Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
07.03.2025 12:47

Depesza PISM z 7 marca 2025 - Orędzie Trumpa | Unijny szczyt o bezpieczeństwie | PKK składa broń

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W dzisiejszym odcinku Tomasz Zając rozmawia z:

Pawłem Markiewiczem o orędziu oraz ostatnich decyzjach prezydenta Trumpa;Marcinem Terlikowskim o unijnym szczycie dotyczącym bezpieczeństwa;Aleksandrą Spancerską o zawieszeniu broni ogłoszonym przez Partię Pracujących Kurdystanu.


() ORĘDZIE I DECYZJE TRUMPA - Paweł Markiewicz, dyrektor waszyngtońskiego biura PISM

O czy mówił a co przemilczał Donald Trump w swoim orędziu? Jakie kwestie dotyczące polityki międzynarodowej się w nim pojawiły? Co Donald Trump chce osiągnąć swoją polityką względem Rosji i Ukrainy?

() UNIJNY SZCZYT O BEZPIECZEŃSTWIE - Marcin Terlikowski, szef Biura Badań i Analiz

Jakie nowe rozwiązania w kwestiach bezpieczeństwa proponuje Komisja Europejska? Czego brakuje w jej propozycjach? Co się zmieniło w myśleniu o zagrożeniach?

() PKK OGŁASZA ZAWIESZENIE BRONI - Aleksandra Spancerska, analityczka ds. Turcji

Jak to się stało, że Partia Pracujących Kurdystanu ogłosiła zawieszenie broni i zgodziła się na rozbrojenie? Dlaczego doszło do tego teraz i jakie są tego przyczyny? Jaką rolę chce odegrać Turcja w rozmowach pokojowych między Rosją a Ukrainą?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Unii Europejskiej"

Ja nazywam się Tomasz Zając i jestem analitykiem do spraw Unii Europejskiej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

A więc mamy do czynienia z politycznym przełomem w Unii Europejskiej, w koncepcji rozumienia tego, po co Unia Europejska ma rozwijać swoją politykę obronną, w ogóle zdolność do oddziaływania w tej sferze twardego bezpieczeństwa.

Bo oczywiście tutaj chodzi o kontrolę Danii nad autonomią wielkiej tej wyspy oraz interesy Unii Europejskiej we współpracy z Danią.

Czy możesz nam powiedzieć Marcinie, co się znalazło w tych propozycjach Komisji i w ogóle, ponieważ jesteś ekspertem do spraw obronności, który wiem, że uczestniczy w różnego rodzaju spotkaniach, o jakich ideach też się mówi w kontekście właśnie tego takiego przebudzenia trochę strategicznego Unii Europejskiej, czyli co jest w tych propozycjach Komisji i ewentualnie czego twoim zdaniem tam może zabrakło?

To, co zrobiła Komisja Europejska, to, co zrobiła von der Leyen, jest odpowiedzią na potrzebę wysłania bardzo mocnego sygnału zarówno w kierunku Stanów Zjednoczonych, jak i elit politycznych i społeczeństwa obywateli Unii Europejskiej, że Unia Europejska oto w tych zmienionych warunkach strategicznych...

Co najważniejsze składa się z bardzo różnych źródeł finansowania, narzędzi finansowych, zarówno pochodzący z sektora prywatnego, jak i z funduszy spójności, a także po części z budżetu Unii Europejskiej.

Bo 800 miliardów to, ja też rozumiem, że tam jedną z tych propozycji jest poluzowanie tego paktu stabilności i wzrostu i jeżeli wszystkie państwa Unii Europejskiej nagle zaczęłyby wydawać do 1,5% PKB więcej na obronność, no to byśmy tam te 600 miliardów zebrali.

On został oparty o artykuł 122 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i powtórzyć ten manewr, tak jak powiedziałem, po to, żeby zaciągnąć dodatkowy dług na podstawie emisji wspólnych europejskich papierów dłużnych, aby sfinansować rozwój nowych zdolności.

wojskowych, tak naprawdę realizowany poprzez obecnie negocjowane narzędzia polityki przemysłowo-obronnej Unii Europejskiej, przede wszystkim tak zwany program EDIB, którego rozporządzenie ustanawiające EDIB jest w tej chwili w ostatnich fazach negocjacji w Radzie, zanim trafi do Parlamentu.

I ono tak naprawdę będzie zasilało nowe narzędzia polityki przemysłowej Unii Europejskiej.

Jeśli to będzie 150 miliardów, oczywiście w rozłożeniu na wiele lat, to jest to już jakaś liczba, która pozwoli Unii Europejskiej stawiać argument i bronić swojej pozycji jako tego aktora strategicznego, czyli aktora, który rzeczywiście wpływa na sytuację bezpieczeństwa w Europie.

I powtarzamy go, ugruntowujemy precezen z tego wspólnego zadłużania Unii Europejskiej.

Jest to istotne, nawet powiedziałbym tak z punktu widzenia w ogóle historii całego projektu integracji europejskiej, ponieważ przypomnę, że w 2020 roku, kiedy zaciągnięto ten wspólny dług, żeby odbudować się po pandemii, mówiono o hamiltonowskim momencie w Unii Europejskiej, czyli o...

Teraz o tym nie mówimy, może dobrze, natomiast rzeczywiście jest to politycznie i finansowo, jeśli chodzi o logikę finansowania polityk Unii Europejskiej.

Tutaj to jest bardzo ciekawe, bo to jest kolejny przykład, kiedy budżet Unii Europejskiej, środki oczywiście zewnętrzne w tym sensie, że jest to oczywiście pozyskanie z rynku finansowego, ale niejako w ramach instytucjonalnych i politycznych Unii Europejskiej

A więc mamy do czynienia z politycznym przełomem w Unii Europejskiej, w koncepcji rozumienia tego, po co Unia Europejska ma rozwijać swoją politykę obronną, w ogóle zdolność do oddziaływania w tej sferze twardego bezpieczeństwa.

Do lutego 2020 roku, do pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Unia Europejska w zasadzie zajmowała się operacjami w małej skali wojskowymi, cywilnymi, cywilno-wojskowymi w swoim południowym sąsiedztwie i nie widziała zagrożenia ze wschodu, nie było też politycznej zgody ani przekonania instytucji Unii Europejskiej do tego, że Unia ma jakąkolwiek większą rolę do odegrania, jeśli chodzi o wschodnie sąsiedztwo.

I to się zmieniło i to jest nowy, moim zdaniem, oczywiście jest to tylko moja analiza, moim zdaniem to ma szansę być takim nośnikiem procesu integracji europejskiej, takim raison d'etre Unii Europejskiej na najbliższe lata, bo niestety obawiam się, że zagrożenie rosyjskie dla Europy tylko będzie rosło, a nie malało.

Natomiast czego zabrakło według mnie, tego czego najbardziej brakuje, to sekwencjonowania działań Unii Europejskiej, bo te wszystkie środki, które będą dostępne, one...

I co mogłyby zrobić również w zakresie zwiększenia tego poziomu odstraszania obrony przed Rosją, nawet jeśli nie w ramach Unii Europejskiej, no to po prostu w ramach relacji dwustronnych, dwustronnej współpracy wojskowej, ponieważ trzeba szybko wysłać wiarygodny sygnał Ukrainie o wsparciu, a Rosji o przywiązaniu do dotychczasowej polityki odstraszania obrony i powstrzymywania Rosji.