Mentionsy

To nie takie proste
To nie takie proste
22.07.2025 17:00

Polska? Dwóch facetów u władzy szarpie się tu od 30 lat i nic z tego nie wynika

Grzegorz Sroczyński rozmawia z Adrianem Zandbergiem, liderem Partii Razem.

Zandberg za swoją największą siłą uważa stabilność. Chętnie będzie płacić wyższe podatki i nie uważa, że wszystko co osiągnął zawdzięcza tylko swoim talentom. Marzy mu się, by jego partia po najbliższych wyborach parlamentarnych skutecznie mogła wprowadzać w życie swoje postulaty i nie chciałby zamiany obecnego duopolu na nowy, nawet z udziałem Razem. A czy nowi Polacy muszą przestrzegać polskiej konstytucji? Nie ma co do tego wątpliwości, ale do tego trzeba silnych instytucji państwowych oraz zmiany pokoleniowej na najwyższych szczeblach.

Oglądaj nas na Youtube.pl i Gazeta.pl


() Intro

() Polacy mają dość bycia zakładnikami

() Polaryzacja szkodzi Polsce

() Idzie nowe zamiast ameb

() Przy stole usiądę z każdym

() Poczucie bezpieczeństwa w Europie się chwieje

() Tylko silne państwo sprzyja integracji

() Sataniści? Nie widziałem

() Dlaczego Žižek skręca w prawo?

() Ile zarabia Zandberg z żoną

( Wyższe podatki? Chętnie zapłacę

() Tak, jestem uprzywilejowany

() Dlaczego Zandberg czasem znika

() B2B, JDG, etat itd.

(103:28) Pensja minimalna nie dusi małych

(108:27) Upadek polskiej "Elegii dla bidoków"


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "PiS"

Wybory prezydenckie pokazały, że duopol PO-Pis słabnie.

Co prawda polską politykę wciąż napędza toksyczny spór Platformy z Pisem, Tuska z Kaczyńskim, ale jednak coraz słabiej.

Czy pan umie tę zmianę opisać?

To znaczy, czy za Platformą i za PiSem rzeczywiście stoi jakaś radykalna różnica interesów tych elektoratów?

Co tam jest pod spodem takiego, co nie jest tą głupotą, tym dymieniem o spiskach, bzdurach i tak dalej?

Gdyby było tak, że mamy w tym podziale polityki na Platformę i PiS zaklęte, proste podziały interesów tych, którzy są bogaci i tych, którzy mają niewiele.

To nagle okazało się, że Platforma i PiS prześcigały się w tym, kto jeszcze chętniej by z tego systemu wyjął i rozdał zamożnym przedsiębiorcom.

I w ostatniej chwili posłowie PiSu, jak rozumiem, po decyzji swojego kierownictwa zmienili front o 180 stopni i zagłosowali przeciwko tej ustawie.

Jak wiele w polskim parlamencie wspólnie głosami Platformy PiSu.

Dobrze, żeby ta różnorodność polskiego społeczeństwa miała swoje odbicie w polityce, a to zaganianie do okopów w takiej sytuacji kończy się tak, że to są takie amorficzne byty jak ameby, które jednego dnia mogą być pisem Beaty Szydło, a następnego dnia czy w następnym roku pisem Przemysława Czarnka marzącym o polityce skrajnie liberalnej.

No, od 15 lat z jakiegoś powodu te partie podzieliły między siebie duże grupy elektoratów i zastanawiam się, czy pan umie opisać ten podział

Jaki realny jest podział między Platformą a PiS-em i czy jeszcze w tym podziale cokolwiek jest rozsądnego?

Kruszeje Duopol, umiera podział PiS-PO, odchodzą Kaczyński z Tuskiem, co zresztą kiedyś nastąpi z powodów biologicznych.

To jest spór nie tylko między nami i Konfederacją, to jest spór, w którym po tamtej stronie jest Konfederacja, na stronie też ludzie, którzy myślą tak, jak Ryszard Petru, jak część ludzi z młodego pokolenia w PiS-ie.

Zacytuję Panu taki wpis, opinię Krzysztofa Mazura, dawnego prezesa Klubu Jagiellońskiego, który, ona mi się dosyć spodobała, który pisze tak.

Razem kontra Konfederacja się pięknie wpisuje... Tak, to jest jeden podział.

I dla jej stabilności i trwałości, gdybyśmy wychodząc z popisu, nie zapakowali się w popis bis, tylko raczej nauczyli się szanować fakt, że będziemy różni i to różni, to jest więcej niż odliczyć do dwóch.

Ma dosyć tej popisowej ameby, jeżeli szuka poglądów z naciskiem na szuka.

I nie jest tak, że ma twarde i głębokie przekonanie o tym, że jego poglądy wpisują się w konkretny obóz polityczny.

