Mentionsy

Tajemnice Backstage'u
Tajemnice Backstage'u
30.07.2025 13:57

S03 E06 Wychowanie na backstage'u - kulturystyka rodzinna. Gość: Aleksandra Piotrkowicz

Ile znacie zawodniczek i zawodników, którzy dorastali w kulturystycznej rodzinie? Rodzice Oli są trenerami i organizatorami zawodów NPC. W tym odcinku usłyszycie, jak wygląda debiut na scenie w wieku 18 lat, jak sportowe wybory odbierają nauczyciele oraz rówieśnicy i jak spędza się czas przy przygotowywaniu zawodów przez całą rodzinę.Oficjalny podcast NPC IFBB Pro League Polskahttps://www.ifbbpro.com.plPartnerem serii jest Sklep Zawodnikahttps://www.sklepzawodnika.plPartnerem odcinka jest MARTI Bikini Suitshttp://www.martibikini.com

Sponsorzy odcinka (1)

Result App post-roll

"Wspomniana Result App jako sponsor odcinka."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 63 wyników dla "Pro"

Wszyscy ludzie, którzy mają cokolwiek wspólnego z polską sceną kulturystyki i fitness, znają cię doskonale, no i jako zawodniczkę już, i też jako osobę, która tam kręci się gdzieś tam w okolicach sceny i na weryfikacjach, ale ogląda nas też część osób, które jeszcze na zawodach nie były i jeszcze niewiele wiedzą na ten temat, więc przedstaw się proszę tym osobom, które jeszcze nie zdążyły cię poznać.

To jest tak, że ty wybrałaś tę drogę sama, czy ona trochę ciebie wybrała, dlatego że po prostu od zawsze to wszystko

Tutaj zwracałam uwagę bardziej na to, co jem, co wcześniej było totalnie w drugą stronę, mimo tego, że uprawiałam sport, to jednak to żywienie było takie, żeby coś chwycić i po prostu iść dalej.

Po prostu chcieli, żebym miała ich wsparcie, jeśli chodzi o jak najlepszą wiedzę, żeby robić to w jak najbardziej zdrowy sposób.

Akurat to się zmieniło od listopada z waszego roku, zaczęłam współpracę ze Stefanem Kinclem, gdyż w sumie to obie uznałyśmy, że po prostu tak będzie lepiej dla naszej takiej prywatnej relacji, ale w dalszym ciągu, czy to jakieś takie, ona zerknie czasami okiem jak pozuje, jakieś takie uwagi, czy podczas treningu, to jak najbardziej.

No, że tak powiem, było to bardzo komfortowe pod tym względem, że tak naprawdę 24 godziny na dobę mam kontakt z trenerem, więc czy to na siłowni, czy to w domu, tak naprawdę jak chciałyśmy zrobić właśnie czeka formy, no to ja po prostu mówiłam, że może mnie zobaczyć, tak.

Jedne co to ja do siebie mam takie troszeczkę zarzuty, że czasami potrafiłam, że tak powiem, orać jeden temat, a dlaczego, a po co i tak dalej, a osobie jednak nie aż tak bliskiej bym raczej po prostu się dostosowała do tego, co ona powie i przemyślała dziesięć razy, jak o coś zapytam, więc no uważam, że tak to bardzo dużo plusów jest i...

Ogólnie moja mama jest dla mnie bardzo dużym autorytetem, więc bardzo doceniłam to, że faktycznie mnie prowadzi, tym bardziej, że już dawno zrezygnowała z prowadzenia innych osób.

Także bardzo to doceniałam i uważam, że sezon zeszłoroczny porzedł nam bardzo dobrze i uważam, że po prostu jest to następny krok, właśnie nawiązanie, współpraca z nowym trenerem.

To chyba jest totalnie normalne i to jest chyba też to, co najczęściej się powtarza jako ten argument, żeby jednak na dłuższą metę, że te współprace po prostu nie wychodzą, no bo faktycznie taki ten autorytet do trenera zewnętrznego, powiedzmy, jest jednak mimo wszystko zupełnie inny, nawet jeżeli faktycznie twoja mama dla ciebie jest takim autorytetem, czy gdzieś tam jest to partner czy partnerka i tak dalej, więc...

Gdybyś miała teraz porównać właśnie taką współpracę, kiedy prowadziła cię mama, a teraz masz trenera i to trenera zagranicznego, więc nie masz tej możliwości kontaktu 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, o każdej porze.

Tak, ale właśnie szczerze mówiąc wydaje mi się, że ta relacja między nami jest teraz jakby zdrowsza, bo w dalszym ciągu, czy to mam jakieś zapytanie, czy chcę, żeby zerknęła, czy w jakiś sposób dobrze wykonuję ćwiczenie, to nie ma problemu najmniejszego.

Tylko po prostu oddelegowałam te zarządzanie zmianami trenerowi i uważam, że to naprawdę była bardzo dobra decyzja.

Tak, wydaje mi się, że dość dużą uwagę przykuwają do tego zdrowia, ale wydaje mi się, że to było w celu wyrobienia we mnie takich nawyków typu nie smażenie za dużo, zwracanie faktycznie uwagi na ten sen, co on faktycznie jest kluczowy w całym procesie budowy sylwetki, badanie się co jakiś czas.

