Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
22.09.2025 15:40

Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery chodziliśmy jak zbite psy

Czym Wisła różni się od Rakowa? Którzy piłkarze w Płocku robią największe wrażenie? Czy Iban Salvador drażni kumpli z drużyny? Dlaczego Śląsk Wrocław się rozsypał? O co chodziło z premiami za utrzymanie? Czym się różnią kontrakty Polaków od obcokrajowców? Jak szatnia odbierała Erika Expósito? Za jaki wywiad zapłacił 10 tysięcy złotych kary? Dlaczego tak długo czekał na debiut w Ekstraklasie?Zapraszam na rozmowę z Rafałem Leszczyńskim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Ekstraklasy"

Dzień dobry, moim dzisiejszym gościem jest Rafał Leszczyński, bramkarz lidera Ekstraklasy, czyli Wisły Płock.

Jak to jest możliwe, że wy aż tak znakomicie weszliście do Ekstraklasy?

starał się jakby nawiązywać do tego, żebyśmy wszyscy w grudniu byli jak ta wyciśnięta cytryna, żebyśmy dali z siebie maksa, bo każdy z nas musiał pokonać swoją drogę, żeby do Ekstraklasy trafić i żeby każdy z nas miał takie poczucie, że dał z siebie 100% i żebyśmy w grudniu mieli czas, żeby się zregenerować, a teraz, kiedy jesteśmy w fajnym momencie, żeby właśnie to wyciskać tyle, ile się da i żeby nikt z nas nie żałował później, że mógł zrobić coś więcej, a tego nie zrobił.

Podejrzewam, że pomimo tego ostatniego nieudanego sezonu w Śląsku-Wrocław na pewno miałeś jakieś opcje też inne z ekstraklasy albo podejrzewam, że nawet za granicę.

Tym bardziej, że grał w piłkę na poziomie ekstraklasy, tym bardziej, że był w tym zespole x już czasu, bo od momentu trenera Iwana Djurdziewicza, tego co pamiętam, więc myślę, że...

W Podbeskidziu rozegrałeś trzy mecze na poziomie ekstraklasycznym.

No właśnie do Ekstraklasy.

No i później jak ten czas powiedzmy awansu do Ekstraklasy, no to też wychodziłem na boisko nie mając wsparcia takiego mentalnego, jeśli chodzi o osobę trenera.

Jakby nie rozkminiałem tego w ten sposób, że ja muszę jeszcze do Ekstraklasy, że muszę coś tam komuś udowodnić, czy podziękować trenerowi na walce, bo mi powołał, żeby też pokazać, że miał rację w ten sposób.

I to jest taki, wiesz, wydawało się, że krok będzie w tył, ale rok i trzy miesiące pod wodzą Iwana i trenera Bołdyna pociągnęli mnie później do Śląska i myślę, że dzięki nim tutaj na tym poziomie teraz od nich dostałem takie pełne zaufanie na poziomie ekstraklasy na początek i to dzięki nim mogę teraz funkcjonować na tym poziomie.