Mentionsy

Teren wojskowy
Teren wojskowy
22.10.2025 16:00

Sposoby na wojnę hybrydową. Bartłomiej Sienkiewicz: Jako UE możemy naprawdę zagłodzić Rosję

Komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura wyjaśnia, jak radzić sobie z wszechobecną wojną hybrydową i czym tak naprawdę ona jest. Tłumaczy, jak Europa może działać przeciwko rosyjskiemu terroryzmowi oraz, jak sami możemy stać się odporniejsi na takie działania. W tym odcinku gości europosła Bartłomieja Sienkiewicza, byłego szefa MSW i koordynatora służb specjalnych, który opowiada m.in. o rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie zagrożeń hybrydowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Rosja"

O wojnie hybrydowej, w którą podobno coraz mocniej nas wplątuje putinowska Rosja.

Ponieważ na razie Rosja wykorzystuje wobec krajów NATO i Unii jedynie metody standardowe, to nie można mówić o wojnie hybrydowej.

Jak zapewne pamiętacie, Rosjanie w ciągu ostatnich dwóch lat przećwicili na Morzu Bałtyckim bezkarne niszczenie unijnej infrastruktury podwodnej z wykorzystaniem statków handlowych Floty Cieni.

Powszechna świadomość, że Rosja jest złem, że

Nie chodzi o to, że Rosja nie będzie werbowała ludzi albo nie będzie próbowała kolejnych aktów terroryzmu.

Rosja działa według zupełnie innych reguł, w których wszyscy członkowie muszą się na coś zgodzić.

To w takim razie panie pośle konkretnie potrzebuję jedną informację na temat już stwierdzonego faktu, czyli wszyscy wiemy, że za zakłóceniem systemu GPS nad Bałtykiem i nad Morzem Czarnym stoją Rosjanie.

Rosjanie muszą wiedzieć, że ich działania będą przynosiły bolesne dla nich skutki.

Panie pośle, to jeszcze pytanie takie dotyczące, dość filozoficzne, bo dotyczy samych Rosjan, bo czy Unia w ogóle myśli, czy Unia Europejska w ogóle myśli, co zrobić z Rosjanami po zakończeniu wojny na Ukrainie, żeby się zmienili, by zamiast przygotowywać się do kolejnej wojny, zaczęli pracować tak jak my?

Rosja w tej chwili, a raczej nie Rosja, tylko Putin i cały system jaki stworzył, wpadli w pułapkę, w której jedyną formułą ich istnienia jest wojna.

W gruncie rzeczy jest nieobojętne jak będą żyli Rosjanie.

Taki wyrok to sygnał dla Kremla, że nawet gdyby kapitanem był Rosjanin, to przerywając kabel fiński będzie mógł być sądzony tylko w Rosji.

Co więcej Rosjanie nie tylko narazili Finów na koszty naprawy kabli, ale sąd obciążył również państwo fińskie kosztami prawnymi w wysokości 195 tysięcy euro.

Trzymamy kciuki, by się Łotyszom udało, bo inaczej wszystkie kable podwodne i rurociągi Rosjanie będą przerywali, bo prawo międzynarodowe im na to pozwala.