Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
17.05.2024 10:45

Marcin Kikut: Na pytanie, czy jestem spełniony, odpowiadam - zobaczymy

- Dlaczego porzucił piłkę? - Czy odniesie większy sukces w hotelarstwie? - O co pretensje mieli do niego pracownicy? - Rudnevs czy Lewandowski? - Jakim kumplem był Arboleda? - Dlaczego Stilić zmarnował talent? - Dlaczego skonfliktował się z Radosławem Osuchem? - Jaki fajny transfer za granicę przeszedł mu obok nosa? - Jak Bakero zawalił mecz z Bragą? - Czy Smuda i Zieliński to dobrzy trenerzy? - Kto okazał się szkodnikiem w Amice? - Jak pracowało się z z młodym Skorżą? - Dlaczego dosypano mu środki odurzające? - Dlaczego załamał się w Ruchu i Bytovii?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Amice"

Ja w takim hermetycznym zamknięciu, jak te pieczarki podgrzewane tam dojrzewałem, później w Amice miałem

I to mi strasznie leżało, bo miałem z nim kontrakt, skończył się kontrakt, byliśmy na dobrej stopie komunikatywnej i pojawił się ten nowy menadżer, który kręcił się wokół mnie już w amice.

No jak to Radek cały, ja mówię, no nie, no jak mi załatwię, to co to za transfer, no muszą mnie chcieć, ja muszę mieć umiejętności, muszę być na poziomie, no to wtedy tą świadomość akurat miałem, mówię, no nie, ja takich rzeczy nie chcę, bo tu w Amice byłem, a mówię, zostaję, jakby jestem w Amice,

jak się z nim spotkałem, grał w Amice ze mną i w Zagłębie Lubin.

Trener Majewski wtedy był w Amice w Romki w pierwszej drużynie.

A w Amice było to szczęście, sprzyjało mi, odbudowałem się, trafiłem do pierwszej drużyny, przyszedł trener Skorza, mieliśmy fajne dwa lata ekstraklasowe, ligę Puaruefa, wtedy fazę grupową z Amiką.

jeśli chodzi o ten świat piłkarski w Amice, bo rzeczywiście tam wszystko było właśnie, tak jak mówiłem, hermetycznie zbudowane, rosłem, rosłem i nagle pierwsze dziwne zjawisko, dla mnie wtedy niespotykane, że jednak takie trochę nieludzkie wydawałoby się dla młodych chłopaków.

W Amice.

W Amice.

Czy to było takie zderzenie z brutalną rzeczywistością, że wychowujesz się pod tym kloszem w amice w rąki, że uchodzisz za talent i później przychodzi ta grupa, mecze z AZ, Oxer, Grazer, AK czy Rangersami i same porażki.

Mówiła, że odchodzę, z łzami w oczach, mówię do Radka, mówię, nie, nie odchodzę, to jest grane, no w Amice rozmawialiśmy, te puchary, te dziecko Amiki, nagle siedzę na ławie, schowany do bębenka przez trenera Smudę, który trzynastoma zawodnikami grał, albo dwunastoma, najlepiej.

chyba bardziej i łączę i się trzymam, bo tak Sławek też, pamiętam jak wracaliśmy z Ligi Europy, jednak ta szatnia w dużych klubach jest trudna i tam ciężko o klimat, bardzo, bardzo ciężko o jakiś rodzinny klimat, bo te jamice, my tam w tym rodzinnym klimatem wpadliśmy i to nie udało się w Poznaniu do końca, ale rzeczywiście nawet wtedy Sławek mówił, że ty jesteś taki właśnie łącznik.