Mentionsy

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
21.04.2026 16:17

Zgoda w PiS, czy gra pozorów? Czy jest wygrany tego starcia? Co dalej z prawicą? Paweł Musiałek

Mecenasi programu:

Portu oferuje prosty sposób na inwestowanie, również dla dzieci, i zaufało mu już ponad 300 tys. klientów. Dowiedz się więcej na www.portu.pl

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF

AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html

Rozdziały (15)

1. Spotkanie między Kaczyńskim a Morawieckim

Rozmowa o spotkaniu między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim, prowadzona przez Pawła Musiałka z Jagiellońskiego. Analiza sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości i potencjalnych konsekwencji.

2. Stowarzyszenie Harcerzy

Opis i analiza sytuacji z Harcerzy, stowarzyszenia do którego dołączyło około 40 posłów i działaczy samorządowych.

3. Spór o prawicę

Analiza głębokiego sporu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości o to, jaką prawicę powinno budować, z podkreśleniem konfliktu między dwojgiem płuca.

4. Interpretacja sporu

Interpretacja sporu między dwojgiem płuca przez Pawła Musiałka, podkreślenie brutalności sporu w przeszłości i obecnej sytuacji.

5. Historia sporu w Prawie i Sprawiedliwości

Analiza historii sporu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, od 2015 roku do obecnej sytuacji.

6. Prawa flanka

Analiza sytuacji prawy flanki w Prawie i Sprawiedliwości, w tym oparcie na Przemysławie Czarnku i Konfederacji.

7. Mateusz Morawiecki i jego strategia

Analiza strategii Mateusza Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości, jego roli i potencjalnych konsekwencji.

8. Koncepcja przyszłości

Analiza koncepcji przyszłości Morawieckiego i jej wpływ na jego pozycję w Prawie i Sprawiedliwości.

9. Słabość Jarosława Kaczyńskiego

Analiza słabości Jarosława Kaczyńskiego i konsekwencji dla przywództwa w Prawie i Sprawiedliwości.

10. Konflikt w PiS

Rozmowa kontynuuje omówienie konfliktu w PiS, podkreślając konsekwencje i konsekwencje potencjalnego porozumienia między Morawieckim a Kaczyńskim.

11. Analiza sytuacji prawicy

Analiza sytuacji prawicy, podkreślenie trudności i konfliktów wewnątrz PiS, omówienie możliwości i trudności stworzenia nowej oferty politycznej.

12. Perspektywy rozwoju

Rozmowa koncentruje się na perspektywach rozwoju prawicy, omówienie potencjału i trudności dla Morawieckiego w stworzeniu nowej politycznej oferty.

13. Analiza przyszłości Morawieckiego

Analiza sytuacji Morawieckiego i możliwości jego liderstwa prawicy.

14. Porównanie do węgierskiego modelu

Porównanie sytuacji Morawieckiego do węgierskiego lidera opozycji Petera Maciara.

15. Perspektywy dla prawicy

Wyjaśnienie sytuacji prawicy i perspektyw dla przyszłości.

Sponsorzy odcinka (1)

Oanda TMS Brokers pre-roll

"OANDA TMS Brokers, dom maklerski oferujący możliwość inwestycji"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "PiS"

Kliknij link w opisie.

Kliknij link w opisie i pobierz specjalną ofertę dla firmy.

A może wyjaśnijmy tym naszym widzom i słuchaczom, którzy nie muszą wszystkiego śledzić, że Mateusz Morawiecki powołał swoje stowarzyszenie, do których zapisało się około ponad 40 posłów i sporo działaczy samorządowych.

Prawo i Sprawiedliwość, władze PiSu zażądały rozwiązania zaprzestania działania tego stowarzyszenia i wręcz zagroziły tym, że kto tam pozostanie nie będzie mógł wejść na listy Prawa i Sprawiedliwości.

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

Ja bym powiedział, że i sam wielokrotnie, czy ja, czy moi koledzy z Kuba Jagieński opisaliśmy tekst o tym, że właśnie prawica potrzebuje tej różnorodności, tej polifonii, więc można powiedzieć, że teoretycznie dokładnie w tę stronę idziemy.

Przecież ten spór wewnątrz PiSu, wewnątrz dawnego obozu rządzącego był...

