Mentionsy
Dr Sławomir Dębski: USA, Chiny, Rosja - co nas czeka w 2026? Prognoza | Szkice Wschodnie
👉 Dzisiaj dr Sławomir Dębski i jego prognoza geopolityczna - co nas czeka w 2026 roku? Jak relacje w trójkącie USA-Chiny-Rosja zmienią świat? Nowa strategia bezpieczeństwa narodowego USA została ogłoszona przez Waszyngton. Donald Trump i jego administracja przedstawili swoje ambicje - czy Ameryka idzie na wojnę ze światowym ładem? W co gra Trump? Co planuje tak naprawdę? W 2026 dojdzie do 4 spotkań USA-Chiny - o czym będzie rozmawiali Xi Jinping i Donald Trump? Chiny a Tajwan - czy to będzie temat nr 1 w 2026? Czy Chiny zaatakują Tajwan? Czy sojusz Rosja-Chiny zadziała i Rosja zaatakuje NATO? Czy Ameryka nas obroni? Na razie trwa wojna na Ukrainie - czy w 2026 nastąpi jej koniec?
O tym wszystkim opowie dr Sławomir Dębski (Kanał Zero). Zapraszam na wywiad! Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie
***
📧Jesteśmy otwarci na współprace! Kontakt: [email protected]
***
[] Intro
[] Nowa strategia USA
[] O co chodzi Trumpowi?
[] Donald Trump to nowy Reagan?
[] Jak kształtuje się polityka Trumpa?
[] Grupy wpływów w Waszyngtonie
[] Rywalizacja USA-Chiny w 2026 roku
[] Czy Ameryka obroni Ukrainę?
[] Koniec wojny na Ukrainie w 2026 roku?
[] Jaki cel ma Rosja? Czy przestraszy Europę?
***
🔴 Youtube: https://www.youtube.com/@szkicewschodnie
🔵 Facebook: https://www.facebook.com/szkicewschodnie
🟠 Instagram: https://www.instagram.com/szkicewschodnie
⚫ TikTok: https://www.tiktok.com/@szkicewschodnie
⚪ Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/us/podcast/tomasz-piechal-szkice-wschodnie/id1845113497
Szukaj w treści odcinka
Spodziewam się, że w 2026 roku podczas jakiejś dłuższej rozmowy między przewodniczącym Xi a prezydentem Trumpem sprawa Tajwanu zostanie poruszona przez stronę chińską.
Ameryka Donalda Trumpa postanowiła zmienić ład światowy.
Jednym z tych graczy jest Ameryka, Ameryka Donalda Trumpa, która no ewidentnie od kiedy Trump wrócił do władzy rozpoczęła pewien proces zmieniania, pozycjonowania się Stanów Zjednoczonych na tej globalnej szachownicy.
Moim zdaniem dużo ciekawszym niż sam dokument jest dyskusja, która się wokół niego toczy, bo rzeczywiście jest tak, że Stany Zjednoczone, administracja Trumpa komunikują światło od paru miesięcy.
Amerykanie w dalszym ciągu uważają, że są najsilniejszym państwem na świecie, które jest zdolne do dyktowania norm, reguł rządzących tym systemem i właśnie w tym dokumencie administracja Trumpa zdecydowała się pokazać, jak chciałaby ten system przedefiniować.
To jest stały, w zasadzie... Więc czym tutaj Donald Trump się różni?
Dlatego, że Donald Trump jest twórcą, jak twierdzi.
I trzeba się zastanowić, kiedy Donald Trump mógłby się wskazać ten punkt początkowy, ten jak gdyby ground zero w pewnym sensie tych losów Ameryki.
To jest czas, w którym Trump jest po pierwsze młodym człowiekiem.
I teraz Donald Trump chciałby takiej Ameryki.
Myślę, że to jest taki punkt odniesienia dla Trumpa.
Bo to jest coś, co oczywiście towarzyszyło Trumpowi już przy pierwszej kadencji.
I wtedy wydawało się znacznie bardziej pasujące, bo teraz jak się patrzy na Trumpa i znowu, wrócę jednak do tej strategii bezpieczeństwa, do tego ograniczenia się do zachodniej hemisfery, to jednak ma się takie poczucie, że jest pewna sprzeczność, tworzą się pewne sprzeczności.
Czytując Trumpa, może biednej to nie do końca, ale w nieszczęsnej Europie, która się pogubiła moralnie, etycznie, no to tutaj trzeba wyciągnąć jakąś pomocną dłoń i w zasadzie uporządkować tych Europejczyków, żeby znowu wiedzieli, gdzie są ich korzenie.
Więc to, co pan mówi, no to jest coś, co ok, rozumiem, że Trump może się odnosić, ale z tych działań rodzą się wątpliwości, czy to jest dokładnie to.
