Mentionsy

Teren wojskowy
Teren wojskowy
04.03.2026 17:00

Atak na Iran. Czy Trump dał się wciągnąć w polityczną grę Netanjahu?

W tym odcinku "Terenu wojskowego" analizujemy sytuację w Iranie, wyjaśniając m.in., dlaczego cały świat boi się irańskich wirówek i dlaczego prezydent Trump dał się wciągnąć w polityczną grę premiera Netanjahu. Gościem podcastu był prof. Robert Czulda z Uniwersytetu Łódzkiego. Porozmawiamy także o dziwnej logice polskich polityków, którzy najpierw chwalili fundusz SAFE, a teraz twierdzą, że jest nam niepotrzebny. Zaprasza komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Iran"

Zaczniemy oczywiście od Iranu, jednak o wprowadzenie do rozmowy poprosiłem kogoś, kto wie o wiele więcej o tym państwie niż ja, więc doktora habilitowanego Roberta Czuldę, profesora Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego.

Czy uważasz, że jest szansa, byś mógł napisać teraz kontynuację tej książki od Rochaniego do Pachlawich, a właściwie od Pazeskiana, bo tak nazywa się obecny prezydent Iranu?

To słuchaj, to ja widziałem relacje z amerykańskich ulic, gdzie irańscy emigranci cieszyli się z zabicia najwyższego przywódcy Iranu, ale na ile sam Iran jest gotowy według ciebie odrzucić ajatollahów, przyjąć nowego szacha?

To co my wiemy, to to, że poziom odchodzenia od religii spada w Iranie.

To co my wiemy, to to, że Iran, nie każdy państwo jest podzielony, wiadomo, że

Jak ktoś jest imigrantem poza Iranem, jak ktoś mieszka w dużym mieście, ma też swoje poglądy.

Mieszkając w Europie mają pretensje do Irańczyków, którzy mieszkają w Iranie, że nie wychodzą na ulicę i nie przelewają krwi, chociaż sami mieszkają w bezpiecznych domach na zachodzie.

Ci, którzy protestowali albo z Iranu często wyjechali, bo mówimy także o tych wcześniejszych protestach, albo z Iranu wyjechali.

Skąd według ciebie taka bierność tych sił zbrojonych Iranów w przeciwstawieniu się takim religijnym masakrom?

Plus kolejny element, to co powiedziałem, często jest tak, że ludziom także w wojsku się żyje dobrze, ewentualnie obawiają się tego, co by mogło być, jakby ta władza była obalona, bo co innego jest protestować, a co innego jest potem tę władzę obalić, kiedy kraj na przykład pogrąża się w wojnie domowej, czego w Iranie nie można byłoby wykluczyć, gdyby faktycznie władza irańska upadła, ale moim zdaniem...

Robert, ja dokładnie pamiętam, jak Donald Trump wezwał demonstrantów w Iranie w styczniu 2026 roku do dalszych antyrządowych protestów i przejmowania instytucji.

Państwo pęka, kiedy ten system wewnętrzny nie jest w stanie obronić ośrodka władzy, a w Iranie nie mamy takich sygnałów.

Czy w samym Iranie na przykład jest zaplecze polityczne, które by w sposób pokojowy mogło doprowadzić do ewentualnych zmian?

Niektórzy tutaj mówią, być może to jest prawda, że tym elementem jest po prostu próba wyrwania Iranu z tej osi antyzachodniej, w której są między innymi Chiny, Korea Północna i Rosja.

I tutaj usunięcie Iranu w dłuższej perspektywie by wspierało świat zachodni.

I pamiętajcie, że ten Iran ciągle jest na horyzoncie, więc zawsze warto mieć takie zagrożenie, którym możesz straszyć swoich własnych obywateli.

Słuchałem jednego z Twoich podcastów, w którym podkreśliłeś, że Iran to nie jest Korea Północna i po zabiciu jednej osoby państwo nie upadnie.

Więc Iran zamieni się w państwo jeszcze bardziej nieefektywne, jeszcze bardziej biedniejsze, jeszcze bardziej pogrążone w tym chaosie wewnętrznym.

