Mentionsy

Tutorial
Tutorial
21.03.2026 03:00

John Carpenter’s Toxic Commando

John Carpenter’s Toxic Commando

Gra dostępna na: PlayStation 5, Xbox Series X/S, Microsoft Windows.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 46 wyników dla "E."

Długo i filmowo będzie.

Ja muszę sobie... Możesz wpisać.

O, okej, widzę, że... o, jest, tak, Halloween, Coś, tak, dobra.

Pan John również skomponował główny motyw do gry i to tyle.

To takie lata osiemdziesiąte, dziewięćdziesiąte.

To jest taki, że coś cię tam rozbawia, to już bardziej cringe'owe niż śmieszne.

To znaczy, można było zrobić kolejną grę kooperacyjną o zombie.

Kolejna gra zombie.

No więc przechodzisz sobie film w grze o zombie.

To będzie... John Carpenter.

No i jeszcze mówiłeś o falowości, że tu w sumie są tury tych zombie.

Bo to jakby nie jest gra niszowa, nie jest to mała produkcja, nie jest to gra indie.

Znaczy przy każdym przejściu tej gry jest trochę inne ułożenie znaczników na mapie i to ty razem ze swoim teamem decydujesz, gdzie się dalej udacie.

No to tu, no właśnie jest jakiś taki vibe.

Czyli wyobraźcie sobie mapę z Battle Royala, na którą zostajecie wrzuceni z drużyną, ale jesteście tylko wy i przeciwnicy PvE.

No i tyle.

Przez które przejdziemy problematycznie.

Zapomnij o tym samochodzie.

Ale wyjść może, zapomnij o samochodzie, tak, dokładnie.

I dzieje się ich dług bardzo dużo na tym ekranie w porównaniu z tym, że jeszcze coś tu trzeba robić, jakieś misje przechodzić i gdzieś dobrnąć, bo jak nie dobrniesz, to stracisz wszystko, co zyskałeś w tej rozgrywce.

Za tą podstawową walutę upgradujesz sobie bronie.

Znaczy może nie aż tak, ale... Trochę trzeba.

Więc za pierwszą walutę bronię, druga waluta to rzeczy kosmetyczne.

Nie, nie.

Nie wiem na jak długo, szczerze mówiąc, ale jest w tej grze taka właśnie...

No do tego wszystkiego jakby dochodzą oczywiście jeszcze kwestie upgrade'owania tego wszystkiego, co mamy w Arsenale, które jakby też zachęcają cię oczywiście do dalszego grania w tej grze.

Ponieważ ja nie mam zielonego pojęcia, co się z tą grą stanie.

Tak jak w kodzie, że po prostu jak najdłużej przeżyjesz i tyle.

No i wiesz, są opcje.

Aha, bo każda z tych misji, które ogrywałem kończy się takim plot twistem, że szykujesz się do obrony przed bardzo dużą falą zombie.

No zombie.

Ja cały czas się zastanawiam i zombie, bo są różne zombie.

Tak, ale to też jest tak, że różnie twórcy podchodzą do tematyki zombie.

Dokładnie.

Nie, nie, nie.

No to tu jakby mamy oczywiście zombie jakby podstawowych takich pachołów, plus do tego dochodzą różne mutacje tych zombiaków i jakby tacy mini-bossowie i bossowie.

Czyli takie Left 4 Dead w sumie.

To połączenie jest dosyć ciekawe, ale tak jak mówię, jeszcze chciałbym zobaczyć, co będzie dalej i mam szczerą nadzieję, że ta gra trochę pożyje.

Prosto, łatwo i przyjemnie.

Wręcz przeciwnie.

Dziękuję, do widzenia, nie musisz się zastanawiać, nie trzeba rozkminiać, jest proste.

I tyle.

Do innej gry pliki były może.

Nie rozumiem jak wypuszczając grę w polskim języku mogą się zdarzać krzaki przy O i E. No jakby sorry.

I tyle.

To jest gra Strike.

Ostatnie odcinki