Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
Techstorie - rozmowy o technologiach
20.02.2024 16:00

71# Pierwsza wojna AI. Ukraina stała się wielkim tech-laboratorium

Dwa lata wojny w Ukrainie dobitnie pokazały, że dziś nie da się prowadzić wojny bez technologii. A samą Ukrainę przekształciły w tech-laboratorium, w którym testowane są nowe rodzaje broni. Liczba dronów wykorzystywanych w celach militarnych ma w tym roku przekroczyć liczbę ukraińskich żołnierzy. Oprócz nich po stronie Ukrainy walczą algorytmy predykcyjne firmy Palantir, która dostarcza oprogramowanie do namierzania celów bojowych. Kontrowersyjne Clearview AI z własnym oprogramowaniem szpiegowskim wspiera ściganie rosyjskich zbrodniarzy wojennych. A Starlinki utrzymują zapasowe połączenia internetowe. W drugą rocznicę ataku Rosji na Ukrainę to państwo nie tylko aktywnie korzysta z technologii w walce, ale także postanowiło wykorzystać sytuację do budowy własnych technologicznych kompetencji. Ukraińskie siły zbrojne twierdzą, że mają inżyniera oprogramowania w każdym batalionie, a pod Kijowem wyrasta istna dolina technologii militarnych. Wyniki tych eksperymentów będą miały globalne konsekwencje. Bo to, co dla Ukrainy jest elementem jej walki o suwerenność i przetrwanie, równolegle dla firm stało się wyjątkową okazją do eksperymentowania z technologiami, w tym z AI, na wojennej scenie i jest poważnym krokiem na drodze do tego, co eksperci od wojskowości nazywają hiperwojną lub wojną algorytmiczną. Tylko czy te nowe kompetencje Ukrainy wystarczą, w momencie gdy Rosja przeczekała ukraińską ofensywę i na każdym polu stara się odzyskać inicjatywę? I wiele wskazuje, że niestety odrobiła lekcje i radzi sobie coraz lepiej. Ekspertami w tym odcinku są: dr Agnieszka Legucka, ekspertka ds. Rosji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Tony DeMario, który spędził 22 lata w CIA, potem był globalnym szefem bezpieczeństwa w Apple, a teraz jest dyrektorem operacyjnym w firmie dronowej Advanced Archer Technologies. W podcaście: Wprowadzenie Palantir Nowy Izrael Drony Rosja Wojna algorytmiczna Posłuchaj też wcześniejszych odcinków, powiązanych z tematem: - https://audycje.tokfm.pl/podcast/118930,9-Jak-Rosja-zrobila-z-Ukrainy-laboratorium-cyfrowej-wojny - https://audycje.tokfm.pl/podcast/119694,10-Cyfrowe-czolgi-i-bomby-dezinformacji-Cyberwojna-na-Ukrainie - https://audycje.tokfm.pl/podcast/120419,11-Technologia-jest-naga-Wojna-w-Ukrainie-pokazala-na-ile-naprawde-jest-przydatna Źródła: - O Palantirze w Ukrainie: https://time.com/6691662/ai-ukraine-war-palantir/ - O cyberatakach Rosji i Chin: https://english.elpais.com/international/2024-02-12/ukraine-claims-russia-uses-its-cooperation-with-china-to-carry-out-cyberattacks.html# - O armii dronów: https://www.newscientist.com/article/2413260-what-does-ukraines-million-drone-army-mean-for-the-future-of-war/ - O modyfikacjach dronów: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rozwiazali-problem-armii-ukrainy-ich-pomysl-okazal-sie-dla-rosjan-zabojczy/pkzrk0z,79cfc278 - O tym, jak AI zmieni wojnę: https://wyborcza.biz/biznes/7,177150,30699240,co-miesiac-jeden-szpieg-bigtechy-w-usa-maja-problem-a-to.html?_gl=1*vkscxh*_gcl_aw*R0NMLjE3MDI4MzQ2MTguQ2p3S0NBaUExZnFyQmhBMUVpd0FNVTVtXzl3a0p1dU5jR3BZZUxpOEtQZEdnOWFRLWx4TXVQNUVMTjRJLWtEQ3Baa3dLLTU0YjFvREZCb0NNZ3NRQXZEX0J3RQ..*_gcl_au*OTc2OTMyMjAyLjE3MDQ4NzU5MjM.*_ga*MjAwNTE3NjQ5LjE2OTcwNDQ3OTY.*_ga_6R71ZMJ3KN*MTcwODM1MjkwMi40NC4xLjE3MDgzNTQ2NjAuMC4wLjA.&_ga=2.215323159.1012545889.1708259975-200517649.1697044796#commentsAnchor

