Mentionsy

Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie
Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie
01.04.2026 17:00

Iran-USA: wojna na długo? Czy Iran wygrywa z Ameryką? Co dalej? Jarosław Kociszewski | Szkice Wschodnie

👉 Dzisiaj 𝗝𝗮𝗿𝗼𝘀𝗹𝗮𝘄 𝗞𝗼𝗰𝗶𝘀𝘇𝗲𝘄𝘀𝗸𝗶 o tym, czy wojna Iran-USA-Izrael to konflikt na długo - co dalej? Czy Iran wygrywa z Ameryką? Co może zrobić Trump? Iran czeka inwazja ze strony USA? Dlaczego Izrael i USA zaatakowały Iran? Obecna sytuacja w regionie - jaka jest? Czy Iran czeka upadek? Co się dzieje w tym kraju? Czy światowa gospodarka może wpaść w kryzys przez przedłużającą się wojnę na Bliskim Wschodzie? Koniec wojny w Iranie - kiedy może nastąpić i pod jakimi warunkami? Czy rozkręcający się konflikt na linii Izrael-Liban to kolejna wojna na lata?

O tym wszystkim opowie 𝗝𝗮𝗿𝗼𝘀𝗹𝗮𝘄 𝗞𝗼𝗰𝗶𝘀𝘇𝗲𝘄𝘀𝗸𝗶, wieloletni korespondent polskich mediów na Bliskim Wschodzie, redaktor naczelny magazynu new.org.pl: https://new.org.pl/

Zapraszam na wywiad! Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie

***

🛍️ Specjalna oferta dla widzów "Szkiców Wschodnich"! Książki z 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗮 𝗣𝗿𝘇𝗲𝘀́𝘄𝗶𝘁𝘆 kupisz taniej (z rabatem -35%) używając kodu 𝗦𝘇𝗸𝗶𝗰𝗲: LINK

📧Jesteśmy otwarci na współprace! Kontakt: [email protected]

***

[] Intro
[] Wojna Iran-USA-Izrael: bilans konfliktu po miesiącu
[] Czy Iran wygrywa wojnę z Ameryką?
[] Wojna Iran-USA: co dalej?
[] Inwazja na Iran - czy Trump się na to zdecyduje?
[] Dalsza eskalacja na Bliskim Wschodzie? Huti, Irak i Liban - sojusznicy Iranu
[] Dlaczego Izrael walczy ze wszystkimi? Nastroje w Izraelu
[] Wojna Izrael-Liban: konflikt na lata?
[] Dalsza radykalizacja Iranu - problem na długo
[] Koniec Dubaju? Skutki wojny dla Bliskiego Wschodu

***

🔴 Youtube: https://www.youtube.com/@szkicewschodnie
🔵 Facebook: https://www.facebook.com/szkicewschodnie
🟠 Instagram: https://www.instagram.com/szkicewschodnie
⚫ TikTok: https://www.tiktok.com/@szkicewschodnie
⚪ Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/us/podcast/tomasz-piechal-szkice-wschodnie/id1845113497

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 74 wyników dla "Iran"

Przy skali oddziaływania na globalną gospodarkę niespotykaną od bardzo dawna, jeżeli kiedykolwiek, Iran jest przygotowany do przyjmowania ciosów.

Czy, patrząc na to, jak wygląda teraz ten konflikt, tak prowokacyjnie zapytam, czy można powiedzieć, że Iran tę wojnę wygrywa?

Natomiast na poziomie strategicznym nie widać, żeby Iran przegrywał.

Mija miesiąc od amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran.

Mówił Pan także o tym, że Iran ma potencjał odpowiedzi, ma potencjał na to, żeby tę walkę podjąć.

Zaskoczył mnie brak sprawności w pewnym momencie obrony amerykańskiej, ale też determinacja Iranu, żeby uderzyć w interesy krajów Zatoki Perskiej.

Przynajmniej rozpętaniem wojny z Iranem po to, żeby Iranę na bieżąco osłabiać, ale sam dał się zaskoczyć.

To znaczy Izraelczykom zależało ewidentnie na tym, żeby osłabiać Iran, wytrącić go z równowagi.

Zatem nie doceniono tego, że Iran tak sprawnie przetrwa to pierwsze uderzenie, pierwszą fazę wojny.

Iran te straty przyjął.

Niemniej nie zakłóciło to funkcjonowania Iranu jako państwa.

I co to mówi o Iranie?

To, co teraz Iran robi pod tytułem, ten potencjał odpowiedzi, potencjał odpowiedzi, który okazał się wcale nie tak mały, jak mogliby sądzić Amerykanie czy Izraelczycy, potencjał odpowiedzi, który spowodował, że mamy bardzo wiele ataków

Codziennych ataków ze strony Iranu na różne cele w całym regionie tak naprawdę, przy czym ataków niezwykle skutecznych czasem, jak ostatni atak na bazę wojskową lotniczą amerykańską, gdzie naprawdę drogocenne samoloty zostały uszkodzone, zniszczone przez Iran.

