Mentionsy
Maciej Kowal: Miszta to materiał na top Europy
Mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem - takiej rozmowy o szkoleniu bramkarzy dawno nie było. Maciej Kowal, który odszedł z Rakowa, opowiada o Tobiaszu, Miszcie, Kikolskim, Kovaceviciu, Trelowskim i ogólnie o tym, jak zmieniło się szkolenie bramkarzy w Polsce.
Jak w Legii szkoli się bramkarzy? Czy Kacper Tobiasz jest do odratowania? Dlaczego Miszta zagra w reprezentacji? Kto jest lepszy - Trelowski czy Mrozek? Dlaczego nie dogadał się z Dowhaniem? Czym różni się Papszun w porównaniu z innymi trenerami w podejściu do bramkarzy?
Szukaj w treści odcinka
Nie miałeś takiej podstawy, że nie wiem, że szkoliłeś się w Akademii Legii, potem przeszedłeś naturalną drogę właśnie jako człowiek, który szkolił się jako trener bramkarzy.
w Akademii Legii, tylko wspominałeś o Łaziskach, później był GKS Tychy, Chrobrych Głogów i tak dalej.
Maciek, ale to jest trochę przerażające, tak sobie myślę, to co ty mówisz, no bo ty pracowałeś przez sześć lat w Legii, gdzie funkcjonował największy autorytet, jeśli chodzi o trenowanie bramkarzy, chyba w ogóle w tej części Europy, mam wrażenie, w ostatnich kilkunastu latach.
I trzeba pamiętać też o tym, że do Legii najczęściej trafiają zawodnicy gotowi, ukształtowani, którzy wymagają dobrego prowadzenia i utrzymania formy sportowej.
do Legii trafiali bramkarze na przykład Fabiański, który nie szkolił się w Legii no bo to jest zawodnik który też był w Lechu Poznań i tak naprawdę te wszystkie on już przyszedł jako zawodnik czegoś nauczony
Trener Dovhan pracuje inaczej, ja pracuję inaczej, dlatego te sześć lat w Legii, które dzieliłem z trenerem Dovhaniem, polegało na tym, że my te dwa zupełnie inne światy powinniśmy jakoś połączyć.
Blisko nie jesteśmy, dlatego mnie w Legii też nie ma.
Wiesz, bo chodzi mi o to, że w Legii mają trochę kłopot z bramkarzami od jakiegoś czasu.
Nie, tu nie o to chodzi, tylko wiesz... Moim zdaniem to jest o tyle skomplikowany temat, że na przykład są sytuacje takie, w których w Legii pojawia się Wladan Kowaczewicz, którego doskonale znasz.
Pojawia się w Legii, zawala gola za golem.
I tak sobie myślę, no kurczę, też ten Krzysztof Dofań i Arkadiusz Malarz nie są winni chyba tego, że Kowaczewicz od razu po przyjściu do Legii po prostu zawala gola za golem.
I wytworzył się dziwny klimat wokół bramkarzy w Legii.
Natomiast miałem to szczęście, które wierzę, że w połączeniu po prostu z własną pracą stworzyło takie pokolenie bramkarzy w Legii, które raz, że do dzisiaj jest częścią Legii, no bo mówimy tu o Kasprze Tobiaszu, mówimy tutaj o Gabrielu Kobylaku, mówimy o Mateuszu Kocharskim, oczywiście o Czarku Miszcieratku Majeckim, Maczku Kikolskim oczywiście, którego
To jest też z nim ciekawa historia, z Maćkiem Kikolskim, bo generalnie w Legii z niego zrezygnowano.
