Mentionsy
Michał Kopczyński: Co ja mogę stracić, jeśli ogra mnie Ronaldo, a siatkę założy Kroos?
- Dlaczego przeciwko BVB grało się trudniej niż z Realem? - Jak wspomina Cristiano Ronaldo, Kroosa i Bale’a? - Jak zareagował na ostrą krytykę Vrdoljaka? - Jak wykręcić średnią powyżej 5,0? - Czy Dariusz Mioduski sugeruje się Twitterem? - Jak się załatwia transfer do Nowej Zelandii? - Komu musiał pokazywać screeny rozmów z narzeczoną? - Czy Dawid Szulczek jest dobrym trenerem? - Za co dostał stypendium od premiera? - Dlaczego był wychowywany pod kloszem? - Czy był ulubieńcem Mariusza Waltera? Zapraszam na duży wywiad z Michałem Kopczyńskim (rozmowa nagrana 13.06, ale z oczywistych względów nie publikowałem od razu). Michał ostatecznie podpisał nowy kontrakt z Wartą Poznań.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, moim dzisiejszym gościem jest Michał Kopczyński, aktualnie jeszcze piłkarz warty Poznań do końca czerwca, być może przyszły piłkarz rezerw Legii to się okaże, być może tak, być może nie, bo widziałem, że ostatnio takiej tweety nie do końca ci przypadło do gustu, kiedy jeden z kibiców czy z takich informatorów napisał, że możesz tam trafić, to może powiedz na początku jak wygląda twoja sytuacja.
Gdzieś te rezerwy Legii były opcją, natomiast nie było teraz do tego blisko.
Tylko pytanie, czy my możemy rezerwy Legii traktować jako klub, nazwijmy to, z trzeciej ligi.
Czy to jednak nie jest taka też fajna przystań dla zawodnika, właśnie potencjalnie pograsz sobie cały czas jednak w Legii, pofunkcjonujesz w dużym klubie i masz ścieżkę rozwoju na dłuższą metę.
No postać związaną z klubem, że mam świetną reputację w klubie wśród wszystkich i mógłbym pomóc młodym piłkarzom, no i pomóc zrealizować te cele sportowe, czyli awans najpierw do, szczególnie do drugiej ligi, bo na tym bardzo, bardzo Legii zależy.
jak to pójdzie i że w zależności od tego, jak pójdzie mi sezon, jeśli będę dalej grał na wysokim poziomie, no to nie będę chciał pewnie jechać do drugiej Legii.
A rodzina jak do tego podchodzi na przykład, czy nie wiem, żona namawia cię, żebyście wrócili do Warszawy i żebyś znalazł stabilną pracę w rezerwach Legii i przy okazji przygotowywał sobie tę ścieżkę rozwoju, czy gdybyś jej powiedział, a teraz jedziemy gdzieś, nie wiem, przy granicę, pod granicę z Czechami, czy pod granicę jakąkolwiek inną, to spoko, nie ma problemu, przez rok możemy się pobujać.
No ale w pewnym momencie, jak już byłeś młodym piłkarzem Legii, widziałeś jak...
Zdobywaliśmy mistrzostwo młodej ekstraklasy i dopiero po tym roku przeszedłem do pierwszej drużyny Legii Warszawa.
A nigdy nie chciałeś na przykład dopasować się do grupy, będąc młodym piłkarzem Legii?
A jako piłkarz w tym roczniku Legii, no bo w sumie tak z perspektywy czasu to był rocznik złoty w ogóle te lata, 91, 92, obfitowały wielu piłkarzy, którzy później wypłynęli na szerokie wody.
Wydaje mi się, że zawsze wiązano ze mną nadzieje w Legii.
I w tamtym okresie trochę mi to przeszkadzało, trochę mnie to bolało, że pół drużyny z Legii od nas jeździ i są trzonem tej kadry, a ja tam nie jeżdżę.
Złoty rocznik, no ja jakby wydaje mi się, że byliśmy fajnie prowadzeni w Akademii Legii, byliśmy drugim rocznikiem tej raczkującej wtedy Akademii, 91 było pierwsze, my 92 jako drudzy.
No i wiadomo, ciężko to porównać z tym, co jest teraz, no bo my gdzieś tam trenowaliśmy na tym bocznym boisku Legii, potem powstało sztuczne boisko przy Łazienkowskiej, no ale to też wszystkie roczniki tam trenowały, wcześniej jeździliśmy gdzieś tam po różnych miejscach w Warszawie, wiadomo, że to nie było to, co jest teraz, więc w ogóle teraz chłopaki w LTC to mają wymarzone warunki do rozwoju.
Widocznie z dystansu, widocznie do ciebie to nie doszło, ale tak twierdzą trenerzy i to z tej pierwszej legii.
Ale zawsze gdzieś tam w wypowiedziach i później nawet jeszcze jak odchodziłem z Legii, to gdzieś tam zawsze mnie bronił i miło się o mnie wypowiadał.
A skoro już o nim wspomniałeś, pamiętasz jego wejście do Legii?
