Mentionsy
UTRATA RÓWNOWAGI (2025) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: 5/10
Szukaj w treści odcinka
Mam wrażenie, że to ja te słowa przytoczyłem i przekazałem dalej w historii, bo pamiętam moment, kiedy zostały one wypowiedziane przez Tadeusza Łomnickiego na korytarzu Szkoły Teatralnej, bodajże w roku 76 lub 77,
Kiedy Tadeusz Łomnicki był rektorem tej szkoły, ale także uczył, szczególnie na pierwszym roku studiów wydziału aktorskiego, przedmiot, który się nazywał podstawowe zadania aktorskie.
Udało mi się to załatwić właśnie w rozmowie z profesorem Łomnickim jako szefowi koła naukowego Wydziału Wiedzy o Teatrze.
No i wtedy profesor Łomnicki powiedział, dobrze zgadzam się, dla tych uczniów, studentów Wydziału Wiedzy o Teatrze,
Pamiętam, że wziął wtedy na warsztat Tadeusz Łomnicki dwoje studentów wydziału aktorskiego z tego samego roku co ja, więc moich kolegów.
Tadeusz Łomnicki poprosił, żeby oni wyszli, poprosił, żeby Agnieszka Fatyga położyła się na plecach na ziemi, na podłodze, a Michał Bajor, żeby położył się na niej.
Dookoła studenci pierwszego roku byli po prostu tym przerażeni, mówię o studentach wydziału aktorskiego, ale i my byliśmy kompletnie zdziwieni, bo nie tak sobie wyobrażaliśmy zajęcia nauki zawodu aktorskiego i to w dodatku prowadzone przez tak wielkiego aktora, jakim był Tadeusz Łomnicki.
I wtedy Tadeusz Łomnicki odpowiadając na moje pytanie odpowiedział, ja ich muszę teraz zgwałcić po to, żeby ich potem nie gwałciło życie w tym zawodzie.
I tak mi tłumaczył, bo to wszystko relato refere, tak jak mi mówił na korytarzu wtedy Tadeusz Łomnicki.
Wtedy zacząłem przypominać, co mówił już nieżyjący Łomnicki i tamtą szkołę uczenia aktorstwa, bo ona znalazła się po dokładnie przeciwnej stronie tego, co dzisiaj się mówi, co na przykład ostatnio czytałem w wywiadzie.
Powiedział w jednym z wywiadów jako były rektor Akademii Teatralnej, ale całkiem niedawny, że no jest absolutnie przeciwko metodom takim jak te, o których opowiadam w kontekście Tadeusza Łomnickiego.
Ten cały mój wstęp, cały czas przypominam, jest spowodowany tym, że słowa, które ja usłyszałem od Tadeusza Łomnickiego i wielokrotnie powtarzałem w różnych wywiadach,
Bo, po pierwsze, pamiętam jak to realizował Łomnicki i proszę mi wierzyć, że to nie był tępy przemocowiec, tylko aktor, który wiedział dlaczego robi to co robił, między innymi z własnego doświadczenia.
Znowu, jak ja o Łomnickim, to on zaraz reaguje na to.
To jest zadanie, które postawił Tadeusz Łomnicki przecież przed sobą.
Żeby to koło się zamknęło mojej opowieści, to oczywiście przypomnę, że Michalina Olszańska jest córką tej Agnieszki Fatygi, od której zacząłem dzisiejszą opowieść, jak leżała na podłodze z Michałem Bajorem i jak Tadeusz Łomnicki zmuszał ich do imitowania aktu seksualnego na oczach wszystkich, mówiąc do nich brutalnymi słowami.
No i czuję się ojcem chrzestnym tego filmu poprzez ów cytat, którym mam wrażenie, że jednak jest cytatem z moich wspomnień z czasów studiów w szkole teatralnej i rozmów z Tadeuszem Łomnickim.
Ostatnie odcinki
-
MELANIA (2026) & DINOSAURS (2026) | recenzja To...
16.04.2026 15:00
-
WERSJA JUDASZA (2025) | recenzja Tomasza Raczka
29.03.2026 15:00
-
Idę do kina z... Janem Holoubkiem
22.03.2026 17:00
-
OSCARY 2026 – Omówienie ceremonii Raczek contra...
16.03.2026 17:30
-
PILLION (2025) & GORĄCA RYWALIZACJA (2025) | re...
12.03.2026 17:00
-
NIEBO (2025) & OŁOWIANE DZIECI (2026) | recenzj...
26.02.2026 17:00
-
Idę do kina z... Mają Ostaszewską
22.02.2026 17:00
-
WARTOŚĆ SENTYMENTALNA (2025) & DOBRY CHŁOPIEC (...
18.02.2026 17:00
-
EKRAN CAFE #5: HAMNET, CHCĘ WIĘCEJ, PATODUBBING...
08.02.2026 17:00
-
TOMATO NOWOROCZNE 2026 | Tomasz Raczek i Marcin...
02.02.2026 17:00