Mentionsy
75# Facebook przegrywa przed polskim sądem. Nie może banować jak chce
5 lat - tyle polskiemu sądowi zajęło rozstrzygnięcie, czy Facebook miał prawo blokować i usuwać konta i treści publikowane przez Społeczną Inicjatywę Narkopolityki. W połowie marca Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Facebook dokonując takich blokad na podstawie wyłącznie własnego regulaminu złamał prawo i ma wszystkie treści przywrócić. Tylko czy po 5 latach taki wyrok coś jeszcze zmienia? Tym bardziej, że nie jest on jeszcze prawomocny i Facebook może się odwołać. Co więcej, Facebook w tym czasie przekształcił się w Metę, z 2,38 mld użytkowników urósł do ponad 3 mld, na scenie pojawił się TikTok i zaczął zmieniać reguły gry w socialach, a jeszcze większe zmiany może przynieść generatywna AI. 5 lat temu nie było unijnych regulacji internetu, które dziś mogą pomóc wszystkim, którzy wpadną w błędne koło publikowania treści i usuwania kont. Dziś mamy już DSA, co więcej Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło do konsultacji ustawę, która ma już szczegółowo te przepisy wdrożyć w Polsce. A więc czy wygrana SIN z Facebookiem spowoduje, że platformy zaczną bardziej transparentnie podchodzić do blokowania treści swoich użytkowników? A może to unijne prawo je do tego zmusi? Czy czeka nas teraz wysyp pozwów wobec Facebooka, TikToka, Twittera i YouTube’a? A może tak naprawdę ani procesy, ani regulacje niewiele zmienią w naszej pozycji wobec cyberkorpów? W dzisiejszym odcinku przyglądamy się problemowi tzw. prywatnej cenzury, algorytmom, które mówią nam, co możemy widzieć i publikować w socjalach, oraz opowiadamy o ludziach, którzy postanowili zawalczyć o swoje prawa w świecie wielkich platform społecznościowych. Swoją wiedzą oraz doświadczeniami ścierania się z wielkimi platformami dzielą się z nami: - Jakub „Gessler” Nowak, rzecznik i członek zarządu SIN - Dorota Głowacka, specjalistka ds. regulacji platform z Fundacji Panoptykon Śródtytuły: - MOWA NIENAWIŚCI I INNE POZWY - CO ZMIENI NOWE PRAWO - WDRAŻANIE W POLSCE Źródła: - O procesie SIN vs Faceboook: https://wyborcza.biz/biznes/7,177150,24757831,facebook-pozwany-w-polsce-za-cenzure.html https://wyborcza.biz/biznes/7,177150,30788135,ten-wyrok-jest-naprawde-przelomowy-facebook-przegrywa-w-sadzie.html - O tym jak Facebook zbanował prawicowe konta; https://serwisy.gazetaprawna.pl/nowe-technologie/artykuly/989514,facebook-blokada-kont-narodowcom.html - O procesie wytoczonym przez HateAid https://hateaid.org/en/lawsuit-against-twitter-hateaid-and-the-european-union-of-jewish-students-submit-landmark-case/ - O walce austriackiej polityczki Zielonych; https://globalfreedomofexpression.columbia.edu/cases/glawischnig-piesczek-v-facebook-ireland-limited/ - Projekt polskiej ustawy wdrażającej DSA; https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12383101/katalog/13045607#13045607 Polecane odcinki "Techstorii": - https://audycje.tokfm.pl/podcast/117615,7-Czy-Facebook-naprawde-tepi-prawice - https://audycje.tokfm.pl/podcast/140490,41-Kaganiec-na-sztuczna-inteligencje-Jak-nowe-regulacje-moga-zmienic-internet
Szukaj w treści odcinka
Tyle polskiemu sądowi zajęło rozstrzygnięcie, czy Facebook miał prawo blokować oraz usuwać konta i treści publikowane przez Społeczną Inicjatywę Narkopolityki.
W połowie marca Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Facebook, dokonując takich blokad na podstawie wyłącznie własnego regulaminu, złamał prawo i ma wszystkie treści przywrócić.
Tym bardziej, że nie jest on prawomocny i Facebook jeszcze może się od niego odwołać.
Ba, sam Facebook w tym czasie przekształcił się w metę, urósł z 2 miliardów 380 milionów użytkowników do ponad 3 miliardów, a na scenie pojawił się chociażby TikTok, który zaczął zmieniać reguły gry w social mediach.
A więc czy wygrana syn z Facebookiem spowoduje, że platformy zaczną bardziej transparentnie podchodzić do blokowania treści swoich użytkowników?