Wydaje mi się, że znaleźli w tym taki balans, że nie było to takie natrętne, tylko weszło faktycznie w nawyk i jest to jedna z rzeczy, na które po prostu zwracam uwagę w moim codziennym funkcjonowaniu.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

W zeszłym roku, we wrześniu na Mistrzostwach Europy w Londynie, miało miejsce takie właśnie zebranie promotorów z całej Europy z Tylerem Mannionem i z Robinem Changiem, czyli z przedstawicielami ligi ze Stanów.

Wygląda taka, że tak powiem, burza mózgów promotorów, więc było to naprawdę coś fajnego.

U ciebie też tak jest, że masz takie myśli, żeby faktycznie, no skoro już w to weszłaś od samego początku i bardzo mocno się w to wszystko angażujesz, żeby gdzieś tam później właśnie zostać promotorką i żebyś to ty takie zawody organizowała?

Jednak będziemy mieli w listopadzie po raz drugi w Polsce zawody prokulturystyki.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Pomiędzy piątkiem, czyli weryfikacją zazwyczaj, sobotą, niedzielą, no jest z tym snem ciężko, tak no 4-5 godzin myślę, że to jest, ale że to jest no tak naprawdę w pierwszej połowie roku, 2-3 weekendy, no i później po prostu, że tak powiem, to jest odsypiane, ale to już każdy z naszej całej, że tak powiem, organizacji jest do tego przyzwyczajony, że to jest po prostu taki okres.

To jest tak, że ty sobie sama wybrałaś gdzieś tam to swoje miejsce, czyli że kręcisz się gdzieś w okolicach sceny przy tej organizacji właśnie, później przy tych nagrodach i tak dalej, czy no gdzieś tam po prostu tak wyszło, już tak zostało, ale powiedzmy, no chciałabyś jeszcze być może zobaczyć, jak wygląda praca gdzieś na tych innych etapach?

Właściwie uważam, że nie ma ich aż tak dużo i a propos mojej funkcji, to mam wrażenie, że mój ojciec tak naprawdę od początku

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska

Więc raz poprosiłam mojego tatę, żeby się ze mną zamienił, żebym mogła wyprowadzać zawodników, bo to też ma swoją specyfikę, nie jest to takie proste, że proszę wyjść na scenę, tylko jednak trzeba czasem im wskazać miejsce, powiedzieć komuś jaki będzie przebieg, też wiedzieć ile zawodników wyprowadzić przed, ile po, więc też mi pozwolił chwilę na tej funkcji pobyć.

Ale mam taką chęć, żeby poprowadzić różnych stanowisk, żeby po prostu mieć taką świadomość, że umiem sprowadzić każdą z tych funkcji.

Mimo tego, no w domu dość dużo jest poruszonego tego tematu, gdyż no wszyscy się fascynujemy tym i czy to zobaczymy coś nowego na Instagramie, to nawet mamy taką grupę, na którą po prostu sobie od razu wysyłamy jakieś takie newsy.

Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska

Tak, to akurat ja bardzo doceniam, że rodzice rozumieją ten sport nawet w wielu aspektach lepiej niż ja i wiem to, że dużo osób ma problem z tym, żeby właśnie najbliżsi zaakceptowali, bo jednak jest to sport 24 godziny na 7, więc...

No to nie do końca jakby możesz się na to zdecydować, no bo skoro je organizujesz, skoro twoi rodzice też w tym wszystkim uczestniczą w tak dużym stopniu, skoro twój tata jest promotorem, no to zapewne wiązałoby się to z różnymi opiniami i to właśnie z jednej strony fajnie, z drugiej strony jednak też jesteś mocno ograniczona w związku z tym, prawda?

Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

No tak, ale po prostu traktuję to jako taki odgórny termin, do którego ja się muszę po prostu dostosować i wtedy tak jakbym miała szkołę czy to pracę, że po prostu to jest moment, w którym najważniejsza jest właśnie organizacja tych zawodów, a moje starty muszę po prostu do tego dopasować.

No ale taki drugi start to była Olimpia Maturska, która była moim takim małym marzeniem w Alicante i no mówiłam wtedy mamę, żebym mogła wyjść w Open Pro Qualifier i zmierzyć się z najlepszymi zawodniczkami i tak naprawdę nie miałam żadnych oczekiwań, po prostu chciałam wyjść z nimi na scenę i zobaczyć, stanąć obok nich i zobaczyć czego mi dokładnie brakuje.

Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

To tyle mogę wyciągnąć oczywiście zależnie od podejścia, ale ja miałam podejście, że po prostu chcę być lepsza od siebie, a nie porównywanie się do innych bardziej doświadczonych zawodników.

No właśnie, mówiłaś, że nie do końca zapadła decyzja, że będziesz startowała, no ale jednak ta decyzja, że zaczynamy prepa, musiała w końcu kiedyś tam zapaść i tak naprawdę od tego momentu, że zdecydowałaś z rodzicami, że będziesz wychodzić na scenę, do tego wyjścia na scenę, ile czasu minęło, jesteś w stanie powiedzieć, czy to było po prostu tak, dobra, no ta sylwetka wygląda okej, więc możemy powoli redukować, jak to było?