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 126 wyników dla "AI"

Dwa lata temu o tej porze wszyscy zastanawiali się, czy Rosja naprawdę zaatakuje Ukrainę, a dziś zastanawiamy się, czy Rosja naprawdę umieści na orbicie broń nuklearną, jak przestrzegają oficjele USA.

Te dwa lata dobitnie przypomniały, że dziś nie da się prowadzić wojny bez technologii, a samą Ukrainę...

Zresztą sam ukraiński minister transformacji cyfrowej, Michał Fedorow, zapraszał do Ukrainy choćby producentów dronów, mówiąc, że to będzie, i to jest cytat, świetna okazja, by przetestować je w trudnych warunkach.

Mamy też kontrowersyjne Clearview AI z własnym oprogramowaniem szpiegowskim, które wspiera ściganie rosyjskich zbrodniarzy wojennych.

W drugą rocznicę ataku Rosji na Ukrainę to państwo nie tylko aktywnie korzysta z technologii w walce, ale także postanowiło wykorzystać sytuację do budowy własnych technologicznych kompetencji.

Ukraińskie siły zbrojne twierdzą, że mają inżyniera oprogramowania już w każdym batalionie, a samo państwo stało się wielkim laboratorium nowych eksperymentów w dziedzinie technik militarnych na czele z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

A wyniki tych eksperymentów będą miały globalne konsekwencje, bo to, co dla Ukrainy jest elementem jej walki o suwerenność i przetrwanie, równolegle dla firm stało się wyjątkową okazją do eksperymentowania z technologiami, w tym oczywiście z AI, na wojennej scenie i jest poważnym krokiem na drodze do tego, co eksperci od wojskowości nazywają hiperwojną lub wojną algorytmiczną.

Tylko czy te nowe kompetencje Ukrainy wystarczą, szczególnie w momencie, gdy Rosja przeczekała ukraińską ofensywę i na każdym polu stara się odzyskać inicjatywa.

Dlatego też w dzisiejszym odcinku o tym, jak technologie i propaganda zmieniają układ sił w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, pomogą nam naprawdę świetni eksperci.

Teraz zaś jest dyrektorem operacyjnym w filmie dronowej Advanced Airtube Technologies.

W tych dwóch latach wojna w Ukrainie doczekała się już wielu nazw.

Pierwsza wojna dronowa, pierwsza wojna AI, pierwsza wojna TikTokowa.

Ukraina po tym, jak przez lata była wykorzystywana przez Rosję jako plac ćwiczebny w wojnie informacyjnej.

Niektóre firmy wyniosły współpracę z ukraińskim rządem wręcz do takiego poziomu, można powiedzieć, sztuki.

I bardzo ciekawie to, jak Palantir wszedł na Ukrainę, opisuje tygodnik Time,

amerykański tygodnik, zaczyna tą opowieść od tego w ogóle, jak na Ukrainę dostał się Alex Karp.

Był to 1 czerwca 2022 roku i Karp, który jest prezesem Palantira, przekroczył pieszo granicę między Polską a Ukrainą w jakiejś takiej wielkiej tajemnicy.

Po ukraińskiej stronie na niego i na jego ludzi czekały już samochody.

mocno obstawionej granicy polsko-ukraińskiej.

Oraz rozpoczęcia współpracy, która dałaby wojskom ukraińskim taką napędzaną sztuczną inteligencją przewagę, która w tej opowieści w tajmie jest przedstawiana jako taki Dawid kontra Goliad.

Ale co ciekawe, to co Palantir zaoferował Ukrainie było tak wartościowe, że firma postanowiła swoje usługi zaoferować bezpłatnie.

Nieoficjalnie wiadomo natomiast, że firma całkiem nie najgorzej zarabia na kontraktach pochodzących od sojuszników Ukrainy, w tym oczywiście także od Polski.

ale też podobno pomogła w wykryciu chińskiego oprogramowania szpiegującego zainstalowanego w komputerze Dalai Lamy.

