Mentionsy

Tolerancja to za mało
Tolerancja to za mało
23.12.2025 08:21

51. Dekolonizacja muzeów

Rozmowa o dekolonizacji muzeów z Anetą Kopczacką, Zosią Rohozińską oraz Anną Pruszyńską z Uniwersytetu Warszawskiego.

Więcej o projekcie na temat dekolonizacji muzeów w Polsce na stronie: https://dekolonizacjamuzeow.pl/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "Muzeum"

Ja wiem, że powiedzmy w miejscu skąd ja pochodzę dużo obiektów do Muzeum Regionalnego, to Muzeum Regionalne w Tomaszowie Lubelskim, pozyskał lekarz, który był bardzo szanowany w tamtym regionie.

Zresztą jego imieniem zostało nazwane muzeum, jest patronem tego muzeum.

No w przypadku na przykład kolekcji Faras w Muzeum Narodowym, część tych obiektów pochodziła z tak zwanych partaży, czyli to były takie umowy, które były zawierane pomiędzy państwem, które prowadziło wykopaliska albo państwami, które prowadziły wykopaliska, a państwami, w których te wykopaliska się odbywały.

To była taka konieczność, żeby to muzeum miało jakąkolwiek właściwie wartość i one jakby budowały w ogóle cały ten ideał sztuki.

cały też ten podział pomiędzy tym, co trafi do Muzeum Sztuki, a co trafi do Muzeum Etnografii, nawet jeżeli też jest sztuką, ale właśnie tą sztuką ludową, naiwną itd.

I z tego co pamiętam, to te przedmioty, które on przywiózł się znajdują w Muzeum Etnograficznym w Warszawie.

Więc na przykład w Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego jest mnóstwo zdobyczy kolonialnych niemieckich.

I czy one są jakoś, czy jakoś ten temat jest w ogóle podejmowany przez muzeum?

I na przykład Muzeum Etnograficzne jest... Wiem, że się zmienia teraz, nie byłam ostatnio w nim, więc tutaj musimy zrobić taką gwiazdkę.

Więc to jest właśnie też kwestia tego, żeby no nawet już mając takie muzeum, w którym mamy salę, gdzie mamy zgromadzoną łącznie sztukę Azji i Afryki, być może jeszcze i nie wiem Ameryki Południowej i tak dalej.

Czyli jeśli wrzucimy absolutnie wszystkie przedmioty, które mamy w muzeum na wystawę, to myślę, znaczy ja mówię o sobie jako o sobie też.

To znaczy, jeżeli potraktujemy muzeum jako jakąś taką hegemoniczną narrację, to też w jaki sposób... Dekolonizacja ma nam nie tylko odebrać te obiekty, to znaczy nie chodziłoby o to, żeby na przykład wyczyścić muzeum...

... narodowe i żeby były tam tylko te najbardziej polskie obiekty, co do których nie mamy żadnych wątpliwości, że mamy prawo je eksponować i że zostały etycznie do tego muzeum trafiły i to na pewno o to nam nie chodzi.

Natomiast to są w ogóle takie zasady tego, w jaki sposób myśleć o muzeum, które być może w ogóle samo w sobie jest jakąś tam kolonialną strukturą.

I teraz takie muzeum zdekolonizowane

To znaczy, to chodzi też w dużej mierze w takim muzeum.

Coś od A do Z, tylko żeby muzeum było jakąś taką przestrzenią też wielogłosowości i możliwości zmiany perspektywy, no to oczywiście też się wiąże z kwestią języka, która jest absolutnie fundamentalna.

Jeżeli jest ktoś, kto mógłby powiedzieć, to jest moja maska i chcę ją z powrotem, to oczywiście tak, ale jakby taka dekolonizacja to jest też projekt równie utopijny, jak utopijna jest sama idea muzeum właśnie, które gromadzi wszystko.

W polskich muzeach jedna z naszych ekspertek w projekcie, Magda Rubenfeld, opowiadała nam o maskach, które były opisane w muzeum, chyba etnograficznym w Krakowie, jako maski Żyda.

No więc ona ze swoją jakąś taką grupą interwencyjną rozpoczęła z Muzeum dialog o tym, żeby jednak coś z tymi maskami zrobić i na początku one zniknęły.

I że właśnie takie myślenie o dekolonizacji jest tak naprawdę bardzo oddaje sprawczość, odbiera sprawczość tym muzeum dlatego, że

Znaczy ja jako osoba odwiedzająca muzeum, jakie pytania powinnam, mogłabym sobie zadawać?

Po prostu brać pod uwagę to, z czego na przykład może wynikać ten typ muzeum, albo ten typ w ogóle kolekcji, albo ten typ opowiadania o tej historii, tak?

Czyli na to, nie wiem, kto jest organizatorem tego muzeum?

Czegoś więcej niż na przykład to muzeum nam przedstawia.

Tylko w ramach autopromocji naszego projektu chciałabym polecić dla tych, którzy być może nie są akurat w tym momencie w muzeum i dla osób, które nie mogą sobie zadać tych pytań teraz, które postawiła Aneta, na naszej stronie www.dekolonizacjamuzeów.pl mamy taki przewodnik, jak krytycznie zwiedzać wystawy.

Przed wizytą, już w trakcie wizyty w muzeum i po wyjściu z wystawy.

