Mentionsy
Damian Zbozień: Chcę zostać komentatorem
Nikt nie opowiada tak ciekawie o Ekstraklasie jak Damian Zbozień. Kopalnia anegdot, ciekawostek i historyjek.
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście, chętnie zrobię taki wywiad, ale potem tak naprawdę ta nasza rozmowa przekroczyła jakiekolwiek oczekiwania, no bo pokazałeś się jako gość nieprawdopodobnie otwarty z niesamowitym dystansem do siebie i to dla mnie było takie uderzające, bo wtedy wydaje mi się, że jeszcze piłkarze rzadko pokazywali się właśnie z takiej strony, rzadko potrafili, nie wiem, przyznawać się właśnie do jakichś swoich mankamentów, a ty mówiłeś wprost, byłem piłkarzem Legii, ale do tej Legii się nie nadawałem, wstydziłem się wychodzić na siatko nogę i tak dalej.
No oczywiście, że zazdroszczę tak pozytywnie, bo jestem dumny, że mamy takiego Polaka, ale ja jestem też dumny z tego, co ja osiągnąłem, bo to też może pokazać tym młodym chłopakom, że się da, że tak jak mówię, ja nigdzie nie byłem najlepszy, ja trafiłem do młodej Legii i nagle szok.
gdzie na wsi byłem najlepszy, w Sandecji już byłem taki jeden z lepszych, ale też, a trafiasz do Legii i jesteś jeden z wielu i to tak naprawdę przeciętne.
Było to tak, że trener Kapuściński, który był związany z drużynami Legii, on pochodzi z Małopolski, gdzieś skautował ten region i tak naprawdę chcieli Pawła Kozuba, który się wybijał na naszym regionie.
Tak, i był ze mną, trafiliśmy razem do młodej Legii i tak naprawdę to Dawid zrobił większe wrażenie, bo my pojechaliśmy na testy do Legii.
No i jak ja szedłem do tej młodej Legii, to miałem takie...
Stwierdziłem, że jak idę do tej Legii, to ja sobie nie odpuszczę, poświęcam wszystko, cisnę na maksa i myślę, że to też docenili trenerzy w Legii, że nie byłem najlepszy, ale taki sfokusowany na sukces i dzięki temu gdzieś tak troszeczkę mnie może za uszy ciągnęli, a później naprawdę zacząłem się spłacać i ta kariera gdzieś tam się fajnie potoczyła.
To czego zabrakło tobie, żeby się przebić w Legii, żeby rozegrać w ogóle jakiekolwiek mecze w dorosłym zespole Legii?
Myślę, że trener Urbach chciał, żebym został w Legii.
Czy ty wtedy na przykład może miałeś predyspozycje, chociażby jeśli chodzi o motorykę, wydolność i tak dalej, żeby przebić się w Legii?
Ale to naprawdę było aż takie dla ciebie zderzenie, na przykład ta kwestia siatkonogi chociażby w Legii, w której też Jan Urban uczestniczył, że ty się przekonałeś, kurczę, ja naprawdę słabo gram w piłkę?
No początek, tak, ale wiesz, ja trafiałem jako osiemnastolatek do tej Legii, to też nie wszyscy pewnie wiedzą.
Ja byłem wtedy te pierwsze tygodnie w Legii.
W Legii zrobili ze mnie defensywnego, ale jeszcze wtedy nie grałem na stoperze.
Później w tej młodej Legii zobaczyli, że jest szansa wakat na stoperze w pierwszej drużynie.
No i tak jak mówisz, jakbym miał do Legii wskoczyć za szybko, nie, nie, utonąłbym.
Pokora, pokora, bo wiesz co, jak potem byłem już zawodnikiem młodej Legii, później kapitanem, to troszeczkę
Fajny etap w życiu, bo też trafiasz do tej Legii, czujesz się królem życia, no tak, grasz sobie w Legii, zarabiasz jakieś pieniądze dla mnie duże, wtedy ja byłem ze wsi chłopakiem.
Mówiłeś, że dostałeś w młodej Legii dwójkę, dokładnie 1600 na rękę, co u mnie na wsi było nie do pomyślenia i jeszcze 1000 miesięcznie odkładałem.
Jakbyś mi wrzucił do tej legii, to może bym nie zawadzał, tylko nie byłbym wartością dodaną.