Więc to są takie sprawy, które zawsze będą wzbudzały kontrowersje i ta pomoc Ukrainie w walce z Rosją na tym tle to wygląda jak taka realizacja naprawdę globalnych, geopolitycznych interesów Stanów Zjednoczonych.

Trochę tak, natomiast troszkę już wiadomo, w jaki sposób Ukraińcy korzystają z tej technologii.

Otóż urzędnicy ukraińscy korzystają z analizy danych tej firmy do projektów, które wykraczają daleko poza taki wywiad bojowy.

W ciągu półtora roku ponad połowa ukraińskich agencji, w tym Ministerstwa Obrony, Gospodarki oraz Edukacji, zaczęły korzystać właśnie z produktów Palantira.

Od informacji wywiadowczych, po informacje pochodzące z dronów, z satelitów, a także od samych Ukraińców na miejscu.

Modele oparte na AI mogą zaś przedstawiać wojskowo najskuteczniejsze opcje ataku na pozycję wroga.

I jak mówił Tajmowi sam Karp, to w większości jego oprogramowanie podpowiada, jakie cele decydują się atakować Ukraińcy.

Bo Ukraina rzeczywiście stała się najbardziej zaminowanym krajem na świecie.

I przez które ogromne połacie ziemi rolnej po prostu są nieużytkami teraz w Ukrainie.

Tak, natomiast oczywiście Palantir nie jest jedyną firmą technologiczną, która w taki oficjalny sposób wsparła Ukrainę.

Kijów rozpoczął naprawdę liczne starania, żeby rozpocząć współpracę z głównie amerykańskimi firmami i jak opowiadało się Państwu w odcinkach sprzed dwóch lat, właściwie to wciąż je bardzo polecamy, bo one dość szczegółowo pokazują z jakimi wyzwaniami wtedy mieli do czynienia Ukraińcy, to Microsoft wysuwał się wręcz na prowadzenie, zwłaszcza jeżeli chodzi o analizę oraz pomoc w obronie przed cyberatakami, które poprzedzały to uderzenie militarne.

I Ukraina widząc, co się szykuje, nie tylko właśnie korzystała wtedy z pomocy Microsoftu, ale też zaczęła przenosić swoją infrastrukturę informacyjną, szczególnie tą krytyczną, do chmury, a swoje dane zaczęła dzielić i przechowywać w centrach danych w różnych krajach Europy.

I tam szybko do akcji wkroczył Amazon, który zaoferował przeniesienie danych rządowych w tym aplikacji DIA, czyli tego ukraińskiego takiego powiedzmy, że M-obywatela, tylko że na sterydach, na swoje serwery poza Ukrainą.

Decyzja szefostwa AWS, czyli Amazon Web Services, ocaliła ukraiński rząd i gospodarkę.

To był jednak tak naprawdę dopiero pierwszy krok, bo po rosyjskim ataku Ukraina sięgała wtedy, no właściwie po każdą ofertę pomocy, niektóre zresztą wymuszała, Fedorow co chwilę kogoś wyciągał.

I tutaj wskazywał, że jeszcze nie tylko nie pomaga Ukrainie, to tam współpracuje z Rosją.

odcinek, do którego zalinkujemy, więc już nie będziemy dzisiaj tego wspominać całkowicie, ale jak zauważa dr Agnieszka Legucka, Ukraina w efekcie tych zmasowanych działań przez pierwsze miesiące wojny ewidentnie wygrywała.

Przez półtora roku Ukraińcy wygrywali z Rosją na wojnie informacyjnej.

chociażby jak odniesiemy się do aneksji Krymu w 2014 roku, Rosjanie wykorzystywali różne działania hybrydowe, które pozwalały na ukrycie się za zielonymi ludzikami, bądź za cyberatakami, bądź za tym, że ingerowali w przestrzeń medialną i Ukrainy, ale też lobbybowali w Europie.

I to byli bardzo zaskoczeni, że potrafiliśmy zarówno być odporni, trochę ucząc się od Ukraińców przez wiele lat, odporni jeżeli chodzi o cyberataki i ataki informacyjne w różnych miejscach.

amerykański Primer, który tworzy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji i świadczy takie usługi AI dla analityków wywiadu.

