Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
13.09.2024 17:14

Depesza PISM z 13 września 2024 - Nowy premier Francji | Obce ingerencje w amerykańską kampanię | Wybory prezydenckie w Algierii

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia. W tym odcinku Tomasz Zając rozmawia z:

Amandą Dziubińską o nowym premierze Francji; Filipem Bryjką o dezinformacji w kontekście amerykańskich wyborów; Sarą Nowacką o wyborach prezydenckich w Algierii

() NOWY PREMIER WE FRANCJI - Amanda Dziubińska, analityczka ds. Francji Jak wygląda proces powoływania premiera we francuskim systemie politycznym? Dlaczego prezydent Macron zdecydował się na wybór Michela Barniera? Jakie kontrowersje budzi ten wybór? Jak zareagowały na niego francuskie partie polityczne? Jakie doświadczenie ma nowy premier? Czy ma szansę stworzyć rząd, który przetrwa?

() DEZINFORMACJA I WYBORY W USA - Filip Bryjka, analityk ds. zagrożeń hybrydowych W jaki sposób amerykańskie służby walczą z obcą dezinformacją w czasie kampanii prezydenckiej? Jakie kraje prowadzą działania dezinformacyjne, jakimi sposobami oraz jakie mają cele? Dlaczego działania chińskie są ograniczone w porównaniu z działaniami innych krajów?

Tekst Filipa o ingerencjach Rosji i Iranu w amerykańską kampanię przeczytacie na stronie #PISM.

() WYBORY PREZYDENCKIE W ALGIERII - Sara Nowacka, analityczka ds. państw arabskich Kto startował w wyborach i jak przebiegła kampania wyborcza? Jakie były wyniki? Czy wybory można uznać za uczciwe i równe? Jakie kontrowersje pojawiły się przy ogłaszaniu wyników wyborów? Jaka była stawka tych wyborów? Jaki jest stan i możliwość działania opozycji w Algierii?

________________________________________

Analizy i komentarze analityków PISM dostępne są na naszej stronie internetowej.

Obserwuj nas na X.

Śledź nas na Facebooku.

Obserwuj nas na Linkedin.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Marine Le Pen"

Dla mnie bardzo charakterystyczne było to, w jak ciepłych słowach o nim się opowiada Marine Le Pen.

To znaczy, że tak naprawdę Macron ułożył się z Marine Le Pen.

Bo Marine Le Pen na innych kandydatów pochodzących z tej prawej strony sceny politycznej się nie chciała zgodzić.

podpisał pakt z diabłem, czyli z Marine Le Pen, przeciwko której, no przecież sprzymierzył się z lewicą przed tymi wyborami, obejmując ją kordonem sanitarnym.

Więc po raz kolejny partia Marine Le Pen się normalizuje w takim sensie, że bez niej w tej chwili, jeżeli partia socjalistyczna nie zdecyduje się współpracować z premierem, to bez niej w tej chwili nie ma rządów.

To znaczy bez jej zgody, bo jeżeli Marine Le Pen zagłosuje razem z lewicą za wnioskiem o wotum nieufności, to rząd upada.