Ale dla mnie ten obszar, to były takie trochę podziały w Akademii Legii, że generalnie bycie koordynatorem najbardziej skupiało się na zespołach szkoły średniej.
bo uważam, że on ma mnóstwo cech wspólnych z Radkiem Majeckim i wtedy pamiętam, że tak jak na początku mi nie zależało, żeby z nim trenować, tak potem przez chwilę pomyślałem, czy ojciec od Maćka nie pomyśli, że ja nie chcę romansować z mamą od niego, bo tak bardzo mi zależało, żeby dał szansę jeszcze raz Legii i wrócił.
przekonywania, ale finalnie udało mi się przekonać, żeby Maciek wrócił do Legii, więc tak naprawdę jak się zastanawiałem, no to podczas mojego pobytu w Legii, no to dzisiaj mamy Kocharskiego, który grał na poziomie ekstraklasy i dzisiaj gra w europejskim klubie, mamy Kaspratowicz i reprezentanta Polski, dokładnie, Radka Majeckiego, który jest też
do Bartka Mirowska i Kasper Telowskiego, kto zasługuje na nagrodę, więc jeżeli mamy możliwość zajrzeć w twarde liczby dane, żeby to zmierzyć, no to dziś tą pracę w Legii też możemy zmierzyć, nie przeciągając tutaj się na słowa i licytując kto jakie ma myślenie.
Tak, tylko że Wladan przyjechał i już źle wyglądał, więc to nie jest efekt taki, że on przyjechał i w Legii zaczął źle wyglądać.
Po prostu być może on podszedł do tego, że ja przyjadę do Legii i ja teraz pokażę wszystkim w sportingu, że się pomylili.
Mi się przypomina to, co mówił Michał Żewakow wracając do Legii, że on był nawet na swój sposób przerażony przed pierwszymi meczami, że jeśli ja jako Michał Żewakow z 100 meczów reprezentacji wrócę do Ekstraklasy, jeśli ja coś zawalę, przecież to będzie katastrofa.
Tak, ale nie sądzę, żeby on myślał o wielkości Legii, tylko on myślał o... O wielkości swojej.
No ja o Kacpra Tobiasza tak samo walczyłem, bo z niego już jeszcze zanim ja byłem w Legii, to z Kacpra zrezygnowano.
Dwa, ja widziałem w nim potencjał i ja pamiętam, że później na poziomie Legii 2, jak go miałem właśnie też z Gabrielem w treningu, to rozmawiałem z dyrektorem Zielińskim, że tą przyszłość trzeba mu tutaj będzie zaplanować.
Ale właśnie to jest to, że my wiemy, ludzie, którzy pracują w Legii, wiedzą w jakim klubie są.
Może nie chcę użyć złego słowa, ale cierpiałem patrząc jak odszedłem z Legii, co się z nim dzieje i jak marnotrawiony jest jego talent.
jak już trafił do Legii to on Legia miała słaby sezon wtedy co ja pamiętam jeszcze byłem w Wiśle i walczyliśmy o spadek jak mawia klasyk i pamiętam na Łazienkowskiej był taki jeden z kluczowych właśnie meczów
Natomiast Czarek grał i w Lidze Europy, wtedy u trenera Michniewicza i w tym słabym sezonie Legii i chłopak, który absolutnie bez doświadczenia namaszczony przez Artura Bourusa, więc to też nie jest byle co.
Radek Majewski to był mój pierwszy zawodnik, który przychodząc do Legii usłyszałem, to jest złote dziecko.
No i pamiętam, że wtedy to on został przesunięty do CLJ najstarszej i to wtedy był taki sportowy dla niego awans, a ja przychodząc do Legii byłem koordynatorem, ale odpowiadałem też z punktu widzenia pracy fizycznej, czyli na boisku w najstarszej CLJ i w rezerwach Legii.
Nie no, zdecydowanie ja to rozumiem, bo dla mnie to jest ta sama, bo ja z Gonzalo się znam jeszcze od czasów Legii.
to jest ten sam czy bardzo podobne spojrzenie na piłkę jak ten RPA Pszun i trener Dawid Szwarga więc po prostu wiedząc jak pracuje i taka sama etyka pracy i widząc jak pracuje ten RPA Pszun no to ja wiem co on robi w Legii Fejo ja wiem jakie są tam rzeczy propone zawodnikom i to jest coś
No to ja na koniec powinienem Ci życzyć właśnie tego wyjazdu za granicę, ale z drugiej strony tak sobie myślę, że fajnie byłoby, gdybyś jednak w tej Ekstraklasie popracował, bo podejrzewam, że paru bramkarzy mogłoby skorzystać, tak jak cała ta grupa z Legii czy z Rakowa.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50