Natomiast właśnie pojawił się, nie wiem czy ze strony miasta, czy ze strony Ministerstwa Kultury, pomysł, żeby stworzyć tam muzeum obozu.

I to był jakiś taki bardzo budujący projekt, w pewnym sensie muzealny, mimo że muzeum jeszcze nie było.

One nie dotyczyły zawsze tylko na przykład tych właśnie takich konsultantów, z którymi muzeum nawiązuje współpracę jakoś tak jednorazowo w związku z tym, że oni są akurat reprezentantami danej społeczności.

I na przykład na to też zwracały uwagę, z tego co pamiętam, była wystawa właśnie też w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, wystawa syberyjska.

To jednak biorąc pod uwagę, że coś, co muzeum leży na sercu, czyli głosy publiczności, może na przykład się, nie wiem, sprzeciwić czemuś, może się zapytać nawet w mediach społecznościowych, a dlaczego nie został zaproszony, nie wiem, nikt taki i taki, albo dlaczego brakuje takich głosów, to na pewno nie będzie tak, że jeden komentarz po prostu uczyni cuda.

W Muzeum POLIN był bardzo taki też ciekawy projekt dotyczący fragmentów tory, czy tor różnych, dlatego że w magazynach Muzeum POLIN znajdują się różne przedmioty codziennego użytku wykonane po wojnie przez Polaków, jak się można domyślać.

I tutaj muzeum miało jakąś taką zagwozdkę, muzeum przecież też jest zresztą żydowskie,

Więc zaproszono różnych artystów do muzeum i zastanawiali się, dobrze, ale to jak możemy te przedmioty pokazać, jakby o nich opowiedzieć, te historie, które one opowiadają, nie dotykając ich.

Na przykład parę lat temu, trzy lata temu chyba była wystawa taka w Muzeum Azji i Pacyfiku, która była zatytułowana Muzeum, a po co?

Ona była właściwie takim z jednej strony przeglądem tego, co jest w zbiorach muzeum, ale bardzo różnych jakby tak naprawdę przedmiotów.

Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Prezentują nie zawsze swoje obiekty z kolekcji, czasem to są jakieś wystawy zewnętrzne, to są różni też kuratorzy z zewnątrz, nie zawsze z muzeum.

Więc powiedzenie na przykład teraz, że jakiś muzeum jest złym przykładem, my nie wiemy czy za dwa lata dalej będzie tym złym przykładem i odwrotnie, tak?

Muzeum, które na przykład dziś może świecić przykładem, za dwa lata tak naprawdę może się tam wszystko zmienić, tak?

Ja na przykład nie potrafię powiedzieć, które muzeum jest takim dobrym przykładem, które jest złym przykładem i tyle.

To myślę sobie, czy to wciąż jest muzeum, czy to są po prostu różne projekty, które wykorzystują jakby pretekst muzeum, ale że to trochę wybiega poza klasyczne rozumienie muzeum z wystawą i tak dalej.

No to jakiekolwiek rozstrzelnienie tego i właśnie też z różnych perspektyw, już nie tylko dekolonialnych, my trochę pod tym hasłem dekolonizacji trochę staramy się zmieścić jakby też różne perspektywy władzy i różne struktury władzy, ale oczywiście też zastanowienie się właściwie czym jest muzeum.

Jest też na pewno bardzo dobrym krokiem do tego, żeby w ogóle przemyśleć to, czemu ono właściwie ma służyć, jakie wspólnoty chcemy tworzyć w tym muzeum, do jakich wspólnot się odnosić.

Ja bym też powiedziała, czym jest muzeum teraz, po prostu, dzisiaj, bo można myśleć o muzeum jako koncepcie anachronicznym, ale to też nie jest tak, że muzeum takie, jakie znamy dzisiaj, kiedyś powstało i po prostu teraz już jest anachroniczne.

Ono też się zmieniało i też przyjmowało bardzo różne formy i pewnie właśnie, jeżeli popatrzymy sobie na takie muzeum encyklopedyczne, czy właśnie tak zwane ubermuzeum, takie jak

Uważam, że jakby samo słowo muzeum już też jest takim, niektóre instytucje od tego uciekają, tak?

Nazywają się, nie wiem, centrum, żeby właśnie unikać słowa muzeum.

Albo właśnie odwrotnie, nie mając kolekcji, mówią o sobie muzeum, bo w jakiś sposób ich to nobilituje, powiedzmy.

No właśnie, a ja tutaj jeszcze chciałam się odezwać jako osoba z polibudy, którą Aneta tak szkalowała, bo jestem architektką i myślę sobie o tym właśnie, że muzeum, poza tym, że może być wirtualne i na TikToku i na YouTubie, to jest jednak przede wszystkim miejscem i miejscem spotkań i jakoś czuję, że ta funkcja powinna przybierać, już widzę, że tak jest, że przybiera na sile, ale mogłoby tak być jeszcze bardziej.

No teraz już przez, głównie przez na przykład social media, więc jednak te jakby pola ekspresji muzeum są naprawdę szerokie i nie można myśleć tylko o wystawach.

Ale to też mogą być miejsca, które przyjeżdżają do ciebie, jak na przykład Muzeum na Kółkach.

Jak tak was słyszę, to myślę sobie, że to jest jakieś takie połączenie muzeum, dom kultury, centrum aktywności lokalnej, hybryda.