A wracając jeszcze do czasów Akademii, do tego rocznika, bo o to chciałbym cię zapytać, czy wtedy Rafał Wolski był takim absolutnym top talentem w skali Polski, czy to dopiero później się okazało, kiedy dostawał szansę w Legii?
Ty masz takie wrażenie, że mogłeś wybić się w Legii na przykład szybciej, patrząc na takich piłkarzy właśnie jak Ariel Borysiu, który wskoczył mega, mega szybko, bo on tam już dostawał szanse w wieku 16 lat, ale miałeś takie poczucie, że mogłeś szybciej dostawać te szanse?
Ale to w ogóle jeszcze było zanim przeszedłem do młodej ekstraklasy i trenerów gdzieś tam odszedł z Legii i na tym, gdy wracał drugi raz, na drugą kadencję w Legii, to wtedy od razu jakby przypomniał sobie o tych kilku chłopakach i od razu mnie dołączył do pierwszej drużyny.
no bo skończyło się dwiema operacjami na to wstawianie tych siatek i no nie mogłem złapać jakby po wejściu po debiucie w Pucharze Polski w ogóle strzeliłem bramkę pierwszą i ostatnią w Legii potem jakiś od razu debiut w lidze a potem to wszystko przystanęło no bo oczywiście nie nadawałem się na podstawowego zawodnika jeszcze ale później za chwilę przyszły kontuzje
No ale zasiedziałeś się w tej Legii, ale zasiedziałeś się tak, że wystąpiłeś w Lidze Mistrzów.
Chyba nie, no bo jednak to, co przeżyłem tu w Legii i to granie w Lidze Mistrzów, no to było spełnienie marzeń.
Tak, bo to było... W międzyczasie było udane wypożyczenie do Wigier, powrót do Legii z nadziejami, że może coś z tego więcej będzie, jeszcze sezon za Stanisława Cierczesowa.
Natomiast każdy sezon, w którym byłem w pierwszej drużynie Legii, od początku do końca kończył się mistrzostwem.
I nowy sezon i jakby no ja wtedy byłem już zdecydowany na to, że no że dobra, no kończę tutaj w Legii, no już nie mogę się przebić, to kolejny raz będę miał mówione, że no poczekaj, będą europejskie puchary i coś tam zagrasz, mówię.
okej, w sensie ja już byłem zdecydowany na to, że chcę odchodzić, ale jak mogę zagrać w meczu Legii no to fantastycznie, no zobaczymy aczkolwiek nie przewidywałem tego wcześniej w ogóle pamiętam, że tego wieczora byłem umówiony właśnie gdzieś tam ze znajomymi, nawet że sobie siądziemy nie na imprezę, ale że po prostu sobie gdzieś tam wieczorem posiedzimy i tak też zrobiliśmy, a następny dzień się okazuje, że wychodzę w pierwszym składzie z tą koroną
I w tym Tręczynie top trzy moich meczów w Legii.
No i jakby na mnie na ten moment to niby smutna informacja, no ale przychodzi trener Legii i mówi mi, tłumaczy mi się, że ja nie zagram, jakby no to było dla mnie... Tak, to już w ogóle dla mnie były takie...
przez wiele lat, więc takie mecze zawsze gra się łatwiej, tak jak innym drużynom przeciwko Legii w Polsce, gdzie wychodzą i chcą tą Legię ugryźć.
gdzie wychodzisz i czujesz takie coś, oj, oj, oj, to w takim miejscu to ja jeszcze nie byłem, że tutaj po prostu ta presja, którą czuje piłkarz, niezależnie od tego, czy jest wielkim zawodnikiem, czy ma 60 meczów w kadrze, czy kilka w Legii, no to jest takie coś, no tutaj to jest, to jest to wydarzenie, na które czekałem całe życie.
może teraz trochę żałuję, że na przykład nie wymieniałem się z kimś koszulką, że nie coś nie zagadałem, no wtedy jeszcze też tej śmiałości, samo to co się tam działo już było dla mnie czymś ogromnym, no już nawet nie myślałem o tym, że będę podchodził i z kimś rozmawiał, ale no do dzisiaj teraz trochę żałuję, bo zawsze tłumaczyłem, że najlepszą pamiątką z takich meczów jest moja koszulka, bo ja zbieram koszulki swoje z każdego sezonu, w sensie jak w Legii co dwa lata była zmiana, no jakby mam każdy rodzaj koszulki, w którym grałem i ze wszystkich klubów i mówię, no to będzie taka
Pamiętam, że piłkarze Legii różne historie opowiadali, że Toni Kroos miał jakieś buty specyficzne, tu nie chodzi o kolor, tylko o dobór butów.
A nie miałeś na przykład takiej myśli, że otwiera się jakiś całkowicie inny rozdział w twojej karierze, że skoro ja już gram w Lidze Mistrzów, jeszcze przecież był Ajax, opaska kapitańska i tak dalej, że jeśli jesteś tak znaczącą postacią w Legii, która...
