Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
17.04.2026 11:56

Wybory na Węgrzech i ich skutki dla UE | Większość parlamentarna premiera Kanady – Depesza PISM z 17 kwietnia

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W dzisiejszym odcinku Tomasz Zając rozmawia z:

Jakubem Pieńkowskim o wyborach parlamentarnych na Węgrzech;Jolantą Szymańską o konsekwencjach tych wyborów dla Unii Europejskiej;Pawłem Markiewiczem o większości parlamentarnej, którą nagle zdobył premier Kanady.

Rozdziały (6)

1. Wybory parlamentarne na Węgrzech

Rozmowa o wyborach parlamentarnych na Węgrzech, analiza kampanii wyborczej i jej konsekwencji.

2. Wyniki wyborów i przyszłe rządy

Analiza wyników wyborów i przewidywania kierunków przyszłych rządów TISA.

3. Konsekwencje wyborów dla Unii Europejskiej

Analiza wpływu wyborów na Węgrzech na politykę UE i relacje z Orbanem.

4. Dziedzictwo i wpływ Orbanego na UE

Analiza polityki Orbanego i jej wpływów na UE, dyskusja na temat przyszłości relacji.

5. Nowa rzeczywistość po wyborach w Węgrzech

Rozmówka o konsekwencjach wyborów w Węgrzech i przyszłości polityki europejskiej pod rządami TIS-y.

6. Analiza polityki Carney'ego w Kanadzie

Rozmówka o wynikach wyborów uzupełniających w Kanadzie i polityce premiera Marka Carney'a.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Unii"

Tu mówi PISM, a ja nazywam się Tomasz Zając, jestem analitykiem do spraw Unii Europejskiej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

O konsekwencjach tych wyborów dla Unii Europejskiej.

I tutaj centralnym punktem tej kampanii było twierdzenie jakoby liberalno-lewackie elity Unii Europejskiej do spółki z naprawdę demonizowanym w tej kampanii prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zeleńskim.

W instytucjach Unii Europejskiej.

W polityce zagranicznej natomiast TIS-y będziemy przede wszystkim mieli do czynienia z próbą odbudowy wizerunku Węgier jako państwa zakotwiczonego jednoznacznie w Unii Europejskiej.

Drugim tematem dzisiejszej depeszy będą konsekwencje wyboru na Węgrzech dla Unii Europejskiej, a moją rozmówczynią jest Jolanta Szymańska, koordynatorka programu Unia Europejska w PISM.

Myślę, że przede wszystkim zaskoczyła mnie atencja i w ogóle fakt, że wybory w małym państwie Unii Europejskiej cieszyły się zainteresowaniem w Polsce, które porównywałabym do wyborów w Stanach Zjednoczonych, czyli wszystkie stacje telewizyjne organizujące wieczory wyborcze.

I mam wrażenie, że nie tylko w Polsce, ale w ogóle w państwach członkowskich Unii Europejskiej ta atencja

Nie okazały się płonne, wręcz przeciwnie, nawet chyba wynik pozytywnie zaskoczył wielu polityków w Unii Europejskiej.

To ja tylko tradycyjnie dodam, że ponieważ też jestem analitykiem do spraw Unii Europejskiej, to wyjdę z tej roli takiego bezstronnego zadawacza pytań i też tutaj będę się wymądrzał trochę.

I było to takie strasznie moim zdaniem metaforyczne pokazanie troszkę tej relacji Unii z tym Orbanem, który z jednej strony jest właśnie tym tak zwanym troublemakerem, ale z drugiej strony, że ta Unia jakoś go akceptuje, że jakoś ma też sposoby radzenia sobie z nim.

Jakub Pieńkowski był sprytnym żonglerem w unijnej polityce i miałam wrażenie, że wielu polityków w innych krajach zazdrośnie patrzyło na to jak on sprawnie w tych brukselskich meandrach się odnajduje i jak gra zdecydowanie powyżej swojej wagi w Unii Europejskiej.

Ostatnie właściwie po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, no stał się takim ewidentnym problemem dla Unii Europejskiej, dla jej polityki zagranicznej.

Właściwie wszystko to, na czym Unii zależało w tej polityce wschodniej, on właściwie bojkotował.

Więc ten ostatni okres z Orbanem to była już naprawdę taka jazda bez trzymanki, która właśnie uruchomiła całą tą dyskusję o potencjalnie wyrzuceniu państwa z Unii Europejskiej, o rezygnacji z prawa weta itd.

No ale jednak wydaje się, że ta Ukraina tutaj była tym momentem też istotnym, że tutaj mamy jednak dość dużą spójność stanowiska Unii Europejskiej i te Węgry, które wyraźnie odstawały.

Natomiast faktycznie z jednej strony jest to oczywiście zawsze jakaś dobra wiadomość, ale jest to tyle zła wiadomość, że to nie jest chyba takie kluczowe tak naprawdę w tym momencie, czy tych dwóch oligarchów będzie czy nie będzie, tylko rzeczywiście jak wygląda proces decyzyjny w Unii i czy uda się utrzymać ten konsensus dotyczący poparcia Ukrainy.

Z jednej strony, tak jak powiedziałaś, mamy społeczeństwo węgierskie, które jest bardzo krytycznie nastawione do wielu polityk unijnych, jak zresztą w całej Unii Europejskiej teraz.

Więc jakby mamy właśnie jakąś taką ogólną tendencję wydaje mi się w Unii Europejskiej dotyczącą tego jak o tych politykach opowiadać, żeby społeczeństwa jakby widziały co się realnie za nimi kryje i jakie korzyści one im dają.

Chociaż gdzieś czytałem, że pozostaje chyba sceptyczne co do koncepcji dołączenia Kanady do Unii Europejskiej.