Primer szybko zmodyfikował swój serwis transkrypcji oraz tłumaczenia mowy z wykorzystaniem AI, żeby można było przetwarzać przechwytywane komunikaty oddziałów rosyjskich.

I sama Ukraina, na czele ze wspomnianym już tutaj kilkukrotnie Fedorowem, zaczęła się po prostu promować jako miejsce idealne do inwestycji, bo mimo wojny to właśnie tam można w praktyce zacząć sprawdzać możliwości kolejnych projektów, rozwijać innowacje, po prostu przyjechać i eksperymentować.

To wszystko oznaczało, że Ukraina przyjmie pomoc także od trochę bardziej kontrowersyjnych podmiotów, bo oprócz Palantira z Ukrainą współpracuje także amerykańska firma Clearview AI, która specjalizuje się w technikach rozpoznawania twarzy.

Ta technologia wykorzystywana jest przez półtora tysiąca ukraińskich urzędników i dzięki temu udało się zidentyfikować ponad 230 tysięcy Rosjan, żołnierzy, jeńców oraz ukraińskich kolaborantów.

Jak to komunistyczny przemysł to wszystko upadło, a teraz w Unit City swoje siedziby ma po pierwsze ukraiński akcelerator startupów wojskowych o nazwie D3, to jest Od Dare to Defense Democracy, czyli ośmiel się bronić demokracji, w który 10 milionów dolarów zainwestował chociażby Eric Schmidt, czyli były prezes Google.

Turecki producent dronów Bayraktar, który też zrobił się bardzo głośny przy okazji tej wojny, zainwestował prawie 100 milionów dolarów w budowę centrum badawczo-produkcyjnego na Ukrainie.

To prawda i ta wojna też pozmieniała w ogóle kariery niektórych ludzi, bo taki na przykład Michał Fedorow w ciągu dwóch lat z tego urzędnika odpowiedzialnego za utrzymanie infrastruktury kraju i publiczne zawstydzanie wielkich firm na Twitterze za współpracę z Rosją, stał się kimś w rodzaju takiego szefa marketingu Ukrainy, można powiedzieć.

Ukraina jest otwarta na inwestycje i na eksperymenty technologiczne.

Dla Ukrainy zaś kołem zamachowym ma być 300 tysięcy ukraińskich inżynierów pracujących na całym świecie, którzy w dosyć dużej części szybko przestawili się na pracę dla startupów wojskowych.

Ukraina była przecież naprawdę mocnym zagłębiem software house'ów, czyli firm, które tworzą oprogramowanie na potrzeby dużych klientów, to między innymi Samsunga, Xiaomi.

Hyundai.

I teraz garść danych, bo choć PKB Ukrainy w 2022 roku spadł o niemal 30%, 29,1% dokładnie, to ich sektor technologiczny przekroczył wszelkie oczekiwania i wygenerował naprawdę imponujące roczne przychody z eksportu na poziomie troszkę ponad 7 miliardów dolarów i to stanowi wzrost o 5% rok do roku, czyli bardzo ładnie.

Tak, ale też za tą budową są po prostu bardzo zdecydowane, konkretne działania i widać to chociażby było w lipcu 2023 roku, kiedy na konferencji odbudowy Ukrainy w Lugano w Szwajcarii inwestorzy z Doliny Chrzemowej z miejsca podłapali pomysł właśnie takiego funkcjonowania.

technologiczno-biznesowego w Ukrainie i uruchomili specjalny Fundusz Dziedzictwa Błękitno-Żółtego po to, żeby inwestować w ukraińskie startupy.

I oni wtedy oficjalnie mówili, że to nawet nie chodzi o jakieś patriotyczne wielkie zrywy czy demokratyczne w ochronie Ukrainy.

Pokłosiem tych działań jest uruchomienie też takiej specjalnej platformy, która nazywa się Brave One, przez którą firmy technologiczno-obronne, startupy i zwykli Ukraińcy mogą przedstawiać swoje produkty na rzecz obronności.

No i obejmuje to rzeczy takie jak drony, oprogramowanie do transkrypcji AI, które mogłoby rozszyfrować rosyjski żargon wojskowy, ale także radia, które zapobiegają rosyjskim zakłóceniom,

Prężnie działa też Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, a hakerzy na usługach Ukrainy też wciąż nie próżnują.