Mianowicie, gdy została ta strategia ogłoszona, część amerykańskich krytyków, także amerykańskiej elity strategicznej, postawiła zarzut administracji Trumpa, że zrywa z dziedzictwem Ronalda Reagana.
Administracja Trumpa została zaatakowana, że to jest zerwanie z Reaganem.
Oni w dalszym ciągu uważają, administracja Trumpa uważa, że ich źródła, ich myślenia o Stanach, o Ameryce, to są czasy Reagana.
Bridge Colby może draftował pierwszą wersję, ale są też środowiska w ramach ruchu MAGA, w ramach administracji Donalda Trumpa, których bardziej należałoby uznać za izolacjonistów, czyli zwolenników tego, aby Ameryka w ogóle się ze świata wycofała i skoncentrowała się w ogóle na sobie.
Właśnie, czy 2026 rok przyniesie taką weryfikację dla Donalda Trumpa i jego administracji?
Druga administracja Donalda Trumpa uznała, że on jest za silny.
Doświadczenie z pierwszej kadencji, czyli z pierwszej prezydentury Trumpa i jego osobiste jest takie, że to jest system biurokratyczny, który za bardzo ingeruje w kształtowanie polityki do takiego stopnia, że wręcz ją sabotuje.
Doświadczenie Trumpa z pierwszej administracji jest takie, że ten system decydował za prezydenta zbyt często, narzucał w pewnym sensie swoją opinię, w związku z tym postanowił go zredukować.
Chiny idą równo, krok, krok z Amerykanami, co chyba było zaskoczeniem dla Trumpa.
No właśnie, to dotykamy istotnej kwestii, czyli tego roku 2026 w relacjach amerykańsko-chińskich, gdzie zostały już zapowiedziane no co najmniej cztery rozmowy, przy czym też wizyty bilateralne, to Trump ma się udać do Chin, Xi Jinping może do Ameryki, no to są takie wstępne założenia, ale na pewno będą ze sobą wiele razy rozmawiać i się zaczęły pojawiać głosy, że no być może tutaj obserwujemy jakieś dzielenie się światem, tak?
Myślę, że Tajwan jest takim miejscem, w którym ten amerykański Pax Americana będzie testowany i gotowość Donalda Trumpa do obrony swojego sojusznika będzie testowana, ale nie tylko przez Chiny.
Myślę, że przy pierwszej sposobności jakiejś dłuższej rozmowy między przewodniczącym Xi a prezydentem Trumpem sprawa Tajwanu zostanie poruszona, podejrzewam, przez stronę chińską.
Pomysł wcale nie jest nowy, bo G2 mówił już Barack Obama, więc to nie jest trumpizm, ale rzeczywiście próba wynegocjowania jakiś modus operandi między Chinami i Stanami Zjednoczonymi.
I w tej rozmowie Donald Trump moim zdaniem zostanie przetestowany.
Słusznie Pan zauważa, że to, że Amerykanie, na przykład, że Donald Trump interweniuje w interesie premiera Izraela Benjamina Netanyahu, żądając jego ułaskawienia.
W 2025 roku Donald Trump najpierw publicznie zainterwenował, a potem do prezydenta Herzoga napisał list domagając się ułaskawienia.
To jest jedna strona, bo z drugiej strony Ameryka, chociażby tym się Trump też chwalił przecież, bombardowania islamistów, którzy prześladują chrześcijan, więc jakby w imię wartości żeśmy zainteragowali.
Podejrzewam, że jednak dla administracji Trumpa, która
Ostatnie odcinki
-
Rosja: powrót stalinizmu? Co Rosjanie myślą w 2...
17.02.2026 18:00
-
Ameryka zaatakuje Iran? USA-Izrael-Iran: widmo ...
10.02.2026 18:00
-
Rosyjska gospodarka na skraju załamania? Rosja ...
03.02.2026 18:00
-
Polska-Ukraina: koniec kryzysu? Co Ukraińcy myś...
28.01.2026 18:00
-
Ameryka idzie na wojnę? USA, Grenlandia, Wenezu...
20.01.2026 18:00
-
Prof. Andrzej Zybertowicz: AI i geopolityka. Sz...
13.01.2026 18:00
-
Dr Sławomir Dębski: USA, Chiny, Rosja - co nas ...
06.01.2026 18:00
-
Rosja: magia, sekty i kult Putina. W co wierzą ...
30.12.2025 18:00
-
Koniec wojny na Ukrainie blisko? Dr Adam Eberha...
16.12.2025 18:00
-
Arleta Bojke: Putin to nowy car, a Rosja ma być...
09.12.2025 18:00