Mentionsy

Tomasz Raczek
Tomasz Raczek
17.11.2025 17:00

HEWELIUSZ (2025) - recenzja Tomasza Raczka

Moja ocena: 8/10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Heweliusz"

Od katastrofy Heweliusza, promu Jan Heweliusz, polskiego promu, który pływał na trasie świnoujście Istat.

Nie promem Heweliusz, innymi promami.

Czyli to nie jest dokładnie to miejsce, gdzie zatonął Heweliusz, ale to jest ta część Bałtyku, południowy Bałtyk generalnie.

Stycznia 1993 roku, kiedy Heweliusz wyszedł nocą w morze, spóźniony, próbował nadrobić stracony czas i nie zważając na prognozę pogody, która była niepokojąca, aczkolwiek oni nie zdawali sobie sprawy jak bardzo niepokojąca, bo

Więc też na podstawie prognoz ogólnych, które posiadali, przekazali szefowie portu, odpowiedni człowiek, który był w kontakcie z Heweliuszem, że jest pogoda sztormowa, ale da się przeżyć.

Krótko mówiąc, tego różnego rodzaju wypadków związanych z Heweliuszem było 26 na przestrzeni 16 lat.

I to nie są zastrzeżenia do Jana Holubka, czyli reżysera serialu Heweliusz pokazywanego w Netflixie, bo Holubek wykonał świetną robotę i on pokazał jaka była...

Rzeczywistość wtedy, w 1993 roku, na polskim promie Jan Heweliusz, który w rekordowym czasie błyskawicznie zatonął 13 stycznia 1993 roku.

Więc kiedy dowiedziałem się, że tutaj w Heweliuszu jest jeden autor scenariusza i to w dodatku Kasper Bajan, który już się sprawdził wcześniej, to uspokoiłem się.

No a tym Heweliuszem, który teraz będzie takim punktem odniesienia, który będzie takim wzorcem metrasewr, jak należy robić w Polsce seriale, żeby były dobre przy naszych polskich...

Nastawialiśmy, bo pamiętaliśmy albo słyszeliśmy o katastrofie Heweliusza i wiedzieliśmy, że ona jest bardzo, bardzo ciekawa i że nie wszystko zostało wyjaśnione i że było jakiś Schachermacher w tej izbie morskiej, która próbowała tak i dać werdykt.

Już przeczytałem, już obejrzałem Heweliusza, to teraz przeczytam, jakim człowiekiem jest Holubek i skąd mu się wzięło, że on się na naszych oczach stał takim fachowcem.

To jest Heweliusz, pięciozaledwie odcinkowy miniserial i raczej nie ma możliwości, żeby była jakaś kontynuacja, bo to jest opowiedziana cała historia, w całości, aż do końca.

I naprawdę te sceny ze statku, z promu Jan Heweliusz i z tej nocy 13 stycznia 93 roku, gdy on wjechał w taki pas huraganu na wysokości wyspy Rugia, to jest niemiecka wyspa najbliższa Polsce, więc to było niedaleko od wschodniego wyprzeża Rugii, ja tam kiedyś jeździłem na wakacje jeszcze w czasach NRD,

Prom ma to do siebie, że taki prom samochodowy i kolejowy, jakim był Jan Heweliusz, choć w filmie nic o wagonach kolejowych nie ma, niezgodnie z prawdą zresztą, bo w rzeczywistości tam były wagony.

I ona nagle, w momencie kiedy on ginie, bo wszyscy pasażerowie promu Jan Heweliusz zginęli,

A potem się okazało, ale tego już Państwu nie będę mówił zbyt wiele i tak wiele odsłoniłem co prawda historycznych ustaleń i co prawda jeśli ktoś się interesował katastrofą Heweliusza to to wszystko wie, ale zostawię to jaką jeszcze rolę

W styczniu 1993 roku, kiedy miała miejsce katastrofa Heweliusza, to ja byłem już od miesiąca redaktorem naczelnym polskiej edycji Playboya.

To też jest drugoplanowa rola tutaj w Heweliuszu, ale zagrana absolutnie brawurowo, no także zapiera dech.

Co nie jest prawdą w serialu Heweliusz?

Ale to, co zrobił Kasper Bayon dobrze jeszcze w serialu Heweliusz, to to, że on wzbogacił tę opowieść o kilka planów.

To wszystko jest w Heweliuszu opowiedziane bardzo ciekawie, a jednocześnie ma jeszcze taką w sobie cechę, że my strasznie chcemy więcej jeszcze dowiedzieć się o tej katastrofie, kiedy kończy się serial.

Jeżeli się natykamy na podcast pod tytułem Heweliusz, jak to było naprawdę, to rzucamy się i łakniemy kolejnych informacji.

Ja też byłem w tej pozycji i przez kilka dni po obejrzeniu ostatniego odcinka Heweliusza właśnie wysłuchiwałem, oglądałem różnego rodzaju doniesienia na ten temat.

Teraz będzie ocena HEWELIUSZ, 5-odcinkowy serial o katastrofie promu Jan Heweliusz, wyprodukowany przez Netflixa w reżyserii Jana Holubka.

Na tle całej katastrofy Heweliusza dosyć to jest dziwne.

I tu jest zawsze pytanie, czy on wstanie i wyrówna się, czy nie wstanie i się przewróci jak Heweliusz.

Zapamiętajcie to Państwo, którzy nie widzieli Heweliusza, bo to też będzie ważny element w Heweliuszu, że on zwolnił.

Tylko pamiętajcie Państwo, to nie było 13 stopni w skali Beauforta i to nie był środek nocy, bo to się działo 4 czy 5 nad ranem w wypadku Heweliusza i to nie był źle wyważony prom handlowy, towarowy Jan Heweliusz, tylko to był

A Heweliusz się przewrócił, zatonął razem z pasażerami i większością swojej załogi.

Cały nasz świat trzeszczy i może się rozpaść i wtedy sobie przypominamy Heweliusza.