Mentionsy
Wojciech Jagoda: Byłem psychopatą na boisku
Jak zmieniła go śmierć mamy? Dlaczego dobrze dogadywał się z Maciejem Szczęsnym? Którego dzisiejszego piłkarza Legii przypominał? Który drybler najbardziej go zmiażdżył? Jak się grało na Andrzeja Iwana? Co ma do zarzucenia Andrzejowi Strejlauowi? Dlaczego Jerzy Engel mógł być topowym trenerem? O co pretensje ma Tomasz Tułacz? Czy bolała go krytyka ze strony Twittera? Czy odzyska swoje mieszkanie z Australii?Zapraszam na rozmowę z jednym z moich ulubionych ekspertów, czyli Wojtkiem Jagodą. Rozmowa o życiu, piłce i w mniejszym stopniu o komentatorce.
Szukaj w treści odcinka
Wcześniej byłeś, było nie było, piłkarzem Legii.
Wcześniej byłeś piłkarzem Legii Warszawa, a jednak jakiś taki lęk się pojawiał.
Jaki ty byłeś, kiedy byłeś właśnie młodym zawodnikiem Legii Warszawa?
Byłem w szatni legii bardzo trudnym, młodym zawodnikiem dla tych wszystkich starych wyjadaczy.
Myślę, że jak genialne, zrozumiałem stosunkowo niedawno słuchając wypowiedzi Kuby Wawrzyniaka, który powiedział taką rzecz, że jest wielu piłkarzy, którzy strasznie dużo zawdzięczają Legii Warszawa.
Ja miałem pełną świadomość, że to ja coś zawdzięczam Legii, że to Legia mi coś dała.
O szatni Legii mówi się, że to być może jedna z najsilniejszych szatni w Ekstraklasie, chociaż Lech Poznań ma ją chyba jeszcze silniejszą.
Więc to, że ja zagrałem w Legii ileś tam spotkań, uzbierało się trochę minut i udało mi się nawet strzelić gola, to absolutnie cud, bo to nie miało prawa się zdać i to powinno być zabronione.
że w szatni Legii było dwóch ludzi, którzy naprawdę ciężko pracowali, czyli on i Wojtek Jagoda.
I gdyby ci pozostali tak pracowali jak ta dwójka, no to być może najsilniejsza szatnia Legii w ostatnich 50 latach nie pozostałaby bez choćby jednego tytułu mistrza Polski.
Jakiś czas temu Roman Kosecki powiedział w kontekście Jacka Bednarza, że to był piłkarz, który mógłby występować wszędzie w Europie, właśnie chwaląc te starsze pokolenia Legii.
Ty nie byłeś wiodącą postacią w tamtej Legii, więc jeśli coś się działo, to zapewne poza tobą, ale ty widziałeś na przykład takie mecze, nie wiem, siedząc na ławce czy będąc na boisku, czułeś po prostu, że odbywa się coś nieuczciwego?
Ja miałem być, ponieważ to był także mecz ważny dla Legii Jerzego Engela, no więc no i wszyscy byli zdrowi, więc ja byłem w tym meczu zawodnikiem rezerwowym.
To był jeszcze czas, kiedy boisko Legii Warszawa okalała bieżnia żużlowa
Andrzej Srejlał, gdy miał opierdzielić kogoś tak ważnego w szatni Legii, jak Kazimierz Buda czy Jan Karaś.
o tym, jak wyglądała praca przy Legii, tworzenie serialu na temat Legii i wokół Lucjana Brychczego pojawiało się sporo takich opinii zawodników czy trenerów, że to był gość, który już nawet będąc w zaawansowanym wieku miał niesamowite możliwości techniczne i pytałem o to też prywatnie właśnie różne osoby, między innymi właśnie Adama i on mówił, że to był kosmos po prostu podczas treningów, co ten gość wyczyniał.
Ja pamiętam, jak obcokrajowcy na niego patrzyli, jak w obrazach, Miro Radowicz i tak dalej, więc podejrzewam, ile to musiało znaczyć też dla wychowanka Legii jeszcze chłopaka z Warszawy.
Robiłem wyjazdowe mecze Legii, tak, robiłem wyjazdowe.
Nie pracowałem w tym sezonie ani na Legii, ani na Lechu, więc jakbyś mnie spytał, jak powinien wyglądać przyszły sezon w Ekstraklasie, żebym był spełnionym ekspertem, no to tak.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50