Dzięki czemu ukraińskie wojska zyskują wiedzę o ruchach, o liczbie rosyjskich żołnierzy.

I tak naprawdę o tych cyberdziałaniach i Ukrainy i Rosji mogłybyśmy opowiadać godzinami.

Choćby o tym, jak Rosja wspierana przez Chiny od początku wybuchu tej wojny przeprowadziła około 10 tysięcy poważnych cyberataków tylko na samą Ukrainę.

Bo podczas tej wojny Ukraińcy wynieśli korzystanie z dronów bojowych do poziomu absolutnej sztuki, na co zwraca uwagę Tony DeMario z Advanced Archer Technologies.

Ukraińcy wykazali się fenomenalnym poziomem pomysłowości, sprawności technicznej, innowacyjności i odwagi, używając dronów przeciwko rosyjskim oddziałom i pojazdom.

No i ja jestem skłonna się założyć, że ten psychologiczny aspekt na pewno robi wrażenie, przynajmniej na cywilach, ale ważniejszy jest ten aspekt militarny, bo Ukraina już teraz ma jedną z największych armii dronów na świecie, a prezydent Zeleński obiecuje, że

W tym roku, w 2024 roku, ich liczba w Ukrainie ma wynieść milion.

I to jest więcej niż liczba żołnierzy w ukraińskim wojsku.

Ukraińcy modyfikują je też, aby lepiej sprawdzały się na polu bitwy.

Rosjanie wiedzą, że Ukraińcy chętnie korzystają z dronów, więc często ich wojsko, w tym czołgi, do ostatniej chwili chowają się w lasach, gdzie zwykłe takie kamery dronowe nie są w stanie ich dostrzec.

I ponoć te pociski nie wyglądają spektakularnie, dlatego on odpisze o nich per bombki, ale w połączeniu z AI stanowią taki koktajl zabójczej precyzji.

Mało tego, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy nauczyły się właśnie hakować drony, tyle że należące do Rosjan.

W Ukrainie często stosowane są takie drony niemilitarne, a na ich wykorzystanie przemożny wpływ, oprócz oczywiście wojska, mają organizacje ochotnicze oraz hobbystyczne.

I w efekcie tych dronów na ukraińskim niebie jest naprawdę istne zatrzęsienie i są to bardzo różne drony.

proste tak naprawdę w wytworzeniu, a niemiecki Quantum Systems dostarczył drony rozpoznawcze z systemem AI.

I wiesz, tutaj można tych film kolejnych wymieniać bardzo dużo, ale chyba jeszcze ciekawsze jest to, że oprócz dronów powietrznych w Ukrainie wykorzystywane są też drony morskie.

Trwa już wiele dyskusji o wykorzystaniu AI w dronach i czy drony będą mogły samodzielnie myśleć.

Do tego poziomu precyzji technologii na razie daleko, ale w obliczu skuteczności tych urządzeń Ukraina wiąże z nimi naprawdę poważne plany.

Dlatego Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, Ministerstwo Transformacji Cyfrowej oraz Prezydencka Platforma Zbierania Funduszy United 24 uruchomiły taką inicjatywę, a jej celem jest zebranie funduszy na zakup setek komercyjnych dronów, które następnie mogą być wykorzystywane do monitorowania linii frontu.

Czyli mamy tutaj tak naprawdę powtarzany ten model, z którym Ukraina wychodzi dosyć tak.

No i to wszystko, trzeba przyznać, brzmi bardzo pomysłowo, tylko że z drugiej strony Ukraina traci co najmniej 10 tysięcy dronów miesięcznie.

Bardzo dużo dzisiaj mówiłyśmy o ukraińskim rozwoju wojskowości, właśnie o wzmocnianiu ich kompetencji technologicznych, o wejściu w te technologie dronowe, ale to wcale nie jest tak, że tylko Ukraina robi coś na tej wojnie, wręcz przeciwnie.