Czy czeka nas teraz wysyp pozwów wobec Facebooka, TikToka, Twittera, YouTube'a?
Swoją działalność, jak każda nowoczesna grupa, prowadzili, prowadzą offline oraz online, w tym oczywiście na Facebooku, gdzie mieli swoją stronę oraz zamkniętą grupę o nazwie SIN Sekcja Talerzy.
Na Facebooku ta grupa zaczęła działać w 2018 roku i w ciągu kilku miesięcy rozrosła się do ponad 4 tysięcy osób, które wymieniały się doświadczeniami na temat chemicznej zawartości tabletek Ecstasy, które pojawiały się wtedy na rynku.
Tyle, że Facebook widział to zgoła inaczej.
I to był dopiero początek problemów SIN, bo Facebook bardzo szybko zablokował też grupę dyskusyjną, taką zamkniętą grupę, a w końcu skasował prowadzony od 7 lat profil SIN.
SYN tworzy nowe kanały, Facebook je kasuje.
Wydarzyło się tak kilka razy, za każdym razem bez takiego wyraźnego, jednoznacznego uzasadnienia ze strony Facebooka, aż w końcu SYN postanowił zacząć szukać pomocy.
Samo to złożenie pozwu było dużą sprawą, bo to był pierwszy taki pozew w Polsce przeciwko Facebookowi o tak zwaną prywatną cenzurę.
Ludzie nauczyli się algorytmu, bo ten algorytm jest w jakimś sensie powtarzalny, więc ludzie prowadzący treści, które mogłyby zostać uznane przez nie za kontrowersyjne, w jakiś sposób się stosuje cenzurę taką prewencyjną, więc słowa kluczowe, które zauważono, że wywołują reakcję Facebooka, cenzuruje się przed ich upublicznieniem, nie wiem, na grupach dotyczących...
Grupa była ważna, pojawiały się na nich zdjęcia substancji i za to, wydaje mi się, że był główny odzew Facebooka,
Przecież Facebook wnioskował, że jak już, to powinien się zająć tą sprawą sąd w Irlandii, gdzie ta firma ma siedzibę na terenie UE.
A potem było jeszcze więcej przygód, o których opowiada nam Dorota Głowacka z Panoptykonu, która od samego początku prowadziła sprawę tego procesu przeciwko Facebookowi.
Negatywnie, myślę, zaskoczyło mnie to, że Facebook, mimo jednak swojej bardzo dominującej pozycji, utrudniał nam to postępowanie.
No właśnie, ale też mierzyliśmy się na przykład z takimi rzeczami jak odmowa przyjęcia pozwu przez Facebooka na samym początku postępowania w języku polskim.
Właśnie ze względu na to, że Facebook nam wpisał po polsku zresztą, co ciekawe, że odmawia przyjęcia pozwu, ponieważ nie zatrudnia w swoim dziale prawnym nikogo, kto mówi w języku polskim.
I akurat to jest ten jedyny argument Facebooka, który w całym postępowaniu sąd przyjął,
A poza tym ten pozew po angielsku musiał być następnie raz jeszcze doręczony do Facebooka w Irlandii.
I ja doskonale pamiętam, że w branży to był taki kolejny powód do takich cichych złośliwości, że Facebook nie mówi po polsku.
Ale chyba jeszcze ciekawsze niż ten chwyt z językiem angielskim jest opowieść Doroty Głowackiej o tym, na jakie dowody powoływał się Facebook, by przedstawić, że kasowanie treści było po prostu konieczne.
Facebook nigdy nie wskazał konkretnych treści, które uznał
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
171# Dlaczego Musk jest Muskiem? Czy AI jest pr...
30.06.2026 15:59
-
170# Argentyna będzie AI-gentyną. Milei i jego ...
23.06.2026 15:59
-
169# Najnowsze AI tylko dla Amerykanów? Trump b...
16.06.2026 12:59
-
168# Big techy zaczynają przegrywać w sądach. ...
09.06.2026 16:00
-
167# Od nich zależy rozwój AI. Najdroższa firma...
02.06.2026 16:00
-
166# Papież słucha Techstorii? Encyklika o AI i...
26.05.2026 16:00
-
165# Ulubiona appka gangsterów, Apple ograne pr...
19.05.2026 16:00
-
164# Zakłady o losy świata dla każdego. Jak ryn...
12.05.2026 16:00
-
163# Zgładzi ludzkość czy wyleczy raka? Kilka s...
05.05.2026 16:00
-
162# Sztuczna inteligencja pralką XXI wieku. Cz...
28.04.2026 16:00