Mentionsy
Adrian Mierzejewski: Jak zostać kameleonem?
Pisałem przy Sebastianie Przyrowskim, że to najlepszy wywiad z serii, to teraz muszę zmienić zdanie. Nikt nie udziela tak ciekawych wywiadów w polskiej piłce jak Adrian Mierzejewski. Wykorzystałem z 15% researchu. Moglibyśmy gadać 20 godzin i tematów by nie zabrakło, bo z nim płynie się przez rozmowę. O czym rozmawialiśmy? O wszystkim - Józefie Wojciechowskim, trenerach, prawach człowieka w Arabii, dlaczego Chińczycy nie odnoszą sukcesu w piłce i przede wszystkim - jakim cudem AM przetrwał tyle lat w tak specyficznych ligach. Jak pracować, by wszyscy cię szanowali.
Szukaj w treści odcinka
Ale ty tak naprawdę to miałeś jeszcze przed wyjazdem, bo ciebie też Józef Wojciechowski wziął pod swoje skrzydła.
co nie było takie naturalne i ktoś, kto oglądał ostatni wywiad z Sebastianem Przyrowskim doskonale wie, jaki brak szacunku Wojciechowski okazywał niejednokrotnie piłkarzom i to nawet znakomitym, jak Radek Majewski.
Tak, znaczy ja umiałem rozmawiać z tymi ludźmi, tak, z prezesem Wojciechowskim, wiadomo, że to jest cały czas do tej pory jesteśmy w kontakcie, byłem w tamtym roku chyba u pana prezesa w domu tam przy alei Józefa Wojciechowskiego.
To prawie jak u Wojciechowskiego.
że jakbym był wtedy ja przy prezesie Wojciechowskim, to prezes Wojciechowski byłby w piłce do tej pory.
Niekiedy, widząc właśnie poszczególne ruchy transferowe, że chcieliście nawet powiedzieć samemu Wojciechowskiemu, panie prezesie, co pan robi?
Wszystko kiedyś wpadł do prezesa Wojciechowskiego w spodenkach.
Nie wiem, czy to nie był trener Janas, jak nie odebrał telefonu od prezesa Wojciechowskiego.
Prezes Wojciechowski chyba zaprosił trenera Janasa na rozmowę, no i tam poszła zjebka, wiesz, że Mierzej niby mówi, że ten, no i gdzieś to ktoś podłapał, no i było, że ja, nie wiem, tak rozmawiałem z prezesem Wojciechowskim, że ja zwolniłem trenera Janasa.
Ja zaprosiłem wcześniej prezesa Wojciechowskiego na wesele, znaczy na ślub.
Też prezes Wojciechowski pomógł mojej rodzinie, żonie z dzieciakami dolecieć do Turcji.
I myślę, że prezes Wojciechowski ma chrapkę, żeby coś zbudować, tak?
Zgłosi się do Ciebie na przykład prezes jakiegoś klubu, który ma kłopoty po to, żebyś Ty skontaktował tego prezesa z Józefem Wojciechowskim, a potem po prostu przeprowadzić transakcję.
Ostatnie odcinki
-
Ziemowit Deptuła: Atak dronów wpłynął na nasze ...
22.12.2025 12:35
-
Michał Gajdek: Chcę wystartować w wyborach prez...
03.12.2025 14:48
-
Rafał Gikiewicz: Oliver Kahn zaprosił mnie na i...
19.11.2025 09:23
-
Damian Sylwestrzak: Tacy piłkarze jak Kapustka ...
18.11.2025 11:13
-
Kacper Tobiasz: Mój wizerunek medialny nie jest...
09.11.2025 08:10
-
Jarosław Jach: Chcę opowiedzieć, jak było, by l...
06.11.2025 11:27
-
Jakub Dryś: Jak stał się najmłodszym szefem ska...
24.10.2025 16:20
-
Bartek Gaul: Nie byłem zabawką polityczną
07.10.2025 17:28
-
Rafał Leszczyński: Po zwolnieniu Jacka Magiery ...
22.09.2025 15:40
-
Jan Grzesik: Najgorszy moment? Gdy tata dzwonił...
09.09.2025 12:50