Owszem, pierwsze półtora roku to była ewidentnie inicjatywa przejęta przez Ukrainę.

na froncie nie tylko ukraińskim, bo myślę, że w Ukrainie jeszcze to nie działa tak bardzo, ale w Europie już pojawiają się sugestie, że no może już wystarczy, jesteśmy zmęczeni, a najbardziej chyba właśnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie Rosjanie wykorzystują nie tylko ten telegram, ale także Reddit.

no to podważanie poparcia dla Ukrainy, poparcia wojskowego, finansowego, bo Rosjanie zdają sobie sprawę z tego, że jeżeli nie będzie zachodniej broni w Ukrainie, to Ukraińcy będą musieli się poddać.

I efekt jest taki, że dzisiaj wiemy dosyć dużo o działaniach Ukrainy w tej sferze technologicznej, rozwojowej, a doniesienia o działaniach Moskwy są bardzo skromne.

Nie chodzi tutaj znowu o tego nieszczęsnego Putina, który w wywiadzie z Carlsonem chwalił o rozwój chińskiego AI, a o porozumienie z początku lutego, do którego doszło w Pekinie.

Rosja i Chiny uzgodniły wtedy, że będą ze sobą konsultować i koordynować wojskowe zastosowania AI.

I tam pracowało tak pi razy około 80 osób, które były zatrudnione na konkretnych odcinkach językowych, francuskim, polskim, amerykańskim, ukraińskim.

I jeżeli możemy szukać gdzieś działalności AI w rosyjskiej przestrzeni hybrydowej, czyli działań hybrydowych,

To właśnie tam, czyli umiejętne wykorzystanie AI do tego, żeby rozprzestrzeniać i podbijać niektóre treści, albo po prostu działać w kontekście trollingu, komentarzy do niektórych filmów na YouTubie, śledzenia osób, które mogą aktywne być i przeciwstawiać się Rosji.

AI jest narzędziem do tego, żeby można było rozprzestrzeniać

Na początku wojny było takie powiedzenie, że trzeba dać Ukraińcom dżeweliny, pamiętamy to są takie ręczne wyrzutnie, a Rosjanom VPN-y.

Mój kolega z takiego niezależnego pisma rosyjskiego The Insider powiedział, że rosyjskie społeczeństwo nie tyle nie wie, co się dzieje w Ukrainie, co aktywnie przeciwstawia się informacjom z frontu wojny, jak to wygląda od strony cywilów, jak to wygląda, że Rosjanie rzekomo nie bombardują celów cywilnych itd.

I tu można by zadać pytanie, skoro Ukraina jest tak sprawna w technologiach, skoro jest w niej tak dużo inwestycji i tak długo wygrywała w tej wojnie informacyjnej, to dlaczego na froncie mamy ostatnio poważny impas?

A więc gospodarka Ukrainy, mimo tych skoków w eksporcie technologii, od 2022 roku jest w stanie absolutnej zapaści.

Owszem, trochę się odbiła, wychodzi lekko na plus, ale wciąż tak naprawdę Ukraina zależy od pomocy zagranicznej.

No i co więcej, coraz silniej słyszane są także takie głosy, według których Zachód, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, udzielają Ukrainy wystarczającej pomocy, żeby to państwo przetrwało, ale niewystarczającej, żeby wygrało wojnę.

Widać, że rośnie w siłę znowu kandydatura Trumpa, którego podejście do wojny w Ukrainie jest...

I jak zauważa dr Legucka, powoli też niestety zaczyna się wyczerpywać narracja Ukrainy, która miała takie silne wpływy na Zachodzie.

Ukraińcy przegrali na froncie, a co za tym poszło, stracili taki impet.

i zaczęło się coś, co było charakterystyczne dla strony rosyjskiej w pierwszej fazie wojny, mianowicie polityka weszła na front w Rosji, bo przecież początkowo to w ogóle Władimir Putin był tym głównodowodzącym, który przestawiał pionki, potem wszyscy jakby zrozumieli, że to nie było najlepsze ze strony Rosji, a teraz mam wrażenie, że po nieudanych działaniach na froncie ukraińskim ze strony władz, czy też konfliktu, sporu,

to znaczy nie zmieniono, nie dostosowano właśnie tej narracji o Ukrainie do nowych uwarunkowań i ja widziałam po twarzach, po tym jakie były zadawane pytania, że to już nie wystarczy, to znaczy ten obraz Ukrainy, która walczy z Goliatem był przez jakiś czas atrakcyjny, a teraz jest potrzeba omówienia o Ukrainie trochę w innym kontekście, takim, który byłby też

I tutaj moim zdaniem Ukraińcy powinni jeszcze mocniej podbijać takie kwestie jak, że...

jak ta, że powstrzymywanie Rosji w Ukrainie jest strategią wobec Chin.

