kraju związane z nadprodukcją są fałszywe i Pekin sprzeciwia się wykorzystywaniu tego pretekstu do politycznych manipulacji.

Stany Zjednoczone jeszcze za prezydentury Joe Bidena wstrzymały import z chińskiej prowincji Sinciang pod zarzutem przymuszania do pracy Ujgurów.

Greer wyraził nadzieję, że śledztwa uda się zakończyć do lipca, kiedy wygasają 10-procentowe cła wprowadzone tymczasowo przez Donalda Trumpa. Dotyczą one wszystkich partnerów handlowych. Prezydent ustanowił je po tym, jak w lutym Sąd Najwyższy orzekł, że wcześniejsze jego stawki na mocy Ustawy o Nadzwyczajnych Międzynarodowych Uprawnieniach Gospodarczych były nielegalne.

W tym tygodniu w Paryżu mają spotkać się delegacje amerykańska i chińska. Celem ma być przygotowanie wizyty Trumpa w Chinach, która jest zaplanowana na przełom marca i kwietnia.

Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Donalda Trumpa"

Greer wyraził nadzieję, że śledztwa uda się zakończyć do lipca, kiedy wygasają 10% cła wprowadzone tymczasowo przez Donalda Trumpa.

Administracja Donalda Trumpa powołała się już na ten konkretnie przepis.

Negocjator prezydenta Donalda Trumpa Steve Whitcow powiedział w stacji CNBC, że uzyskał zapewnienia ze strony Kremla, że nic takiego nie ma miejsca i ufa tym słowom.

Władze tajwańskie twierdzą, że być może jest to próba złagodzenia napięć przed nadchodzącą wizytą prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w Pekinie.