Mentionsy
Grupa Wagnera. Historia prywatnej armii
Od Donbasu, przez Syrię, po Afrykę i bunt przeciw Kremlowi - historia Grupy Wagnera to opowieść o jednej z najbardziej tajemniczych i wpływowych prywatnych armii współczesnego świata. W audycji "Turbohistoria" przyglądamy się jej genezie, mitom i realnej roli w konfliktach ostatniej dekady. Gościem programu był Stanisław Sadkiewicz, były specjals i autor książki "Muzykanci. Nieopowiedziana historia Grupy Wagnera".
Rozdziały (13)
Podróżnicy do Warszawy Krzysztof Grzybowski i Stanisław Sadkiewicz omawiają książkę Sadkiewicza o Grupie Wagnera, skupiając się na jej tematyce i motywach nawiązujących do muzyki.
Stanisław Sadkiewicz wyjaśnia pochodzenie nazwy Grupy Wagnera i jej wewnętrznej terminologii, nawiązującej do muzyki i orkiestry.
Krzysztof Grzybowski pyta o motywację autora do pisania o Grupie Wagnera, particularly its controversial history.
Rozmowa skupia się na paradoksach Grupy Wagnera, takich jak jej rolę jako narzędzia władzy, jednocześnie tworząc samodzielny byt.
Stanisław Sadkiewicz opisuje historię Korpusu Słowiańskiego, jego relacje z Grupą Wagnera i zakończenie jej pierwszej wyprawy do Syrii.
Rozmowa skupia się na powstaniu Grupy Wagnera, jej pierwszych operacjach i początkach budowy legendy Wagnerowców.
Stanisław Sadkiewicz omawia role Grupy Wagnera w operacjach w Donbasie, w tym jej relacje z rządami separatystycznymi.
Rozmowa skupia się na działaniach Grupy Wagnera w Syrii, konflikcie między Prigożynem a ministrem obrony i modelu biznesowym Grupy.
Opisane są konsekwencje klęski Grupy Wagnera na polach Konoko, w tym zmasakrowanie grupy przez amerykańskie siły specjalne.
Opisane są postacie i symbole Grupy Wagnera, w tym pułkownik Budanow i znakowy młot.
Prigożin rozbudował działalność poza Syrią, tworząc różne firmy i grupy, które dostarczają usługi różnym rządów i dyktatorów.
Opisane są zmiany w polityce rekrutacji Grupy Wagnera na Ukrainie, z zakończenia tajności i elitarności do masowej rekrutacji.
Grupa Wagnera osiągnęła szczyt potęgi podczas bitwy o Bachmut, co przyniosło Prigożynowi pewność swojej niezastąpioności.
Szukaj w treści odcinka
Bo Wagnerowcy sami siebie też tak potrafili nazywać, tak?
Wagnerowcy odnieśli wtedy...
Ale jakby nie było, Wagnerowcy 31 sierpnia rozpoczynają szturm, który w ciągu jednego dnia zakończył się sukcesem i był to taki pierwszy duży sukces, który taka legenda założycielska
No ale bardzo szybko Wagnerowcy, najprawdopodobniej, no bo tu też rozumiem, że takich bezpośrednich dowodów na to nie ma i raczej nie będzie, zaczynają zajmować się w tych separatystycznych republikach zupełnie inną robotą.
Jest to legenda żywa wśród Wagnerowców i do pewnego stopnia uzasadniona, bo faktycznie Wagnerowcy odnieśli tam kilka dużych sukcesów.
Wagnerowcy odnieśli kilka sukcesów, chociażby dwa szturmy Palmyry, miasta w środkowej Syrii.
Wagnerowcy po raz pierwszy zdobyli ją w 2016 roku, po czym zostali wycofani z Syrii, a zaledwie kilka miesięcy później
Miasto to ponownie wpadło w ręce państwa islamskiego i Wagnerowcy ponownie zostali wysłani na Bliski Wschód, żeby to miasto ponownie szturmować i ponownie je zdobyli.
Co ciekawe, podczas obu tych szturmów Wagnerowcy ponieśli straty w wyniku bratobójczego ognia ze strony regularnych sił rosyjskich.
I to właśnie głównie te dwa szturmy Palmyry zbudowały takie poprzucie, że my jako wagnerowcy jesteśmy niezastąpieni.
Mowa o bitwie na polach Konoko, kiedy Wagnerowcy zostali pozostawieni sami sobie w starciu z amerykańskim lotnictwem, co skończyło się bardzo bolesną klęską.
Bitwa na polach Konoko była jedną z najbardziej dotkliwych klęsk, jakie wagnerowcy kiedykolwiek ponieśli.
Wspominałem wcześniej o tym modelu biznesowym, który polegał na tym, że Wagnerowcy przerpali zyski, no może nie Wagnerowcy jako tacy, ale przywództwo Grupy Wagnera przerpało zyski z tych pól naftowych i gazowych, które odbili z rąk państwa islamskiego.
Kiedy Wagnerowcy próbowali zdobyć pola Konoko, odbić je z rąk Kurdów, Amerykanie wysłali na miejsce lotnictwo i siły specjalne, a Wagnerowcy nie mieli absolutnie nic, czym mogliby się przed atakami lotnictwa bronić i
Nie wszędzie Wagnerowcy się pojawiali.
Wagnerowcy nie są już sami, ponieważ obok nich wyrastają niczym grzyby po deszczu różne inne organizacje wojskowe tworzone przez oligarchów albo przez te największe rosyjskie koncerny, które rozumiem mają taki niepisany obowiązek stworzenia własnych zbrojnych formacji, które będą wspierać rosyjską armię.
Ostatnie odcinki
-
Grupa Wagnera. Historia prywatnej armii
17.04.2026 20:06
-
Ambicje kontra wolność? O przyczynach upadku Po...
10.04.2026 20:06
-
Zapomniana trauma. Wielki Kryzys w Polsce
03.04.2026 22:06
-
Zbrodnia i archiwa. Jak powstaje true crime
27.03.2026 22:06
-
Melchior Wańkowicz - biografia poza schematem
20.03.2026 22:06
-
"Idź prosto w stronę grzyba atomowego". Opowieś...
13.03.2026 22:06
-
Rzeczypospolita nad Amurem, czyli o Polakach, k...
06.03.2026 22:06
-
Więzień numer 77. Niezwykła istoria boksera, kt...
27.02.2026 22:06
-
Prawda czy dramaturgia? Historyk na planie "Poj...
20.02.2026 20:06
-
Nadzieja, bezrobocie, kapitalizm, prywatyzacja ...
13.02.2026 20:06