Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
22.04.2025 12:35

Łukasz Masłowski: Lato będzie trudne, Jagiellonia może być nową drużyną

Duża rozmowa z Łukaszem Masłowskim o budowie wielkiej Jagiellonii. Mnóstwo konkretów, o transferach, o tym, jak się zmieniał klub, czy ogólnie o naszym rynku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Jagiellonia"

Dzień dobry, moim dzisiejszym gościem jest Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok, z którym nie ukrywam, że spotykamy się w dniu Super Pucharu na Stadionie Narodowym i jesteśmy w o tyle niekomfortowej sytuacji, że jeszcze nie wiemy, czy Jagiellonia ten mecz wygra, czy przegra.

Ale nie tylko Jagiellonia, ale każdy klub powinien o takie rzeczy walczyć i zabiegać, żeby po prostu tych trofeum w klubie mieć jak najwięcej.

A jakie jest stanowisko Jagiellonii w kontekście tych, nie chcę nazywać gruźb ze strony Cezarego Kulesza, ale takich sugestii, że Jagiellonia może zostać ukarana, gdyby nie rozegrała na przykład tego superpucharu?

Jagiellonia obroniła się przed spadkiem za Piotra Nowaka tak naprawdę w samej końcówce.

Ten zwrot czy przewrot na plus wydarzył się bardzo szybko, bo Mistrzostwo Polski spowodowało to, że dzisiaj Jagiellonia jest na kilka lat stabilnym klubem finansowo i myślę, że mądrze zarządzana.

Nic w najbliższym czasie złego nie może się wydarzyć pod względem organizacyjnym, finansowym i mam nadzieję sportowym, że Jagiellonia będzie przez najbliższe kilka sezonów regularnie grała w czołówce Ekstraklasy.

A dzisiaj Jagiellonia płaci paradoksalnie mniej niż wtedy?

Nie, Jagiellonia dzisiaj nie płaci mniej.

Więc dzisiaj potwierdzamy to, co mówiliśmy na samym początku i dzisiaj mówię, to są fakty, że warto dzisiaj przyjść do Jagiellonii, jeśli jesteś na etapie takim, gdzie chcesz się jeszcze rozwijać, chcesz zrobić kolejny krok do przodu i Jagiellonia ma być kolejnym dla ciebie przystankiem, czy kolejnym klubem, który spowoduje to, że się rozwiniesz i będziesz bardziej przygotowany do tego, żeby grać w mocniejszej lidze, czy w mocniejszym klubie.

To nie jest ten etap, gdzie Jagiellonia powinna płacić takie kontrakty.

Bo też w wielu wywiadach powtarzasz, że Jagiellonia celuje w piłkarzy, którzy chcą się odbudować z zagranicy albo zbudować tych, którzy są na polskim rynku, właśnie jak Wojtuszek, Marczuk, Wdowik itd.

Czy z twojego punktu widzenia to jest trochę taka abstrakcja, że przed momentem musiałeś skupiać się na tym, żeby Jagiellonia nie spadła z ligi, a dzisiaj będziesz zastanawiał się nad tym, nie jak powstrzymać Sebastiana Musielika, tylko isko?

I wy odbieracie karty, wy odbieracie argumenty, nie wiem, nawet takiej Legii, która przez to, jak gra Jagiellonia w tym sezonie, nie może się tłumaczyć, albo my gramy co trzy dni, bo za każdym razem ktoś użyje argumentu, spójrz na Jagiellonię.

Ty często występując w różnych programach zwracasz uwagę na to, jak Jagiellonia zmienia się od takiej strony infrastrukturalnej, czy w ogóle całej struktury klubu, że często dziennikarze pytają ciebie konkretnie o transfery, a ty mówisz, nie, to trzeba poprawić to, trzeba poprawić taki dział, marketing i tak dalej.

To powiedz, w jakim stopniu najbardziej Jagiellonia zmieniła się od momentu, kiedy ty pojawiłeś się w tym klubie, tak na pierwszy rzut oka, czego kibice mogliby nie dostrzec?

To ile Jagiellonia będzie mogła wydać i z kim będzie w stanie konkurować na przykład?

Powiem, że na pewno Jagiellonia będzie mogła wydać.

A jakie jest ryzyko, że Jagiellonia zostanie, może nie wyprzedana, ale także, że ten skład się rozsypie?

To jaka jest szansa, że Jagiellonia dwukrotnie pobije ten rekord?

Wiele czynników ma na to wpływ, bo Jagiellonia w dalszym ciągu musi pamiętać o tym, żeby po prostu nie płacić.

To, żeby Jagiellonia też punktowała w PJS-ie, bo to są dodatkowe pieniądze.

złożenie podpisów, więc wierzę, że zostanie ten kontrakt podpisany i to będzie kontrakt świadczył o tym, że Jagiellonia ma plan na Oscara, a Oscar wierzy w ten plan i mówię, nie jesteśmy dzisiaj w takim momencie, że musimy dzisiaj na pierwszą lepszą ofertę na Oscara się rzucać jak hien na mięso, tylko po prostu spokojnie wyczekać moment i doprowadzić do takiego momentu, kiedy to będzie

Wyobraźmy sobie taką sytuację, że na przykład Jagiellonia jest uwikła na walkę o utrzymanie w kolejnym sezonie, grając także w europejskich pucharach.