A wcześniej to było tak, że właśnie była masa redukcja, masa redukcja, czy jednak tak sobie po prostu zdrowo funkcjonowałaś w tym całym jakby sportowym świecie i w tym takim budowaniu sylwetki, ale takim właśnie nietypowo, gdzie jest to podzielone na cykle, takie, gdzie tą sylwetkę się buduje do zawodów?

No także z upadkami, które się niezbyt kontroluje, więc solidny kręgosłup jest dużym atutem i lekarz mi zalecił, żeby właśnie obudować troszeczkę te plecy, prostowniki głównie wzmocnić, żeby te upadki aż tak ich nie nadwyrężały.

Moim takim głównym celem na początku na przyjście na siłownię było właśnie obudowanie tych prostowników, więc nawet nie było tam myślenia, czy to jest masa czy redukcja, tylko żeby po prostu wykonać to, co było zalecone.

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

No negatywny sposób, nie ma co tutaj ukrywać i nie wszyscy to rozumieją i wiele osób ocenia to jako po prostu wyjście w majtkach na scenę i pokazanie całego ciała, a to w ogóle nie o to chodzi.

Czy w szkole nie było problemów w związku z tym?

Aleksandra Piotrkowicz, NPC Natural Performance Competition, IFBB Pro League Polska.

Tylko przyjście po prostu bardziej.

Masz teraz trenera z zagranicy, innego trenera niż miałeś cały czas, o tym już rozmawiałyśmy i czy mówiłaś też o tym, że dużo rozmawiacie ogólnie o tym wszystkim w domu, czy nie jest też trochę tak, że czasami właśnie dostajesz jakieś zalecenia i później jest dyskusja na ten temat w domu i w ogóle absolutnie nie sądzę, żeby twoi rodzice podważali cokolwiek, co mówi trener, no bo jakby to jest nieprofesjonalne,

Ale właśnie tak, dokładnie, ale teraz na przykład też byłam na konsultacjach u trenera w Wiedniu, wróciłam i też dostałam taki raport, jakie tam nowe zalecenia mam i tak naprawdę to pytają z ciekawości, to w żaden sposób jakby nie chcą z tym dyskutować, bo też tak, że uważają, że to jest po prostu odgórnie narzucone i tak po prostu się z nimi dzielę i się tym interesują, mogę powiedzieć.

I to jest też z jednej strony, no właśnie, to jest takie też, poczytujesz jako wsparcie, czy z drugiej strony jednak czasami już chciałabyś po prostu wrócić, robić swoje i żeby cię nie zaglądali?

I to jest taka rzecz, którą też, że tak powiem, na pewnym etapie będę musiała się przyzwyczaić, że może się po prostu sama pojechać i o to zadbać.

Ten twój młody wiek to jest też coś, co jest dosyć istotne w moim następnym pytaniu o kartę pro, no bo wiadomo, że każdy kto startuje, no to gdzieś tam i nie chce robić tego tak po prostu dla siebie, dla zabawy, dla wyjścia zdjęcia i tyle.

To jednak w tym kartę Pro celuje, ale w zasadzie każdy, kto jest w tym świecie gdzieś tam głębiej, trener, bardzo jasno mówi o tym, że przeskok z amatorek do Pro jest ogromny i ta sylwetka między amatorkami a Pro jest kompletnie tak naprawdę różna.

I czy ty chciałabyś też, tak jak wiele zawodniczek, które zaczynają startować, jak najszybciej kartę pro zdobyć i później sobie postartować w tym pro?

Czy jednak masz takie podejście, że chcesz tych startów w amatorkach porobić jeszcze trochę, jeszcze się tym pocieszyć, a do tego pro, gdzie jednak już to jest trochę inne życie, przejść trochę później?

Bo później to będzie... U wielu zawodników jest tak, że zdobywają kartę pro i to im tak trochę blokuje ten rozwój w tym sporcie, bo z zawodowcami jeszcze się mierzyć i być na ostatnich lokatach, no to nie jest fajne i uważam, że też nie jest zdrowe dla głowy, bo...

Więc z czasem uważam, że chciałabym trochę postartować w tych amatorach i zbudować na tyle tę sylwetkę, że jak osiągnę naprawdę ten level, żeby walczyć o tę kartę pro,

Mi to w ogóle nie przeszkadza, bo jakby cały ten proces mi sprawia ogromną przyjemność, więc tak docelowo to tak.

Myślę, że to tak przeszło dość naturalnie, że dużo osób mi mówiło, że właśnie kiedyś byłam taka mniejsza, biegałam pomiędzy, a teraz, że normalnie tutaj pracuję, ale tak myślę, że wszyscy do tego przywykli po prostu z czasem, że taka ewolucja naturalna może.

Żebym po prostu, czym trudniej, to żebym po prostu parła do przodu i robiła swoje i skupiała się na tym, co mi sprawia przyjemność i po prostu to robiła.