Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
28.02.2024 06:00

Bogusław Leśnodorski: Prezes PZPN lub PKOL to wyzwania, o których marzę

Czy wystartuje w wyborach PZPN? Czy Kulesza jest gorszy niż Lato? Czy Koalicja Obywatelska dogada się z CK? Czy Wojciech Cygan ma predyspozycje do bycia prezesem? Czy Josue jest jak Ljuboja? Dlaczego Radosław Osuch to kosmita? Czy David Balda przeszkadza Magierze? Czego nauczył się od Florentino Pereza? Czym objawiała się arogancja Ajaksu? Jaki miał wpływ na wyjście Krzysztofa Stanowskiego z Kanału Sportowego?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Legii"

jak wracanie do moich czasów w Legii.

koleguję się z wieloma piłkarzami, czy z trenerami, no to siłą rzeczy często jest tak, jeszcze, wiesz, pracuję na co dzień tutaj, niedaleko od tego miejsca, gdzie jesteśmy i siłą rzeczy jest tak, że wiele tych osób po prostu, nie wiem, to wpadnie po radę, to wpadnie na kawę, no poza tym jest aspekt kibicowski, no ja, wiesz, jestem kibicem Legii i mam emocje związane z tym klubem i trzymam kciuki, jestem też kibicem kadry, no więc jak masz, jak znasz tych ludzi, którzy czy z tą kadrą pracują, czy

Są też takie kluby, które były ambiwalentne, no bo ich po prostu nie było jeszcze, kiedy ja dorastałem, czy w tych początkach w ogóle kibicowania Legii.

I no chociażby sporo osób, które ze mną pracowały w Legii się przewinęło przez ten raków.

Że idziemy we właściwym kierunku, a ty generalnie często zwracasz uwagę na to też przy okazji różnych perypetii Legii przy wyjazdach na europejskie puchary, że

Czy nie masz wrażenia, że po tych wszystkich latach funkcjonowania Dariusza Miodowskiego w Legii jest teraz taka największa normalność mimo wszystko?

A dlaczego Jacek Zieliński w takim razie przez tyle lat funkcjonował w cieniu, gdzieś na marginesie, na jakichś takich dziwnych, marginalnych stanowiskach w Legii, a dzisiaj... To trzeba Darka się zapytać, nie umiem ci powiedzieć, bo on gdzieś mniej więcej rok wcześniej, chyba w 2015 roku...

No właśnie, i właśnie wtedy chcieliśmy bardzo mocno tak postawić na to, żeby jednak być beneficjentem i żeby ci wychowankowie mogli w Legii pograć.

Nie wiem, no to dlatego mówię, że trzeba chwilę poczekać, dać im chwilę czasu i wtedy zobaczymy, czy to rzeczywiście jest tak, że... Bo wiesz, bo to jest trochę pułapka też czasami takiego myślenia, czy dyrektor sportowy Legii odpowiada za to, że Kasper Tobiasz interweniuje tak, jak interweniuje w pierwszym meczu z Molde.

A gdyby teraz zadzwonił na przykład do Ciebie Dariusz Mioduski hipotetycznie i zapytał, to co ja powinienem w takim razie wdrożyć, czego w tej Legii nie ma, po to, żeby Legia takim... To byś nie odebrał telefonu, ale gdybyś już odebrał.

Chodzisz pewnie na mecze legii.

I oczywiście Lech ma inną filozofię i chce tych młodych piłkarzy budować, ale czy taka nie powinna być właśnie dewiza Legii, czy nie byłoby na przykład łatwiej nawet samemu trenerowi, czy to Runiajczowi, czy komukolwiek innemu, gdyby prezes, właściciel klubu powiedział, słuchajcie, my mamy wygrywać, a ci młodzi, jeśli będą dostawać szansę, to spoko, a jeśli nie będą, no to trudno, to niech grają w Piastie Gliwice.

Po to, żeby zostawić sobie furtkę do powrotu do Legii.

Pogoń z Legii zabrała, Waluki Glicia.

I wtedy zawsze pewną zagadką jest psychika i to bardzo często jest tak, że nasi piłkarze tak mentalnie nie dojeżdżają, to znaczy mają... Też miałeś kilka takich przypadków w Legii.

Po Legii funkcjonowałeś w motorze Lublin, pomagałeś w Wiśle Kraków, byłeś też doradcą w Rakowie Częstochowa, co... Nie, doradcą... Doradcą nieformalnym nazwijmy to, ale... No tak, to tak do dziś jestem, w sensie Michał, to ja miałem dokładnie to samo, jak jesteś prezesem takiego klubu, to lubisz sobie czasami z kimś odbić, jakby co myślić z kimś, do kogo masz zaufanie, więc ja również miałem kilka osób, do których dzwoniłem w różnych, tam przy różnych kwestiach.

I chyba kibice zbanowali ci transfer Celebana do Legii, tak?

I też była chyba taka historia a propos Jodłowca, że bałeś się do samego końca, że ten transfer się wysypie, a później jak kolejne lata pokazały, to była gwiazda Legii.

że ja się pojawiłem w Legii, a już nie mówiąc o jego wychowankach, bo oni zaczęli ich realnie szanować.

Czy był nawet taki moment, że Robert Gumnę mógł zagrać w Legii?

I w sumie nawet to powiedział wprost, że dzięki temu, z czym się zderzył w Legii i nawet on tak uważał, że to było najbardziej profesjonalne środowisko, w jakie trafił, to dzięki temu on tak naprawdę jeszcze zdążył na tej piłce zrobić bardzo duże pieniądze.

W sumie de facto nie stał się taką gwiazdą Legii, jaką mógł się stać.

Ale konsekwencją było tego dużo drobnych rzeczy, jak między innymi to, że wiesz, kurde w Legii jest coś takiego, jak wygrywasz, to nagle jesteś bohaterem tych trybun miasta, zostajesz mistrzem Polski, grasz w pucharach, wygraliśmy grupę, wszyscy, codziennie otwierasz te gazety, jesteś w sumie Bogiem.

No i to niestety nawet takim trenerom wychowanym w Legii, nawet Jacek Magiera, o którym mówiłem to wcześniej, się z tym zderzył przez kilka miesięcy, jak wygrał mistrzostwo Polski.

No masz, kurde, no ileś lat to jest... Przecież on w tej Legii spędził całe życie i to jest największy sukces, jaki odniósł.

No gorszy, no bo jeszcze wiesz, trenera w Legii po sezonie, w którym wygrywasz mistrzostwo Polski, to rozumiem.

Jeśli ta drużyna... No ale wiesz, jakie chodzą głosy, że niektórych w środku rzucono i rytuje, mimo że moim zdaniem on daje Legii więcej.

Szczególnie, że to w ogóle, wiesz, nikt nie pamiętał o Legii Blitzemiszczów, bo to już było tam 26 lat.

No bo on trochę chciał funkcjonować w tej Legii, w tej waszej trójce jako taki minister spraw zagranicznych.

Czyli gdybyś nie zakumplował się z Krzysztofem Stanowskim, to Daniel Juboja dłużej grałby w Legii.