Mentionsy

Toga bez wroga | Adam Sornek (Fundacja Alchemia Zmiany)
Toga bez wroga | Adam Sornek (Fundacja Alchemia Zmiany)
25.11.2025 18:19

Komornik - o tym, że pozory mylą. Gość Przemysław Małecki

Komornik - zawód „raczej” znienawidzony…

Komorników „prawie” nikt nie lubi.


Dłużnik, nienawidzi, bo komornik czegoś od niego chce. Z reguły jego hajs albo mienie - samochód, dom albo ulubioną gitarę.


Wierzyciel też nienawidzi, bo w wielu przypadkach jego egzekucja kończy się niczym. Także nienawidzi komornika, Sąd, cały wymiar sprawiedliwości, nie wyłączając mecenasa, który kasę miał odzyskać.


Matki nienawidzą, bo czekają na alimenty, a dłużnik jeździ nowym B, M albo V. Ojcowie też nienawidzą, z podobnych przyczyn, choć to oni - tak przypuszczam - są częściej ukryci w swoim B, M albo V. I nie pytajcie mnie dlaczego tak właśnie jest, bo nie wiem. Ale intuicja mi mówi, że mam rację.

Prasa, radio i telewizja („gazety lub czasopisma”), też nienawidzą komorników. Choć tutaj ukryta jest podwójna moralność „pismaków”.

W gruncie rzeczy, pod tą nienawiścią, kryje się miłość do skandalu i złych newsów. Także jak się można kogoś uczepić i przyczepić, to robią to z wielką przyjemnością. A że nienawiść się dobrze sprzedaje, to nienawidzą najlepiej jak potrafią.

W końcu dobrych newsów nikt nie ogląda.

(Ciekawe jak taki pismak potem śpi i czy się wysypia).

I wiesz co?

POZORY MYLĄ…

Bo ten komornik - którego możesz niesłusznie identyfikować ze słynnym obrazem Feliksa Falka - ma przerąbane na wielu płaszczyznach. Jak bardzo, dowiesz się z 78 odcinka podcastu Toga bez wroga.

Rozmawiam z Przemysławem Małeckim, komornikiem i rzecznikiem prasowym Krajowej Rady Komorniczej. To rozmowa pełna grozy, zwrotów akcji, ale też sytuacji rodem z Alternatyw 4. Rzeczywistość komornika jest na różnych poziomach przerażająca. Jeśli narzekasz na to jak jest u Ciebie, koniecznie obejrzyj.


Rozmawiamy o:

- tym jak ustawodawca "wymyślił" ten "wolny" (z pozoru) zawód "na nowo"

- trudach tego zawodu, emocjach i mocnych sytuacjach

- pieniądzach, rozliczeniach i postawie instytucji o nazwie Skarb Państwa

- malwersacjach, złej prasie i nadzorze nad komornikami

- podwójnej moralności niektórych rodaków…

- aktualnym sposobie wykonywania tego zawodu

- bezskutecznych egzekucjach i ich przyczynach

- tym, co profesjonalny pełnomocnik może zrobić, by egzekucja szła lepiej, niż idzie (pro tip).

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Sądu"

I doszło do tego, że faktycznie na niego skargi do sądu i do właściwych organów samorządu.

Czyli ja w swojej kancelarii muszę mieć przynajmniej raz na dwa lata kontrolę z izby i raz na dwa lata kontrolę z sądu.

Kontrola sądowa, czyli prezes sądu, przy którym działam, sprawuje taki bezpośredni nadzór nad komornikiem.

Natomiast to, co później się dzieje, to już już pewnie pytania do sądu, ale samorząd ma działać tak, że jeżeli dowiaduje się o takich przypadkach, to musi działać szybko i stanowczo.

Sąd, czy prezes sądu, przy którym działamy, sprawuje nad nami bezpośredni nadzór.

Gdzieś im się tam nie wiedzie i mają taką opcję albo pójść na asesora do sądu, albo może do komorników pójdę, albo do notariatu, no bo wiadomo, że te drogi przejścia są dość ograniczone, więc tak szczerze jak na spowiedzi, jeżeli możesz, na ile to jest intratny zawód w tej chwili?

Ale rozmawialiśmy też przed nagraniem o tym, że zostaliśmy trochę takimi listonoszami, bo przecież doręczamy korespondencję na zlecenie sądu.

Więc jak ja mam wyjść i doręczać te listy na zlecenie sądu... Jako urzędnik, a nie przedsiębiorca.

Ale o urlop muszę wystąpić do prezesa sądu, który mi tego urlopu udziela w wymiarze 26 dni w roku.

Sądu udziela mi urlopu.