Mentionsy

Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie
Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie
03.02.2026 18:00

Rosyjska gospodarka na skraju załamania? Rosja upadnie w 2026? Iwona Wiśniewska | Szkice Wschodnie

👉 Dzisiaj Iwona Wiśniewska o tym, czy rosyjska gospodarka jest na skraju załamania - czy Rosja upadnie w 2026? Putin ma coraz więcej problemów - kurczą się rezerwy finansowe Kremla, a wojna na Ukrainie kosztuje coraz więcej. Czy Rosja bankrutuje? Jaki jest jej stan gospodarki? Rosja bez prądu - to dzisiaj rzeczywistość wielu jej miast, a winna jest nie tylko zła pogoda. Na dodatek ceny w Rosji są coraz większe. Czy Rosja przegrywa wojnę? Rosja na skraju chaosu, a Rosjanie się zbuntują - czy to realny scenariusz na przyszłość? Jak wpływają sankcje na Rosję i na życie tam? Jak wygląda Rosja teraz? I dlaczego Rosja jest słaba?

O tym wszystkim opowie 𝗜𝘄𝗼𝗻𝗮 𝗪𝗶𝘀́𝗻𝗶𝗲𝘄𝘀𝗸𝗮 (OSW), ekspertka ds. rosyjskiej gospodarki. Zapraszam na wywiad! Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie

***

📧Jesteśmy otwarci na współprace! Kontakt: [email protected]

***

[] Intro
[] Stan rosyjskiej gospodarki teraz - jak jest naprawdę?
[] Dlaczego rosyjska gospodarka jeszcze się nie załamała?
[] Sankcje na Rosję - ich skuteczność i wpływ na życie Rosjan
[] Jak Kreml walczy o swoje zamrożone aktywa?
[] Kto w Rosji zarabia, a kto traci na wojnie?
[] Problemy rosyjskiej gospodarki
[] Rosja na skraju chaosu? Sytuacja w regionach Rosji
[] Czy Rosja upadnie w 2026 roku? Czy Rosjanie się zbuntują?
[] Rosja-Ukraina: kto wygra wojnę na wyczerpanie?

***

🔴 Youtube: https://www.youtube.com/@szkicewschodnie
🔵 Facebook: https://www.facebook.com/szkicewschodnie
🟠 Instagram: https://www.instagram.com/szkicewschodnie
⚫ TikTok: https://www.tiktok.com/@szkicewschodnie
⚪ Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/us/podcast/tomasz-piechal-szkice-wschodnie/id1845113497

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "Kreml"

Skurczyły się mocno finanse Kremla.

Chyba największym wrogiem Kremla to jest infrastruktura komunalno-mieszkaniowa w Rosji i jej stan.

Najważniejsze dla nas jest to, żeby Kreml zajął się Rosją, żeby nie miał czasu, sił, zasobów na zajmowanie się bliską zagranicą.

Rosyjska gospodarka jest w coraz gorszym stanie, a Kremlowi coraz trudniej jest robić dobrą minę do coraz gorszej gry.

Kreml przygotowywał się do tej wojny, więc miał i rezerwy, ale też i po 20 latach prosperity pieniądze miały rosyjskie koncerny, ale też i rosyjskie społeczeństwo.

Natomiast już pod koniec 2024 roku widać było, że ilość tych pieniędzy w Rosji dostępna kurczy się i Kreml nie jest w stanie już w takiej ilości wlewać te pieniądze do gospodarki, co powodowało, że ten wzrost gospodarczy zaczął wyhamowywać.

Kreml przez bardzo długi czas starał się jednak, jak tylko mógł, unikać takiego bezpośredniego przerzucania tych kosztów na ludzi w takim rozmiarze, żeby oni to odczuwali, żeby oni to myśleli, że tu władza...

Oczywiście Kreml i środowisko najbliższe, zbliżone do Kremla.

I to głównie, mimo tego, że Kreml podnosił emerytury, indeksuje je do wysokości inflacji.

W związku z tym to, że Kreml podnosi emerytury o powiedzmy sobie w zeszłym roku o 9%, a w tym samym czasie koszty żywności, które stanowią główne towary w tym koszyku emerytów, rencistów, czy rodzin z dużą ilością dzieci, stanowią największy udział.

Oni już biednieli w pierwszych latach wojny, a teraz, tak to co powiedziałeś, Kreml bardzo starał się, żeby nie podnosić tych podatków, które bezpośrednio uderzą w społeczeństwo.

I to też pokazuje, że to co powiedziałem na początku, skurczyły się mocno finanse Kremla.

Kreml do tej pory przerzucał te koszty wojny przede wszystkim na przemysł, na przedsiębiorców, na społeczeństwo również za sprawą inflacji.

Rozumiem, że można to uznać za takie bezpośrednie przyznanie się Kremla do tego, że jest coraz gorzej.

Na pewno Kreml wie, ile wydaje na wojnę, bo te dane dotyczące budżetu jest w stanie policzyć i sprawdzić, jakie to są koszty.

Czyli mniej więcej to, co ten Rostat podaje, to nie jest właśnie tak, że jest ta oficjalna informacja na zewnątrz i wewnętrznie są zupełnie inne dane, które Władimir Putin studiuje siedząc przy swoim biurku na Kremlu.