I to mówimy o sytuacji miesiąc po rozpoczęciu wojny, gdzie niby ten Iran miał już nie mieć żadnych rakiet, jednak ma, codziennie je wystrzeliwuje, może mniej, ale celnie.

Co to nam mówi o potencjale Iranu?

To pokazuje, że Iran odrobił pracę domową z wojny dwunastodniowej w 2025 roku.

To znaczy Iran jest w stanie prowadzić spójną politykę, koordynować swoje działania.

Czyli w momencie, kiedy Izrael i Ameryka przesuwają ciężar swojej kampanii w stronę celów przemysłowych, Iran odpowiada podobnie.

Iran prowadzi swoją kampanię na skalę oczywiście mniejszą niż Amerykanie i Izraelczycy, co jest dosyć oczywiste, ale w sposób przemyślany i celowy.

I bolesny, bo tu też warto zaznaczyć, że te ataki właśnie Iranu, no one już zaburzyły i funkcjonowanie wielu państw, zmieniły narrację wokół krajów Zatoki Perskiej.

Czy można powiedzieć, że Iran tę wojnę wygrywa?

I teraz każda prowadzi swoją rozgrywkę i Iran działa w sposób ewidentnie przemyślany, wykorzystując swoje atuty.

Atutami Iranu jest czas, to znaczy Iran wywiera presję na całe otoczenie, zarówno na skalę regionu, jak i globalną, w sposób celowy, przemyślany.

W związku z tym Iran wykorzystuje czas, który ma.

Geografia sprzyja Iranowi.

Ciślina Ormus jest tego tylko jednym przykładem, ale jeżeli Amerykanie zdecydują się na operację lądową, zobaczą, że również tutaj geografia sprzyja Iranowi.

Iran po swojej stronie ma również doświadczenie historyczne.

To znaczy Iran kontroluje bardzo ściśle to, co wychodzi z kraju.

Ale tak jak teraz właśnie wymienił Pan tych kilka elementów, które grają na korzyść Iranu, no jednak jak patrzy się po miesiącu takiego konfliktu, gdzie widzimy asymetrię oczywiście potencjałów obydwu stron konfliktu, ale jednak ta słabsza strona, okazuje się, że to czas gra na jej korzyść, że potrafiła i potrafi nadal kontrolować sytuację wewnątrz kraju,

Patrząc na to, no to jednak muszę wrócić do tego pytania, czy jednak przy tym wszystkim my nie widzimy, że to Iran jest teraz mimo wszystko w lepszej sytuacji?

To znaczy mają swobodę działania nad Iranem, bombardują wiele celów bardzo skutecznie.

Natomiast na poziomie strategicznym nie widać, żeby Iran przegrywał.

Myślę, że bardziej prawdopodobna jest dalsza eskalacja, chociażby dlatego, że TACO wymaga zgody rynków, a w tym wypadku Iranu, na zaakceptowanie takiego odejścia Amerykanów od konfliktu.

Zawarcie traktatu, który gwarantuje Iranowi zakończenie nie tej rundy konfliktu, ale trwałe zakończenie wojny.

To znaczy, że Izrael nie będzie mógł znowu bombardować Iranu za pół roku, rok, trzy lata, kiedy uzna za stosowne.

Iran nie godzi się na podpisanie takiej umowy z wyłączeniem na przykład Hezbollahu w Libanie, co w tej chwili dla Izraela jest nie do przyjęcia.

To znaczy, jeżeli Amerykanie uznają, że Iran może w dowolnej chwili zamykać i kontrolować cieśninę, albo pobierać chociażby myto, to już oznaczać będzie, że Ameryka, że Iran wyszedł z wojny zwycięsko.

Już nie mówiąc o tym, że Iran w tej chwili głośno mówi o reparacjach.

Także Iran w tej chwili dyktuje warunki nie do przyjęcia dla Stanów Zjednoczonych.

Odczuwa czy percepcja w Iranie wygląda na to, pozwala Irańczykom

Cele są coraz bardziej dotkliwe dla Iranu.

Na co zresztą Iran też już odpowiada, bo po każdym takim ataku to sam Iran publikuje de facto w otwartym przekazie listę kolejnych celów, które my sobie bierzemy właśnie na cel, gdzie będziemy chcieli strzelać.

Więc jeżeli na przykład jak coś z sektora metalurgicznego jest zaatakowanego, ostatnio Huta, no to od razu Iran mówi, no to my też uderzymy w Hutę.

I patrząc na dotychczasowy sposób wprowadzenia tej wojny przez Iran, to wystarczy.