To w takim razie tak podsumowując troszeczkę to, o czym wcześniej rozmawialiśmy, czy według Ciebie jest rzeczywiście szansa, by irańskie siły zbrojne, na co chyba liczy Zachód, przeciwstawiły się Korpusowi Strażników Rewolucji i dokonały wojskowego zamachu stanu w Iranie?

Sam zwróciłeś uwagę, że Korea Północna ma teraz satysfakcję, ponieważ dzięki zbudowaniu bomby atomowej uniknęła podobnego ataku, jak doświadczył Iran.

Część z Was zapewne się zastanawia, po co Izraelczycy i Amerykanie tak konsekwentnie próbują zniszczyć w Iranie zakłady wzbogacania uranu, gdzie są wykorzystywane m.in.

Iran oszukuje cały świat, korzystając z tego, że wirówki są rzeczywiście potrzebne również do wytworzenia wzbogacanego uranu służącego później jako paliwo w przemysłowych reaktorach atomowych.

Tymczasem Iran produkuje na masową skalę uran wzbogacony do 60%.

Sytuacja jest bardzo niebezpieczna, ponieważ Iran już wyprodukował ponad 400 kg 60% uranu

Amerykanie i Izraelczycy uderzyli ponownie z taką siłą na Iran.

Poprzednie ataki na Iran i sankcje okazały się niewystarczające i jak na razie nie widać znaków, że obecna wojna cokolwiek zmieni, a po groźbach rzucanych przez reżim w Iranie widać, że stawka jest bardzo wysoka.

Przyznam się, że kiedy w sobotę rano moja redakcja Defense24 zleciła mi opracowanie na szybko analizy o ewentualnych skutkach wojny w Iranie, nie wiedziałem co napisać.

Ale ja rzeczywiście nie znalazłem nigdzie wyjaśnienia w jakim celu konkretnie zaatakowano Iran, co zresztą jest charakterystyczne dla polityki Donalda Trumpa.

A tymczasem Iran może coś tam stracił, ale i tak ogłosił blokadę cieśniny Ormus.

Iran wykonał bowiem serię uderzeń odwetowych, między innymi z wykorzystaniem rakiet balistycznych i dronów uderzeniowych Shakir.

Iran ma bowiem powierzchnię pięciokrotnie większą niż Polska.

Jeżeli więc Ukraińcy potrafią tuż przy linii frontu, pod nadzorem setek rosyjskich dronów, wykorzystywać altrelię lufową i rakietową, to na pewno nauczyli się tego od nich również Iranczycy.

Amerykanie nie mogą wykonywać skutecznych nalotów kontrbateryjnych i rakiety z Iranu cały czas startują w kierunku Izraela oraz baz amerykańskich na Bliskim Wschodzie.

Donald Trump próbował to żartem zbagatelizować twierdząc, że kiedyś Iranowi się te rakiety skończą.

Bo Iran był na to przygotowany bardzo szybko, wybierając następców tych,

W ataku na Iran zginął na przykład dowódca Korpusu Strażników Rewolucji, generał Pakpura.

Jednak dzień później sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu udowodnił Trumpowi kłamstwo, stwierdzając, że Teheran nie zamierza negocjować z Amerykanami.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wojna wywołana w Iranie jest nowym etapem procesu niszczenia przez Trumpa systemu politycznego, jaki został wprowadzony na świecie w XX wieku, między innymi właśnie przez Stany Zjednoczone.

Niestety nie dotyczy to tylko takich państw jak Rosja, Iran czy Korea Północna, ale również trumpowskich Stanów Zjednoczonych.

Konsekwencje takiej polityki Trumpa poniosła także w styczniu Wenezuela i teraz ponosi Iran.

Atak na Iran z 28 lutego 2026 roku Donald Trump nazwał dużą, bojową operacją wojskową.

Największym problemem Donalda Trumpa może okazać się to, że w wyniku jego ataku na Iran już zginęło sześciu amerykańskich żołnierzy.

Obecnie nie chodzi już bowiem tylko o wojny na Ukrainie, ale również o wojnę toczącą się w Iranie.