Wiesz, ale to tym większy można mieć podziw, w cudzysłów pisze podziw, do szefowej Banku Centralnego Rosji, Elwiry Dniabulinej, która wiele wskazuje na to, że jej kierowanie tą całą polityką monetarną Rosji w dużej mierze wspomogło Kreml w tym, że jest jeszcze na tym poziomie, na którym jest.

Myślę, że o skuteczności sankcji świadczy fakt, że jednym z głównych postulatów Kremla w relacjach, w tych rozmowach z Amerykanami jest właśnie wycofanie sankcji.

To jest ten postulat absolutnie dla Kremla konieczny.

Natomiast w Rosji nadal jednak ta polityka sukcesu też jest bardzo mocna i zresztą Kreml od samego początku próbował nas, Zachód, tą swoją propagandą przekonać.

Twoim zdaniem Rosja, Kreml, oni już się pożegnali z tymi pieniędzmi, tylko rozgrywają to jakoś inaczej?

Ja myślę, że tutaj z perspektywy Kremla, no to oni na te pieniądze patrzą przez pryzmat swoich własnych doświadczeń.

W związku z tym z perspektywy Kremla niezrozumiałe byłoby, żeby Zachód te pieniądze Rosji oddał.

Natomiast niewątpliwie to, co w interesie Kremla pozostaje, to utrzymanie tych środków na kontach, niedopuszczenie do tego, żeby te pieniądze wspierały Ukrainę i w ten sposób wspierały Zachód, redukując koszty tej wojny na Ukrainie, przerzucając je bezpośrednio na Rosję.

Tak jak powiedziałeś, wojna również jest wykorzystywana przez Kreml do nacjonalizacji aktywów i następnie dzielenia się nimi, czyli częściowej reprywatyzacji, ze wskazaniem na osoby zbliżone do Kremla.

No jest oczywiście taka grupa, najbardziej wąska grupa ludzi bezpośrednio związanych z Kremlem.

Juri jest szefem banku Rasija, który de facto jest skarbonką Kremla albo skarbonką bezpośrednio Putina.

To jest właśnie jeden z elementów propagandy Kremla.

Czyli coraz więcej tych pieniędzy, które potencjalnie mogły iść na inwestycje, zostało zabierane przez Kreml i trafiało do budżetu, a potem...

Sytuacja robi się bardzo trudna, zwłaszcza, że to wsparcie dla społeczeństwa, za które odpowiedzialne są w dużej mierze budżety regionalne, ono nie jest wystarczające, ponieważ budżety regionalne obecnie przede wszystkim koncentrują się na wypełnieniu kwot narzucanych przez Kreml, wysłania na front odpowiedniej ilości żołnierzy.

To jest priorytet i każdy gubernator absolutnie przede wszystkim myśli o tym, jak zapewnić budżet na dopłaty dla żołnierzy walczących na froncie, aby móc odpowiednią ilość narzuconą im przez Kreml tych osób, tych żołnierzy wysłać na front.

Te dwie pozycje pochłaniały dokładnie taką ilość, a jednocześnie w tym samym czasie spadały nakłady na wsparcie, na transfery budżetu federalnego do budżetów regionalnych, czyli na pomoc tym budżetom, żeby realizowały tą politykę narzuconą im przez Kreml.

Najpierw to, o czym my rozmawialiśmy praktycznie przez całość, o problemach Rosji i o tych wyzwaniach, które stoją przed Kremlem.

Czyli z perspektywy tych osób najbliżej Kremla ta wojna de facto niewiele zmieniła.

Jak Kremlowi będzie udawało się te problemy rozwiązywać i przede wszystkim to niezadowolenie próbować zdusić?

A to niezadowolenie rzeczywiście może w tym roku wzrosnąć wyraźnie i czymś skutkować problematycznym dla Kremla?

I Kreml świadom, myślę, tych rosnących problemów także i dla społeczeństwa.

To też jest ta polityka, którą prowadzi Kreml, że te represje w Rosji, one nie są masowe na skalę z czasów Związku Radzieckiego, ale są wystarczająco pokazowe, wystarczająco te kary,

Ja myślę, że tutaj chyba największym wrogiem Kremla to jest infrastruktura komunalno-mieszkaniowa w Rosji i jej stan i to, jak to będzie wpływało na społeczeństwo, bo nie z przyczyn politycznych, nie protesty przeciwko wojnie na Ukrainie, bo to nadal jeszcze tak koszty wojny i gorszy stan, niższe dochody, to one jeszcze te dwa...

Najważniejsze dla nas jest to, żeby Kreml zajął się Rosją, żeby nie miał czasu, sił, zasobów na zajmowanie się bliską zagranicą, a w tym momencie wojną na Ukrainie.

W związku z tym naszym celem jako Zachodu czy Unii Europejskiej powinno być piętrzenie przed Rosją, przed Kremlem, problemów wewnątrz, czyli przede wszystkim gospodarczych, bo na to mamy największy wpływ.

Nie jest naszym celem doprowadzenie, moim zdaniem w tym momencie, doprowadzenie do upadku Rosji, bo wystarczy, że Kreml będzie miał na tyle dużo problemów, żeby zajmował się sam sobą.