Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
22.03.2024 12:04

Łukasz Gikiewicz: Jestem ustawiony do końca życia

Tajlandia, Arabia Saudyjska, Cypr, Kazachstan... Łukasz Gikiewicz zwiedził pół świata, ale w tej rozmowie, w proporcjach 70-30% skupiliśmy się na jego opowieściach na temat polskiej piłki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Ores"

Słuchaj, Orest Lenczyk, nagrany przez jednego z wrocławskich dziennikarzy na spotkaniu chyba z lokalnymi władzami, powiedział, że to jest dziadostwo.

Tam, gdzie była od nowa, tam, gdzie Mati Cetnar grał na DJ-ce i puszczał muzykę i była od nowa biologiczna po każdym treningu, to tam trenera Oresta nie było.

To nie jest tylko Ores Lenczyk i Marek Wleciowski, ale to wszystko ci mali asystenci, którzy nie są widoczni, a dzisiaj pokazują w Stali Mielec, że dla trenera Kieresia robią kapitalną robotę, więc tu trzeba podkreślić, bo to wiadomo, asystentów nie wspominamy, zawsze jest ten head coach, ale Paweł Barylski czy trener Czajka...

Nie jest tak, że osoba Oresta Lenczeka po latach jest tak trochę deprecjonowana, że często pojawiają się jakieś takie niekoniecznie pozytywne opinie ze strony wielu piłkarzy, że to taki trener, który stosował swoje specyficzne metody, a koniec końców on doprowadził do historycznego sukcesu, bo ty mówisz oczywiście, że ten Śląsk to był dream team i rzeczywiście jak na Ekstraklasę był, ale jeśli weźmiemy punkt wyjścia poszczególnych zawodników, to wcale nie było też tak oczywiste, że każdy wskoczy na tak wysoki poziom właśnie w tamtym Śląsku.

Tak więc Ores Lenczyk, wiadomo, że Sebastian Dudek czy Piotrek Ćwieląg coś tam na niego narzekali,

Tak, ale teraz jak minęło już te 11-12 lat od tego mistrzostwa, 11 bodajże, no to te elementy, które trener Oreslenczyk robił na siłowni, teraz trenerzy od przygotowania wykorzystują, czyli coś on wiedział.

A powiedz, jak wspominasz swoje pierwsze spotkanie z Orestem Lęczykiem?

krzesło, winda, morsowanie taką, zawsze żonę puszczał pierwszą, to są takie detale, ale wiesz, zbiera się, że on był kapitalnym człowiekiem, on był kapitalnym człowiekiem, nie był głupim człowiekiem, bo sam wiesz, że na konferencjach przemyślał i dawał ripostę taką, że niektórzy mogą miesiąc, myślę, żeby tego nie dali, tak więc ja wspominam go bardzo dobrze, wiem, że trener Tarasiewicz mnie ściągał i dzięki niemu znalazłem się w Śląsku Wrocław, mało grałem i trochę się bałem tego przyjścia trenera Oresta, ale poczytałem, zobaczyłem i jako młody zawodnik nie miałem z nim źle.

Tak, jeden ze znajomych właśnie kiedyś podszedł do niego i chciał, chyba wiesz, który zresztą chciał podać mu rękę i trener Lęczyk nie podał i ten dziennikarz pyta, co pan ma, jakieś więzienne zasady, a trener Orest się oburzył, jakie więzienne, przedwojenne i on rzeczywiście był trochę człowiekiem, który kompletnie nie pasował do tej epoki.

A pamiętasz tę sytuację z nagraniem Oresta Lenczyka, właśnie z tego jego spotkania?

Czy Ty uważasz, bo Orest Lenczyk był i jest ponadprzeciętnie inteligentny, Twoim zdaniem on to sobie ukartował?

Ja wiedziałem, że to, co mówi trener Ores, to jest tak, jak mówisz.

A był jakiś piłkarz na przykład, który tak rzeczywiście realnie zbuntował się przeciwko Oresowi?

I kto gasił takie pożary z Orestem Lęczykiem?

Wiesz co, no jak mieliśmy trenera Smuda jako selekcjonera, to myślę, że trenera Oresta też byśmy mogli mieć jako selekcjonera.

Tak, inny trening, więc wydaje mi się, że nie wydaje mi się, żeby trener Ores, jego asystenci pojechali do Roberta Lewandowskiego i kazali mu...

No i mnie wylosowali, Paweł Barylski, nawet wtedy trenera, Ores był wtedy, dobrze mówię?

Orestańczyk był trenerem.

Tak, ale to Oresta nie było.

Orest mówi, panowie, dojechaliśmy, kolacja, trenerzy ostatnia partyjka i grali jeszcze godzinkę, bo trzeba było all in wejść i tam było na przykład 25 tysięcy euro, no.

A Oresta byś nie wymienił w tym gronie?

A, no nie, no Oresta, ogólnie Oresta bym wymienił za to, że dał mi to, że mam trzy medale i wiszą one w Chorwacji, no.

No wiadomo, Ores dał na mistrzostwo, no ale Ores co miał pojęcie, jak ty masz czując piłkę, no nie no, szanujmy się.