Mentionsy

TurboHistoria
TurboHistoria
19.09.2025 23:30

Dlaczego Ameryka tak chętnie wierzy w spiski? Od zabójstwa Kennedy’ego po UFO

Kto zabił JFK, czy UFO istnieje, dlaczego CIA eksperymentowała z LSD na żołnierzach i więźniach, kto wysadził w powietrze WTC? Te i wiele innych pytań prowadzi w głąb amerykańskiej historii widzianej przez pryzmat teorii spiskowych - od Watergate i Illuminatów po Pizzagate - które na trwałe wpisały się w kulturę i popkulturę USA. Gościem Krzysztof Grzybowskiego był dr Piotr Tarczyński autor książki "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych", współtwórca "Podkastu amerykańskiego".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "CIA"

Dziś będzie o rzeczach niezwykłych, o dziwnych teoriach, dziwnych postaciach i dziwnych pomysłach, które potrafią w bardzo realny sposób wpływać na światową politykę.

Internet jest częścią naszego życia, czy nam się to podoba, czy nie.

To o to właśnie chciałem zapytać.

Chociażby filmy, te przygodowe filmy z Nicolasem Cage'em, gdzie odkrywają tajemnice właśnie z czasów powstania Stanów Zjednoczonych.

Ale to bogaci Amerykanie, nafciarze, bankierzy.

Jest taka teoria, że to jest CIA wymyśliło właśnie taki, no właśnie, że nie wymyśliło terminu, bo termin już istniał, ale propagowanie terminu teoria spiskowa ma być narzędziem walki z tymi, którzy nie daj Boże dociekną prawdy, więc będziemy ich postponować i wyśmiewać jako, a, to zwolennicy teorii spiskowych.

No bo jeżeli czytamy o tym, że jeden spisek albo inaczej zwolennicy teorii spiskowej, którzy wyznawali zasadę A, nagle stawali się zajadłymi wrogami innej grupy, która też wyznawała teorię spiskową, tylko teorię spiskową B, a po kilku, kilkunastu latach nagle role się odwracały, bo pojawiała się trzecia grupa i te dwie wcześniejsze nagle stawały się sprzymierzeńcami, no to to jest taki galimatias, że naprawdę trudno się tu rozeznać kto jest kim, bo wystarczy kilka lat i okazuje się, że stoimy po zupełnie różnych stronach barykady.

Takich jak Lincoln chociażby, którzy uważali, że niewolnictwo jest złem z punktu widzenia moralnego, ale ich głównym argumentem przeciwko niewolnictwu było właśnie to, że to jest nieuczciwa konkurencja wobec wolnych robotników, wolnych pracowników.

Słowianie chociażby.

Słowianie chociażby, Polacy między innymi.

A papież będzie chciał wprowadzić katolicyzm, dyktaturę, tyranię itd.

No dobrze, to ta jest tym bardziej niezrozumiała, bo pojawia się chociażby taka postać jak pastor Henry Ward Webber.

W związku z tym, jeśli ktoś uważał się za postępowca, tak jak ten pastor, i wierzył w, chociażby, prawo wyborcze dla kobiet, no to kto się temu sprzeciwiał, prawu wyborczemu dla kobiet?

Czasem nawet dosłownie, no bo przypominam, że któryś z papieży, już nie pamiętam który, któryś Grzegorz, zakazał po prostu elektryczności, nie chciał elektryczności czy nawet lamp gazowych w Watykanie, w Rzymie, ponieważ co się wtedy będzie działo?

Irlandczyków nie zatrudniano, Polaków nie chciano zatrudniać, Żydów nie chciano zatrudniać.

No tak, miliony Amerykanów go słuchały, wielu Amerykanów się z nim zgadzało, a on był zajadłym antysemitą i wielkim izolacjonistą, który uważał właśnie, że Stany Zjednoczone powinny trzymać się z daleka od spraw europejskich, a przede wszystkim, wszystkim rządzą komuniści z ukrycia i Franklin Delano Roosevelt jest tak naprawdę komunistą.

To kolejna rzecz, kolejny wątek, który się pojawia i to przy obu wojnach światowych, chociaż przy drugiej chyba wybrzmiewa dużo, dużo mocniej.

I jeszcze trzecia rzecz.

FBI nie chciała ujawniać wszystkiego na temat tego, co działo się przed.

CIA tak samo miała wiele rzeczy do ukrycia, którymi nie chciała się chwalić.

Nie chciano za bardzo uderzać w komunistów, bo bano się, że wybuchnie trzecia wojna światowa.

Nie za bardzo też chciano zajmować się Kubą i krajami karaibskimi, bo wtedy by wyszło na wierzch to, co Amerykanie i służby tam wyprawiały.

Właśnie dlatego, że niektóre służby miały do ukrycia to czy tamto.

Ale czy to znaczy, że miały do ukrycia to, że same zabiły Kennedy'ego?

A może nie dawał dostępu do pewnych rzeczy komisji, ponieważ był obsesjonatem kontroli i nie chciał, żeby na jaw wyszły różne brzydkie rzeczy.

Ale czy to znaczy, że prawda o zamachu na Kennedy'ego jest właśnie taka, że oni to wszyscy zrobili razem, tak jak chciałby nam to powiedzieć Oliver Stone w filmie JFK?

Ba, żeby było jeszcze ciekawiej, po wielu, wielu latach, po kilkudziesięcioleciach

I następuje taka siatka, z której właściwie nie ma wyjścia i też nie da się obalić teorii spiskowej.

Robert Kennedy i w ogóle bracia Kennedy nie byli lewicowi w żadną miarę.

A jeszcze dodajmy, ojciec Kennedy, stary Kennedy, był zwolennikiem dogadania się z Hitlerem i był izolacyjnistą, który nie chciał przystąpienia Ameryki do II wojny światowej.

To zawsze powtarzam, że nam się wydaje, że Ameryka jest od tego, żeby wtrącać swoje trzy grosze lub więcej w różnych częściach świata i po prostu tutaj jakiś zamach poprze, tutaj jakąś wojnę wywoła i tak dalej.

Chociaż jednocześnie to pod egidą ONZ-u Amerykanie walczyli w Korei i nie tylko Amerykanie.