Mogą mówić i pisać publicznie i atakują się nawzajem, czego wcześniej nie robiono nad stołem, ale pod stołem robiono bardzo radykalnie.

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

PiS jest aż do ściany.

W niemaniu Orsowa-Kaczyńskiego odpłynęli od PiSu i przeszli do innych formacji.

Niekoniecznie oni odpływają dlatego, że PiS jest zbyt słabo radykalny.

Oni odpływają dlatego, że PiS jest po prostu zbyt mało atrakcyjny.

Bo to, co dzisiaj dzieli Konfederację od PiS-u, to nie jest podział na bardziej radykalną i bardziej softową, bym powiedział, taką miękką prawicę, bo to jest już, moim zdaniem, nieaktualne.

Konfederacja od jakiegoś czasu już idzie w stronę mainstreamu, a PiS się radykalizuje, więc tak naprawdę to nie jest tak, że Konfederacja jest po prawej stronie w każdym sporze z PiS-em.

W związku z tym tak naprawdę dzisiaj najbardziej odpowiadający w rzeczywistości podział na polskiej prawicy odpowiada podziałowi pokoleniowemu, czyli tak naprawdę starsi wyborcy prawic są przy PiS-ie, a młodzi są przy Konfederacji.

Po tej stronie sceny politycznej wiele osób odpowiedziało, że nie, bo jest już politykiem, który jest twarzą formacji, która jest w takim kryzysie i moim zdaniem on wykonał na tyle dobrej roboty i na tyle też pozytywnie się odróżniał od swoich kolegów z PiSu, którzy zdali się na taką taktykę, poczekajmy aż władza sama wpadnie do rąk, poczekajmy aż rząd Tuska się wykrwawi, aż on sam zrobi błędy, a my po prostu czekajmy

To odbudowanie jego pozycji, zarówno w elektoracie PiSu, który zauważył, że jest w tej formacji polityk zdolny do bardzo ciekawych diagnoz.

Więc myślę, że to spowodowało, że zarówno wśród wyborców PiSu, jak i wśród działaczy też tego szczebla lokalnego powstało takie wrażenie, że ten Morawiecki wcale nie jest taki spalony, jak się niektórym by wydawał.

Trzeba nałożyć oczywiście bardzo ważny proces, bez którego byśmy nie zrozumieli to, co się dzieje w PiS-ie, czyli ewidentne słabnięcie Jarosława Kaczyńskiego.

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

Nikt tego oczywiście wprost nie powie, bo PiS jest partią władzowską, w której takie rzeczy nie można komunikować publicznie.

I też zdaje sobie z tego sprawę Morawiecki, wykorzystując słabość PiSu, bo niewątpliwie ta partia dzisiaj jest w słabej kondycji, widzimy to po notowaniach, że nie może sobie pozwolić Kaczyński na to, żeby Morawieckiego zupełnie odciął.

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

I to o tą grupę, która niekoniecznie musi mieć centrowe poglądy, ale po prostu to jest grupa, która wypisuje się z tej polaryzacji.

I to też, Igor, w twoich przecież odcinkach niejednokrotnie ty też tą diagnozę eksponujesz, że dla młodszego pokolenia, które się nie odnajduje jakby w tym sporze, które szuka czegoś nowego, już ten spór między PiS-em a Platformą w takim wydaniu jest nieatrakcyjny.

Założenie stowarzyszenia, założenia, które będzie działać bardzo blisko PiSu, ale byłoby też otwarte na ludzi spoza PiSu, naprawdę nie jest czymś atrakcyjnym czy wystarczającym dla tej grupy ludzi, która od tego PiSu już jakiś czas temu odeszła i zagłosowała za trzecią drogą.

Ja myślę, że nawet jeżeli za tym nie miałaby pójść osobna partia, choć myślę, że to byłoby pewnie najbardziej wiarygodne, jeżeli ta operacja byłaby nie operacją PiSu, tylko po prostu ludzi Morawieckiego.

Jeżeli nawet byśmy uznali, że taka frakcja w PiS-ie to będzie max, co można zrobić, to ta frakcja po pierwsze musi mówić bardzo wyraźnie własnym głosem, musi mieć faktycznie duże znaczenie, musi mieć klarowny sztandar, a więc muszą zostać spełnione pewne warunki, aby ludzie na nowo uznali, że w tym PiS-ie jest chociaż kawałek ich, jest chociaż jakiś kawałek czegoś nowego, czegoś świeżego, czegoś, co będzie znaczące, a nie będzie tylko liskiem figowy.