A to się nakłada na taki niebezpieczny moim zdaniem trend, przeczucie, że no w sumie ta wojna to już trochę ucichła, mamy poczucie pewnej satysfakcji na zachodzie, że Ukraińcy obronili swoją niepodległość, więc jeżeli ta wojna będzie się przekształcać w kierunku zamrożonego konfliktu, no to wszyscy będą mogli odetchnąć z ulgą, no bo Rosjanie będą aktywni inaczej.

będą uwiązani z sytuacją w Ukrainie, a zatem na nas nie napadną.

A to myślenie o takim zamrożonym konflikcie faktycznie idzie w świat, podobnie zresztą jak niektóre z lekcji wyniesionych z ukraińskich pulbitew.

Powołując się na Ukrainę jako na wzór, Tajwan zwerbował producentów komercyjnych dronów oraz firm z branży lotniczej do integracji z wojskiem, żeby rozwijać swój program dronów w obliczu rosnących napięć z Chinami.

Tak, no czyli ewidentnie widać, że to laboratorium po prostu ukraińskie przynosi efekty, tak w sensie to nie są tylko teoretyczne prace, te prace zaczynają...

I tych inspiracji na pewno może być jeszcze więcej, szczególnie, że i analitycy wojskowi, i analitycy technologiczni bardzo pilnie obserwują to, co się dzieje w wojnie w Ukrainie i widzą, że to już właśnie przekroczyło nawet poziom laboratorium.

Tak, bo mamy na przykład takie głosy jak emerytowanego generała Korpusu Piechoty Morskiej Johna Allena oraz Amira Hussaina, to jest założyciel firmy AI Spark Cognition.

I oni nazywają te działania hiperwojną, czyli formą wojny kontrolowanej przez AI z minimalnym lub żadnym udziałem ludzkiego podejmowania decyzji.

A DARPA, czyli Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Ministerstwa Obrony, wymyśliła nazwę wojna mozaikowa, która jest takim bardziej taktycznym terminem, który łączy konwencjonalną walkę z bezzałogowymi systemami w celu osiągnięcia przewagi na polu bitwy.

I w efekcie jest taka wizja, że właśnie te takie hybrydowo-mozaikowo-algorytmiczne rozwiązania zaczną być szerzej stosowane na świecie.

Cyber, broń autonomiczna, AI, działania kinetyczne.

Wojna rosyjsko-ukraińska wciąż nie realizuje tych takich najbardziej futurystycznych scenariuszy.

Jednak wyraźnie przybliża takie wizje wojny do rzeczywistości, a w niektórych obszarach jest bardzo bliska takim wyobrażeniom, szczególnie pod kątem powszechnego wykorzystania dronów i pocisków manewrujących, wzmocnionych przez AI w locie, celowaniu i strzelaniu.

I żeby było jasne, mimo tego, że my dzisiaj tak dużo opowiadamy o tym rozwoju technologii w związku z wojną w Ukrainie, to nie jest tak, że to nas jakoś szczególnie cieszy.

Ale w sferze technologii te efekty są po prostu niezaprzeczalne i tego samego po prostu możemy się spodziewać po tym, co się dzieje w Ukrainie.

Z jednej strony mamy republikanów, którzy w USA są coraz mniej chętni do przyjmowania pakietów pomocy dla Ukrainy.

No i odgraża się, że po prostu zmusi obie strony do negocjacji, czyli de facto zmusi Ukrainę do poddania się albo do oddania ziem okupowanych, czyli będziemy mieli jakąś, wiesz, parszywą jałtę.

No tak, i w takim kontekście rzeczywiście dłuższe trwanie wojny jest korzystniejsze dla Ukrainy, de facto jest też korzystniejsze dla rozwoju technologii.

No i zaczepiajcie nas też w mediach społecznościowych na naszym własnym Instagramie techstorie-podcast i piszcie na naszego własnego maila techstorie-małpa.fm.