Jakby, umówmy się też, ja nigdy nie byłem kapitanem Legii, no bo po prostu na kilka meczów wyszedłem z opaską kapitańską, pełniąc tą rolę, bo trzech pierwszych nie grało w tym meczu.
Byłem wychowankiem Legii od 100 lat w klubie, który zaczął coś znaczyć.
W ogóle kibice Legii dużo sobie biorą na cel swoich wychowanków.
Jakby, okej, jakby ja rozumiem to, że właśnie wracając do tamtych sobie chwil teraz myślami, jakby do dzisiaj trochę nie umiem się z tym pogodzić, że to urosło do takich rozmiarów, że okej, mogę nie być piłkarzem na miarę Legii,
No bo to prawda, na pewno nie na miarę oczekiwań, jakie kibice w Legii mają.
Tak, i że nie utrzymałem się w tej legii.
No bo w Legii wielu młodych piłkarzy zmagało się też z taką falą.
no jakby chociażby utrzymałbym się w tej legii trochę dłużej, a tak naprawdę pół roku po tej, rok po tej lidze mistrzów już mnie, już mnie skreślono.
Oczywiście gdyby pewnie niezwolnienie trenera Magery, zmiany właścicielskie w klubie i tak dalej, to pewnie ja bym jeszcze w tej legii coś dłużej trochę pograł, coś więcej znaczył, bym się dłużej na tym poziomie utrzymał, ale to wszystko, to wszystko też przyspieszyło, to też, też miałem wrażenie, że jakby, że...
Zagrałem w Legii, zostałem mistrza, grałem, jakby grałem w Lidze Mistrzów, no nie chcę z tego jeszcze uciekać, no chciałbym z tego skorzystać, chciałbym się tym chwilę cieszyć.
A ty po Legii miałeś Wellington.
To poszło trochę dzięki Kubie Rzeźniczakowi, jego menadżerowi, bo gdzieś już w tym momencie, jak już tej Legii zupełnie nie grałem, bo to jeszcze kolejne pół roku trochę wchodziłem, był tam Romeo Jozak, przejął drużynę, ja grałem, wchodziłem, czasem zagrałem, ale kolejne pół roku nie zagrałem już ani minuty i też wydaje mi się, że to była po prostu już decyzja, że trochę z góry, że chyba, że po prostu nie mogę wejść, bo czasem były takie mecze, że
A byłem w takim momencie właśnie, że ta piłka po tej Legii, po tym hejcie, po tym pół roku niegrania, no trochę mi zbrzydła, więc jakby...
Więc akurat zagrałem z dwiema topowymi drużynami w tych rezerwach, no ale mimo wszystko poleciałem tam i mówię, no kurna, w rezerwach Legii już trochę się wcześniej nagrałem, no nie przyleciałem, żeby tu grać w rezerwach.
Obejrzeli, miał jakiś tam mecz sparingowy z Legii i ja tam też, no widocznie trochę im się wydało, że jestem trochę innym zawodnikiem.
i po prostu po zakończeniu sezonu my sobie zrobiliśmy tam jakieś jeszcze wakacje i oczywiście zwiedzanko i tak dalej, ale no że się na ten moment się żegnamy, ja jestem wypożyczony tylko z Legii, więc też mówię, nie wiem jak to będzie, bo jeszcze mam rok kontraktu z Legią, czy to nowe wypożyczenie, czy coś, oni nie płacą za piłkarzy, więc transfer tu raczej nie wchodzi w grę, musiałbym rozwiązać, więc to była taka trochę niepewna sytuacja i czy trener na pewno będzie mnie chciał, no więc siłą rzeczy wracamy do Polski i zobaczymy, zobaczymy co się wydarzy.
No nie, ja miałem wyższy kontrakt wtedy w Legii niż w Wellington.
Bo w Legii też tam po tych ligach mistrzów gdzieś tam poszedłem półkę wyżej trochę finansowo.
I w Legii miałem lepszy kontrakt i też jakby jednym z elementów tego, żeby tam pojechać, żeby to się opłacało, no to Legia powiedzmy jeszcze ileś procent kontraktu mi, mimo tego, że odszedłem, to dokładała.
Pytałeś wcześniej o, czy może miałbym na przykład umiejętność oceniania zawodników scoutingowo, to po tym moim powrocie i właśnie po tych mistrzostwach dzwonił do mnie Radek Kucharski, ówczesny dyrektor sportowy Legii, no i czy ja bym...
Na przykład ktoś opowiedział o zawodnikach, kogoś polecił i jest coś do wzięcia może do Legii albo może się rozwinąć do Akademii czy coś.
W ogóle to jest właśnie trochę... To chyba pokazuje tą zmianę, zmianę trenowania z tego, co było kiedyś, a teraz, że kiedyś ja byłem w Legii, kilku trenerów miałem, no jakby nie było tylu zajęć taktycznych.
Przynajmniej może na przykład w Akademii, Legii, jeśli bardziej z dzieciaczkami praca.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50