Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
09.09.2025 12:50

Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił i pytał czy nie czas kończyć

grzesik opisTo jest naprawdę mocna rozmowa i mocna historia, która może być inspiracją dla każdego piłkarza z niższych lig. Od gospodarstwa rolnego, przez łączenie piłki z pracą w knajpie do bycia czołową postacią Ekstraklasy. Zapraszam na historię Joao Grzesika.Dlaczego kolega bał się z nim jeździć na stopa? Kto zadzwonił z sugestią, by przestał grać w piłkę? W jakich okolicznościach musiał łączyć piłkę z pracą w knajpie? Dlaczego nie dopasował się do młodych piłkarzy Legii? Jak oszukiwano w Nadwiślanie Góra? Dlaczego wpadł w dołek mentalny w Radomiaku? Na czym polega fenomen Rafała Wolskiego i Capity Capemby? Czy liczy na kadrę?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Polonii"

A jak trafiłeś później do Polonii i do Legii?

W Polonii jeszcze nie.

W Polonii jeszcze uważam, że nie.

Ogólnie przejście do Polonii było takie, że półtora sezonu byliśmy u Tynaja Krzyżanowskiego.

No i poszedł do Polonii.

No i te pół roku jakoś przeżyliśmy, no a później już wskoczyliśmy do Polonii formalnie jako do MKS-u, do Akademii.

Wtedy to poszło dość gładko, bo w Polonii jakoś nie mieli ciśnienia, chyba żeby mnie przetrzymać, a właściwie żadnego z tego, co kojarzę.

Ja byłem tam na chwilę na treningach w młodej Polonii, to wtedy jeszcze trener Stokowiec był trenerem.

I teraz jak ja sobie przypomnę Ebiego Smolarka, to była stara sztuczna na Polonii.

Co do przejścia w regi, było to dość ciche, w sensie nikomu nie zależało na tym chyba w polonii, żeby mnie puścić.

On mnie przerzucił w jakiś sposób do Polonii, a z Polonii jeszcze dał to zielone światło, żeby mnie wzięli dalej.

W sensie tam spotkałem mojego starego kumpla z Polonii.

Ale znów, w Polonii nie mieliśmy żadnego kontaktu.