Zaopatrywać oddziały, które są na tych wyspach, będą musieli spróbować odsunąć Irańczyków od wybrzeża, a to może wymagać kolejnej inwazji, tym razem już na samo kontynentalne terytorium Iranu, a więc...

Iran nie jest Wietnamem.

Poza tym jest też druga strona, która ma coś do powiedzenia i kształtuje sposób prowadzenia wojny i to jest dokładnie to, co robi Iran, który, jak już powiedzieliśmy, przetrwał początek konfliktu i przesuwa tę wojnę w obszary, gdzie ma względną przewagę, czyli rozciąga w czasie.

Czy Pana zdaniem to też jest tak naprawdę na stole i tego się możemy spodziewać w odpowiedzi na taką inwazję amerykańską, chociażby na wyspę Hark i na terytorium Iranu, że właśnie te kolejne karty będą kładzione na stół i to będą właśnie te karty, o których wspomnieliśmy?

Już nie mówiąc o tym, że Houthi są w stanie też atakować Emiraty i Arabię Saudyjską, czyli dalej wywierać presję zgodnie z polityką irańską czy interesem Iranu w tym wypadku.

Już te podziękowania zresztą ze strony Iranu w stronę Iraku były skierowane.

I ten wątek Izraela, na nim bym się też teraz trochę dłużej zatrzymał, bo już mówiliśmy o Iranie, mówiliśmy o Ameryce.

Izrael, który ewidentnie dąży do zadania jak największych strat Iranowi.

O ile na początku wojny rzeczywiście uważali, że reżim w Iranie upadnie, świat się zmieni i wojna będzie w miarę krótka, bezbolesna z ich perspektywy.

To znaczy Izraelczycy w tej chwili grają, jeżeli nie na zmianę reżimu, to na osłabienie Iranu na tyle, by zyskać

Tutaj celem izraelskim może być bardzo gruntowne przycięcie trawnika, jak to Izraelczycy nazywają, czyli osłabienie Iranu na tyle, żeby nie zagroził przez kolejne pokolenie.

To znaczy Izraelczycy już zapowiedzieli, że nawet zakończenie wojny z Iranem nie oznacza zakończenia wojny z Hezbollahem, a więc kolejny punkt z perspektywy Iranu braku porozumienia i braku realnej wizji.

Porozumienia, bo Iran nie godzi się na odłączenie Libanu od przyszłego rozwiązania.

Czy to wszystko oznacza, że patrząc na to, jak skomplikowaną operacją dla Izraela już jest Liban i jaką może być potencjalnie, no to po pierwsze, czy jak mówiliśmy o tym, że Iran i ta lądowa inwazja dla Amerykanów może być takim drugim Wietnamem dla Amerykanów, no to czy Liban może stać się takim drugim Wietnamem dla...

Czyli mówiąc krótko, koniec wojny w Iranie, gdyby miał nastąpić nawet niedługo, choć myślę, że z naszej rozmowy już jasno wynika, że

To nawet gdyby ten konflikt z Iranem miałby się zakończyć, no to Izrael już po prostu wszedł w kolejną wojnę, która go będzie kosztowała bardzo dużo czasu, energii, strat materialnych, ludzkich.

Tak może być, tylko że w chwili obecnej nie da się zakończyć wojny z Iranem, nie kończąc wojny w Libanie.

Zatem dopóki trwa wojna w Libanie, również nie ma wojny o zakończeniu wojny w Iranie.

Iran wyszedł wzmocniony.

To jeszcze Iran w tym momencie mówi chwila, chwila.

A nic nie wskazuje na to, aby po pierwsze Iran, który ma poczucie, że czas gra na ich korzyść, chciał tę wojnę szybko zakończyć.

Możliwości zadawania strat Iranowi, ale może rozliczenia się z Hezbollahem, tym bardziej nie jest skłonny tę wojnę szybko zakończyć.

Widać zmianę w samym Iranie.

Wiele na to wskazuje, że właśnie w ten sposób Iran się zmienia.

Iran, który posiadał cieśninę Ormus, w tej chwili ma

Może Chińczycy postanowią po wojnie w którymś momencie odbudować Iran chociażby, oferując pieniądze i Zatoce Perskiej.

Tu jest wiele, wiele pytań, stąd zresztą takie bardzo definitywne określanie i stwierdzanie, że Iran ponosi straty, tak?

Iran miał problemy gospodarcze przed wojną, wojna w sposób oczywisty niszczy gospodarkę Iranu, w związku z tym ten kraj po wojnie będzie tak strasznie osłabiony, że nie będzie miał dalej sensu i racji bytu.

Byłoby to zdanie prawdziwe, gdyby Iran wyjąć z kontekstu międzynarodowego.