Rozumiem, że z tego, że źle o was napisze Gazeta Wyborcza, będziesz koniec świata.

Była jedyną rozpoznawalną siłą, która była spoza tych, którzy rządzą teraz i PiSu.

A nie odpisowców.

Jedyną rozpoznawalną siłą spoza Duopolu przez długi czas była Konfederacja i to jest trochę odpowiedź na pytanie, dlaczego Konfederacja urosła do tego stopnia, bo ta emocja niezadowolenia z popisu, no ona narastała, natomiast po prospołecznej stronie nie było rozpoznawalnej

Dzisiaj ostatnią redutą powstrzymującą rozkład popisu są popisowe telewizje.

Przed którymi siedzą miliony głównie starszych i mocno starszych odbiorców, i którym te popisowe telewizje po prostu sprzedają... Popisowa czy lektura?

Z Hołownią, z Czarzastym, z Kosiniakiem Kamyszem, z tym, kto będzie stać na szale tego, co będzie za rok z PiSu.

Ja mam poczucie, że z tą antysystemowością, o antysystemowości mówią głównie popisowi analitycy, patrząc na to, co jest poza popisem i na tej samej zasadzie, wiesz, to tak jak, jak to takie patronizujące pochylanie się przez niektórych liberałów i mówienie o klasie ludowej, tak?

Inaczej opisał, innym słowem, to co was z Konfederacją łączy, jeśli nie antysystemowość, o czym mówi jeden z socjologów, ja się akurat z tym zgadzam, ale rzeczywiście słowo może być inne.

To jest olbrzymi tak naprawdę popisowy dług, który popis zostawia po sobie po tych dwóch dekadach i który przez kolejną dekadę będziemy spłacać.

Pisze to nie wyborczyni Konfederacji, tylko osoba, która wcześniej głosowała na lewicę, tą lewicę, która teraz jest w rządzie.

Pisze o tym, że po prostu się boi, że różnica jest kulturowa, że ci mężczyźni są inaczej wychowani, w związku z tym tutaj się zachowują bardziej...

Od tego są instytucje... Czy jak ona coś takiego pisze albo czy jak ktoś o tym zaczyna mówić, to od razu jest... Ale ja zupełnie nie mam... Nie dziwi mnie emocja obawy czy strach, czy to, że ktoś...

Bo tak, od ludzi, którzy chcą zostać polskimi obywatelami, mamy pełne prawo oczekiwać tego, że będą przestrzegać pakietu wartości, który jest zapisany w polskiej konstytucji.

W tym popisowym systemie medialnym istniała taka koncesjonowane miejsce dla czegoś, co ma funkcjonować pod nazwą lewica.

Wszystkie media, nawet te, które na co dzień was nie lubią, piszą, ach, Zandberg dołożył do pieca, super, pokazał i tak dalej.

Czy rozpoczynasz negocjacje koalicyjne zarówno z PiS-em, jak i z Platformą?

To nie jest złośliwość, że jesteś w telewizji, która chce pokazać, że ty jesteś pisowcem.

Czy uważasz, że należałoby w takiej sytuacji, gdybyś się znalazł, że byłbyś języczkiem uwagi, prowadzić równolegle negocjacje z Platformą i z PIS-em i zobaczyć, kto da więcej?

Czy uważasz, że w ogóle warto rozmawiać z PiS-em o koalicji?

Czy gdyby się tak w historii sprężyna zgieła, że ty byłbyś języczkiem uwagi, mógłbyś zrobić i z tymi, i z tymi, to rozmawiałbyś i z tymi, i z tymi i zobaczył kto da więcej, czy nie rozmawiałbyś z PiS-em?

Ale dlaczego, po pierwsze twoje założenie, że będzie PiS i będzie Platforma uważam za puste, a teraz wracając do odpowiedzi na twoje pytanie.

Jeżeli na miejscu dzisiejszego kierownictwa PiSu

Taki, w którym na przykład ma miejscu PiSu...

Gdzie ty w PiS-ie widzisz, czy w ogóle jakieś nazwisko mógłbyś, żebym ja sobie wyobraził, kto to miałby być?

Jest w PiS-ie jakieś środowisko, które by mogło coś takiego... Słuchaj, dostrzegasz, ja przynajmniej potrafię dostrzec różnicę pomiędzy tym, jakie w sprawach społeczno-ekonomicznych, nie wiem, poglądy miał Tadeusz Cymański, a jakie poglądy ma dzisiaj pan Czarnek.

Ale Cymański jest poza PiS-em.

Tego głosu musi być więcej niż dotąd i to jest nasza odpowiedzialność, żeby pokazać, że alternatywa, przed którą ludzie stoją, to nie jest pusty wybór pomiędzy Platformą a PiS-em, tylko jest to wybór pomiędzy tymi, którzy chcą państwo rozmontować, a tymi, którzy chcą państwa silnego.