Mentionsy

To jest Sport.pl
To jest Sport.pl
04.04.2025 18:00

Roman Kosecki ostro o reprezentacji. Nagle się odpalił

Jakub Kosecki znów trenuje pod okiem taty.
"Ostatnio nam pomógł w meczu, dostał dwie żółte, zszedł z boiska i wtedy strzeliliśmy gola". W programie "To jest Sport.pl" masa anegdot, opowieści o reprezentacji, wielkich piłkarzach i... alkoholu, który był nieodłącznym elementem futbolu.Zapraszają eksperci: Jakub Kosecki, Roman Kosecki oraz Piotr Żelazny.  

Oraz redaktor ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Sport.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠: Kacper Sosnowski.  

Odcinek dostępny również na naszym ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠YouTube! ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ 

Serwis ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Sport.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠ 

Rozdziały (9)

1. Pamiętniki z dzieciństwa

Roman Kosecki opowiada o swoich dzieciństwowych wizytach w restauracjach, takich jak Six Flags, i o swojej nieudanej wizycie w Six Flags z 60 cm wzrostu.

2. Zdrowie i reprezentacja

Roman Kosecki opisuje swoje problemy zdrowotne, takie jak nagłe upadki podczas wędrówki w Six Flags, i opowiada o swoich doświadczeniach w reprezentacji Polski, w tym o treningach i konfliktach z niektórymi zawodnikami.

3. Krytyka systemu szkolenia piłkarzy

Roman Kosecki krytykuje system szkolenia piłkarzy w Polsce, podkreślając brak rozgrywek dla młodych zawodników i zbyt dużą liczbę obcokrajowców w Ekstraklasie.

4. Perspektywy i wyzwania

Roman Kosecki omawia przyszłe perspektywy dla polskiej piłki nożnej, w tym problemy z brakiem doświadczenia młodych polskich zawodników i konsekwencje tego dla klubów i reprezentacji.

5. Pamiętniki z dzieciństwa
6. Zdrowie i reprezentacja
7. Krytyka systemu szkolenia piłkarzy
8. Perspektywy i wyzwania
9. Krytyka systemu reprezentacyjnego

Roman Kosecki krytykuje system reprezentacyjny, porównując efekty gry w Lidze Europy do Lidze Konferencji.

Sponsorzy odcinka (1)

Czarek post-roll

"Czarek zasponsorował naszą wódeczkę."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Boże"

Boże, dlaczego Diego Armando Maradona w Mistrzostwach Świata kopie Brazylijczyka z karate w piersi, dostaje czerwoną i schodzi?

Ja powiedziałem, że teraz nie daj Boże, któryś z was to zrobi, bo dostaniecie w dziób od razu.

Co on pajacuje, dobry Boże.

Ale poczekaj, wyobrażasz sobie, że klub zostanie postawiony i powie, o Boże, my mamy grać w Lidze Mistrzów.