Mi imponował, jak ja wróciłem z wypożyczenia z Sandecji do Legii, pojechałem z nimi na obóz, nie pamiętam już, do Austrii czy gdzieś.
Wojtek Trochim też był bardzo dobrym zawodnikiem w młodej Legii technicznie, a ja tam zawsze gdzieś w tym ogonie ciężko pracowałem, ale takich zawodników też trenerzy cenią.
A ty w jakim towarzystwie byłeś w ogóle w Legii?
No bo to towarzystwo rzeczywiście potrafiło popłynąć, o czym Maciek Rybus i Ariel Borysiuk opowiadali wielokrotnie, że Jacek Magiera musiał po nich jeździć, że trzeba było ich pilnować, że ochroniarze w wielu klubach po prostu dawali znać, że wchodzą piłkarze Legii, no i trzeba było się po prostu pilnować.
Pamiętam nawet jakby wybór kapitana w Młodej Legii.
Mówiłeś o tym, że przyjście do Legii to było zdarzenie z innym światem, o tej siatkonodze i tak dalej, a czy na przykład mecze z Primaverą Juventusu to też było jakieś takie zdarzenie, czy mimo wszystko nie, bo ja tak sprawdziłem sobie składy nawet z takich meczów.
Rafał Wolski, a on wtedy przyszedł z Młodych Wilków, on nie był zawodnikiem naszym, jakby w Młodej Legii, i ja od razu się dziwiłem, że oni go wtedy nie wzięli.
Wszystkie karne, ja strzelałem w młodej legii i wszystkie strzeliłem.
pociągnął go do Legii, no i też potem on się obronił.
W Legii też Rado się z nas śmiało.
Moja kariera się zaczęła od płaczu, bo jak rodzice mnie zawieźli w wieku 18 lat do Legii i jeszcze mieszkałem z Dawidem Cempą w jednym mieszkaniu, on przyjechał dwa dni później.
z Legii, to już będę sobie grał, pierwsza liga, do niżej, co ja tutaj, a przychodzę, chłopaki grają, są lepsi nawet ode mnie, niektórzy im, kurde, nie dostaję tej szansy, znowu cios, znowu cios i na przestrzeni kariery każdy zawodnik będzie miał takie wzloty i upadki i też tego uczę chłopaków w szatni, dzielę się tymi swoimi spostrzeżeniami, tym co przeżyłem, żeby wiedzieli, że
ale niekoniecznie odda ci tu, w tym klubie, bo każdy mówi, nie ma nadziei, no nie ma, no jak się nie zmieni trener, to nie dostaniesz, bo tak jest, bo czasem nie to, czy ty jesteś najlepszy, czy najgorszy decyduje, tylko czasem jest na przykład gra na twojej pozycji młodzieżowej, gra na twojej pozycji zawodniej, którego trzeba sprzedać, klub potrzebuje pieniędzy, wiele aspektów jest, albo klub zawsze chce lepszego, nie wiem, Michał Kucharczyk grał super w Legii, ale zawsze chcieli lepszego, lepszego szukali, wiesz jak to jest, no i... A koniec końców on się zawsze broni.
Była kiedyś taka sytuacja chyba w Legii, któryś dziennikarz opisał o jakimś zawodniku, który miał właśnie, dowiedział się po meczu, że tam była jakaś trudna sytuacja w domu, w rodzinie, z jego rodzicami chyba i on miał potem wyrzuty sumienia, napisał o tym jakiś taki duży artykuł.
Nie, nie, na pewno kogoś z Legii, jakiś zawodnik.
No tak, ale pokazał tą drugą stronę, bo ja mam przykłady zawodników, mój kolega dobry, który grał ze mną w Młodej Legii, później gdzieś cały czas był na pograniczu pierwszej, drugiej ligi.
On właśnie zaczynał moją karierę w Legii i on teraz jest dyrektorem w Gliwicach, w Piaście.
Że przydałby się taki staż w klubie zobaczyć, czy na przykład Tomek Kiełbowicz w Legii poszedł w scouting, bo to się mu podobało, inni w trenerkę.
nie wiem, rezerwy Legii teraz to robią, rezerwy Lecha, że Cywka gra, że grał Pawłowski.
Teraz jest ciężko, środowisko jest ciężkie, bo jest wymagające, wiesz, KGHM płaci, ludzie wymagają, natomiast tak, wiesz, to nie jest, to nie można porównywać do Legii, do Lecha.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50