Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
15.01.2025 14:58

Wyzwania polskiej prezydencji

1 stycznia Polska rozpoczęła prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Jakie cele stawiamy sobie na te pół roku i jakie są oczekiwania względem naszego przewodnictwa? O szansach i wyzwaniach, w rozmowie z Sarą Nowacką, opowiada Tomasz Zając, ekspert ds. UE.

Czym jest prezydencja w UE? Jakie cele stawia sobie Polska na nadchodzące pół roku? Jakie wyzwania przed nią stoją? Jak Polska chce wykorzystać przewodnictwo w kontekście rozszerzenia UE? Co można by jeszcze dopracować?


Zachęcamy także do lektury biuletyny Tomasza Zająca poświęconego polskiej prezydencji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Unii"

Dzisiaj moim gościem jest Tomek Zając, nasz ekspert do spraw Unii Europejskiej, a także mój współprowadzący podcast tytułu Mówi Pism.

Porozmawiamy dziś trochę, oczywiście nadal międzynarodowo, ale też trochę ojczyźnianie, ponieważ porozmawiamy o polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, która rozpoczęła się 1 stycznia i będzie trwać przez pół roku.

Zapytam cię po prostu w zasadzie, czym taka rotacyjna prezydencja Unii Europejskiej jest, do czego ona służy samej Unii jako jakaś instytucja w ramach Unii Europejskiej, ale też w jaki sposób państwa ją mogą wykorzystywać, to znaczy jakie właściwie prerogatywy ma państwo, które akurat prezydencję sprawuje?

Dodatkowo można wybierać, które elementy tej maszyny chcemy oliwić bardziej, a które chcemy może oliwić mniej, żeby trochę wolniej na przykład szły prace nad jakimiś kwestiami, które może z punktu widzenia Polski, ale które oczywiście musi myśleć kategoriami interesu Unii Europejskiej, oczywiście praktyka nie tylko w przypadku Polski, ale wszystkich innych krajów prezydencji sprawujących bywa różna.

jak ta machina unijna działa od środka, żeby się nauczyć tej Unii Europejskiej trochę.

Oczywiście administracja polska ma kontakt taki bieżący w sprawach Unii Europejskiej, no ale w tym przypadku zawsze jak jest sprawa na prezydencja, to jest zwiększane zatrudnienie w administracji, żeby tę prezydencję przygotować i myślę, że to też sprawia, że jakby rośnie ten korpus ludzi, którzy z tą Unią Europejską w taki bardzo praktyczny sposób mają styczność.

Więc polska prezydencja chce tę tematykę obronnościową i to myślenie o obronności w Unii Europejskiej trochę pchnąć do przodu.

I to jest ten pozytywny aspekt, ponieważ jako prezydencja i w ogóle jako Polska możemy starać się wpływać na te kierunki tego myślenia, starać się tak przepchnąć ten kierunek, zmienić jakby trochę te tory, żeby to szło w stronę, która w naszym mniemaniu jest dla całej Unii Europejskiej dobra.

Tak więc polska prezydencja jakby przejmie różnego rodzaju, nie wiem, cyfrowe euro albo w tematach obronności coś takiego, co się nazywa EDIP, czyli taki program dotyczący rozwoju właśnie przemysłu obronnego w Unii Europejskiej.

I taką kluczową ideą, do której Polska chciałaby przekonać swoich partnerów, to jest kwestia zwiększenia finansowania obronności w Unii Europejskiej.

No i tutaj myślę, że takim flagowym przykładem, o którym wszyscy słyszeli, to jest oczywiście tarcza wschód, czy w ogóle finansowanie różnego rodzaju umocnień na wschodniej granicy Unii Europejskiej.

Ponieważ to oczywiście jak najbardziej jest w interesie Polski, natomiast stanowimy tę wschodnią granicę Unii Europejskiej, więc jest to, w taki sposób też argumentuje polska administracja, jest po prostu korzystne dla całej Unii Europejskiej.