I myślę, że to jest cały problem, bo Mateusz Morawiecki myślę, że zdaje sobie z tego sprawę, ale też nie może o tym głośno powiedzieć, bo to by sygnalizowało, że on naprawdę dzisiaj będzie chciał mówić innym językiem niż ten pisocki KOR, niż maślarze, niż Jarosław Kaczyński by chciał.

Oprócz tego są dwa inne ugrupowania, które tak naprawdę się zrównują w notowaniach łącznie z PiS-em, tylko że ordynacja wyborcza jest taka, że nie promuje takich średnich ugrupowań, tylko to największe.

Też sytuacja wokół, na świecie, no też nie jest taka, też nie sprzyja prawicy, no bo ten wybawca ze Stanów Zjednoczonych zachowuje się tak, jak się zachowuje, że już nawet PiS-owcy, w większości pewnie, już trudno jest im się przyznać, że sympatyzują z Donaldem Trumpem.

Nie wiadomo, w którą stronę te skrzydła wystawiać, a tu jeszcze nie dość, że PiS jest słaby, to jeszcze się rozsypuje od środka.

Tak, to znaczy oczywiście sytuacja samego, bo tu już trzeba powoli oddzielać te kwestie, czyli sytuacja całej prawicy nie jest może zła, natomiast sytuacja samego PiSu myślę, że jest najgorsza od bardzo długiego czasu i najgorsze chyba w tej formacji jest takie poczucie, że właśnie te spory wewnętrzne są na tyle już wyczerpujące, daleko idące, że ta partia po prostu nie jest w stanie ruszyć do przodu, dlatego...

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

I to będzie niezwykle trudne, żeby Morawiecki przekonał większość PiS-u do swojej racji, dlatego że

Mateusz Morawiecki tu krytykuje tego Donalda Tuska po to, żeby pokazać, że on dalej jest jakby PiS-owski.

Ja bym obstawiał, że gdyby Mateusz Morawiecki wyszedł z PiSu i zacząłby mówić naprawdę własnym językiem, to znaczy naprawdę już nie musiałby dbać o to, żeby jednak udobruchać na końcu Jarosława Kaczyńskiego, tylko ze swoimi ludźmi zacząłby opowiadać taką narrację, która jest, co by oznaczało, że musiałby się jeszcze bardziej

No bo już ten Mateusz Morawiecki, który by opowiadał w języku rozwojowym, czyli swoim naturalnym i wyszedłby z PiSu, to byłby oczywiście Mateusz Morawiecki, który byłby naprawdę już bardzo zbliżony do Władysława Kośniaka-Kamysza, do Katarzyny Polczyńskiej-Nałęcz.

No bo jednak przez dużą część swoich rządów nie mówił tym językiem, tylko mówił językiem takim bardzo twardo-pisowskim, tym językiem podziału i tego...

I ja jestem przekonany, że gdyby on się od tego PiSu by się ostatecznie oddzielił, założył coś swojego, to siłą rzeczy zobaczylibyśmy Mateusza Morawieckiego naprawdę w trochę innych szatach.

Działałem w PiS-ie, próbowałem tę partię zmienić, próbowałem nasycić ją pewnymi wątkami modernizacyjnymi.

Z PiSu.

Politycy Solidarnej Polski mieli problem, ponieważ ludzie nie potrafili odróżnić Solidarnej Polski od PiSu.

I później, żeby było ciekawiej, kiedy już przecież Zjednoczona Prawica rządziła, to dla wielu ludzi głos Solidarnej Polski był głosem jakby bliżej centrum PiSu niż głos Morawieckiego, który był przecież formalnie członkiem

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

Tutaj nie ma co tego złudzeń, że to nie jest tak, że tutaj przed nim kryje się perspektywa 30% formacji, która spowoduje, że przejmie cały elektorat PiSu czy Konfederacji.

Zgadzamy się co do tego, że to nie jest koniec tej walki w PiS-ie i że PiS nie wiemy jak ta partia będzie wyglądała za jakiś czas, ale jedno pytanie kończące.

Zgoda w PiS, czy gra pozorów?

Co wynika też z tego, że Jarosław Kaczyński, podkreślmy, on nigdy nie chciał wpisie frakcji.