Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
13.03.2024 06:30

Dariusz Formella: W Rakowie mówiłem, że kończę grać. Nie widzę dla siebie drogi

Dlaczego wypadł z polskiej piłki? O co chodziło w aferze karcianej? Dlaczego załamała go decyzja Marcina Dorny? Kiedy myślał o zakończeniu kariery? Jak Marek Papszun wbija szpilki piłkarzom? Jakimi trenerami są Urban, Skorża i Runjaić? Dlaczego nie będzie jak Caroline Derpienski? Czy ma szansę na transfer do MLS? Jak odniósł sukces w klubie Didiera Drogby?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Pogoni"

No i wtedy w pogoni był trzeci taki moment, że wiedziałem, że

Walczyłem, wiesz, ten, ale to też później, wiesz, oferty, rynek, my byliśmy wtedy z Pogonią na ostatnim miejscu, to też ciężko, żeby ktoś wziął, wiesz, cię lepszy z tego, no, jak mieliśmy jako drużyna, fatalny sezon, chociaż, no.

Absurdalny w ogóle sezon Pogoni.

Absurdalny czas, ogólnie te trzy lata z rzędu, absurdalny, bo przecież ja dwa razy w Lechu i w Pogoni, trzy lata z rzędu, ostatnie miejsce w lidze, nie?

I w przypadku Lecha i Pogoni.

Tak jak ci mówię, mi się też wtedy po tej pogoni ta moja ścieżka gdzieś i wizja tego, jak chciałem, żeby wyglądała moja kariera, bo...

Wtedy te mistrzostwa, to był drugi gong, no i w Pogoni, nie?

Nie wiem, no meczu, ja byłem piłkarzem Pogoni Szczecin, a nigdy nie wygrałem w Szczecinie w ekstraklasie meczu, nie?

Sezon, sezon, leciał pierwszy, drugi, trzeci, no i ten trzeci w pogonie był taki, wiesz.

Wiesz co, mieliśmy spoko kontakt, tylko że po czwartym meczu mnie odpalił do rezerw, ale dwa dni pamiętam, no to też w sumie ja go rozumiem trochę, bo to był taki czas, że my naprawdę się pogoni dramatycznie u siebie nie wygraliśmy i to był tam mecz z Zagłębiem Lubin.

I ja siadam na tym, widzę, że 3-3 i mówię, szczerze pomyślałem, że to będzie bardzo ciężki, że może to być ostatni mój mecz pogoni.

Ja wiedziałem, już ci opowiadałem o tej Pogoni, że wiedziałem, że to jest moja ostatnia taka szansa, żeby tutaj dźwignąć.

Jak trener skorzystał, to już też wiedziałem, bo ja do Pogoni szedłem, bo trener mnie chciał, a nie tam, że klub.

Michał Januta to samo opowiadał w kontekście tego samego klubu, więc... Pogoni.

trenerze, błagam, proszę, chcę pojechać na obóz, będę najlepszy na tym obozie, jeżeli po obozie on powie, że nie, nie pomogę pogoni w utrzymaniu i nie będę dobry, no to odejdę, po obozie, znajdę sobie klub po obozie, nie?

Jakby już było po ptakach i już wiedziałem, że wtedy już w tej pogoni jest już pozamiatane.

No i tam miał jakieś takie swoje te później, to ja tam jak odszedłem, no to tam dużo się działo później w tej szatni, bo tam opaski odbierał i dawał komuś innemu, ale jako trener bardzo dobre treningi, pamiętam okres przygotowawczy bardzo dobry, bo później do Pogoni poszedłem, to się bardzo dobrze czułem.

Tak, to był trener, który po pierwsze dał mi pierwszą taką szansę, poczułem się piłkarzem wtedy Lecha Poznań, z seniorskiej piłce, pierwszą bramkę, pierwszy trofeum właśnie z trenerem Skorzą, a ja od trenera Rumaka takim byłem, no dzieciakiem, co wszedł tam kilka razy na minutę, a on zrobił ze mnie takiego, że już coś zacząłem znaczyć i w Lechu i później do Pogoni też, no ściągnął mnie, chciał mnie, więc tak, no dobrze, ja...