Więc reasumując, mamy bezpieczeństwo, mamy bezpieczeństwo militarne, no i mamy też, no ważne, ale wydaje mi się, że też może takie mniej spektakularne, bym powiedział, pomysły związane właśnie z tymi innymi aspektami dotyczącymi bezpieczeństwa, czyli mamy, nie wiem, pomysł na przykład reformy kodeksu celnego w Unii Europejskiej, różnego rodzaju takich pomniejszych, powiedziałbym, inicjatyw, które może dla takiego klasycznego odbiorcy mediów nie są znane, bardziej dla osób, które się tym zajmują,

I właśnie na przykład, nie wiem, no ta reforma tego kodeksu celnego, rozmowa na temat konkurencyjności Unii, będą spotkania ministrów finansów, czyli to jest tak zwany format ECOFIN i tam też Polska, zresztą zgodnie z takimi głównymi wytycznymi Komisji Europejskiej, dla której konkurencyjność jest jednym z takich flagowych tematów, którymi chce się zajmować,

Ty dotknąłeś teraz przede wszystkim tego momentu, w którym się znajdujemy cyklu instytucjonalnego Unii, czyli początek nowej kadencji i to, co dziedziczyliśmy też po poprzedniej kadencji.

Myślę, że brutalnie trzeba powiedzieć, że ta prezydencja węgierska, ona nie była dobra dla Unii Europejskiej, ale dla nas w jakimś sensie jest korzystna.

Przypomnijmy jednak, że większość oficjalnych dokumentów i komunikacji Unii Europejskiej jest jednoznaczna w sprawie potępienia rosyjskiej agresji i...

Nawet jeżeli Węgry mają tutaj często odmienne zdanie, to jednak, tak jak mówię, większość konsensus na poziomie Unii Europejskiej jest właśnie taki.

Ona ma swoje pewne sukcesy, dołączenie Bułgarii i Rumunii do strefy Schengen, takim trochę rzutem na taśmę, na ile to było trochę może zbieg okoliczności, ale na ile też jakieś tam aktywne zabieganie węgierskiej prezydencji, bo też czytałem o tym, że

I tutaj właśnie też może taka mała notka na marginesie, ten EDI, po którym wspomniałem, czyli ten program dotyczący wsparcia przemysłu zbrojeniowego w ramach Unii Europejskiej, to jest właśnie coś, co dziedziczyliśmy po Węgrach, które rozpoczęły pracę nad tym i gdzieś tam jest konsekwencją też może właśnie tej prezydencji węgierskiej.

No i tutaj chciałabym cię też o to zapytać, jak to się będzie przekładało na polską prezydencję, na plany naszych działań, właśnie szczególnie tych związanych z bezpieczeństwem, o którym wspomniałeś, ale też z gospodarką i relacjami gospodarczymi Stanów Zjednoczonych z państwami Unii Europejskiej.

Tak, to ja bym dorzucił, bo jak najbardziej prezydentura Trumpa to jest oczywiście jakby gigantyczny element, taki klocek, powiedzmy Lego w tej całej układance, ale ja bym dorzucił jeszcze takie klocki, może troszkę mniejsze, mianowicie sytuacje w Niemczech i we Francji, bo to wszystko się składa myślę na taki kontekst, który jest dosyć istotny dla naszej prezydencji też, ale w ogóle dla funkcjonowania Unii Europejskiej.

Będziemy mieli niedługo wybory i też koalicja pod wodzą kanclerza Scholza też nie bardzo może jakieś takie bardzo zdecydowane swoje pomysły przepychać na formuł Unii Europejskiej, więc ten silnik francusko-niemiecki ewidentnie zwolnił i teraz znowu, szanuję, że tak to podkreślam cały czas, ale bo myślę, że też często komentatorzy mają taką tendencję do takiego przeszacowywania takich bardzo doraźnych i aktualnościowych wydarzeń, więc...

Tam się w Unii Europejskiej, moim zdaniem, ze względu na tę sytuację polityczną, wytworzyła się pewna przestrzeń, trochę większa i jakaś taka rzeczywiście potrzeba liderowania.

No i tutaj pewnie kolejnym ważnym wątkiem byłaby kwestia Ukrainy i relacji Unii Europejskiej z Ukrainą.