Mentionsy

Ta od rowerów
Ta od rowerów
15.05.2026 06:00

Marcin Kudlak- czyli o etapówkach, partnerstwie i emocjach z tym związanych

Gościem 8 odcinka podcastu jest Marcin Kudlak, tegoroczny zdobywca tytułu Epic Legend. Marcin ma za sobą sporo wyścigów etapowych, szczególnie z serii Epic. W podcaście opowiada o tym jak zaczęła się jego kolarska przygoda, o startach w etapówkach, partnerstwie i zbieranym doświadczeniu. Krok po kroku opowiada jak napotykał szklane sufity w tym sporcie i jak sobie z nimi radził.

Ciekawym wycinkiem tej historii są także emocje, to jak dojrzewają i w konsekwencji tworzą całokształt pełen barw i niezapomnianych wspomnień w kolarstwie, bo okazje się, że wynik nie smakuje tak dobrze, jak właśnie one.


Gdzie znajdziesz Marcina?

FB: https://www.facebook.com/marcin.kudlak.3

INSTAGRAM: https://www.instagram.com/marcin.kudlak/ 

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i short track

Kamila Górzyńska wprowadza gościa, Marcina Kudlaka, i zaczyna rozmowę z szybkimi pytaniami i odpowiedziami.

2. Historia z rowerem i kolarstwem

Marcin opowiada o swoim pierwszym rowerze i jak kolarstwo stało się jego pasją po liceum.

3. Pierwsze starty w kolarstwie

Marcin opisuje swoje pierwsze starty w kolarstwie, w tym pierwszy start w górach i maraton w Złotym Stoku.

4. Pierwszy maraton w górach

Marcin szczegółowo opisuje swój pierwszy start w górach, maraton w Złotym Stoku, i jego doświadczenia podczas tego wydarzenia.

5. Etapówki i partnerstwo

Opisane są trudności związane z logistiką na etapówkach zagranicznych, takie jak transport rowerów i bagażu, oraz jak to wpływa na partnerstwo w trudnych warunkach.

6. Wpływ partnerstwa

Rozmowa o zrównoważonym partnerstwie na etapówkach, wspieraniu się nawzajem i wspólnym podejściu do celów i logistyki.

7. Występy i doświadczenia

Rozmowa koncentruje się na doświadczeniach z Cape Epic, w tym na emocjach, które doświadczyli jako para, a także na trudnościach związanych z przygotowaniem i przejeżdżaniem trasy.

8. Emocje po zakończeniu etapówki

Rozmowa o emocjach i doświadczeniach po zakończeniu etapówki, plany na przyszłość i doświadczenia z rowerem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Żeśmy"

Powiedziałbym, że nawiązałbym do dzieciństwa, gdzie w sumie to w podstawówce mieliśmy taką grupę, gdzie żeśmy dosyć dużo jeździli.

Ja mieszkałem w centrum Warszawy przy Polach Mokotowskich, więc praktycznie z chłopakami z podstawówki mieliśmy taką stałą trasę, gdzie żeśmy wyruszali, tam żeśmy sobie jeździli po...

Później żeśmy się transportowali na Mariensztat, na Stare Miasto.

Codziennie tak kilkadziesiąt kilometrów żeśmy robili.

Natomiast część osób się związała i żeśmy dosyć szybko ewoluowali i szli w dalszym kierunku.

Żeśmy zaliczali, no wtedy Mazowia była imponującym cyklem.

Jak termina to, że my żeśmy dojeżdżali umordowani, a oni w dwukrotnie prawie mniejszym, szybszym czasie dokończyli, to było coś niesamowitego.

Tu żeśmy jeździli sobie po jakichś górkach, po jakichś małych rzeczach, po lasach, no to jest do ogarnięcia.

W Sucheniów, nie, to nie było Sucheniów, nie pamiętam w tej chwili, na S nazwa w Kieleckim, gdzie my żeśmy wystartowali, miały być bardzo fajne warunki.

I my żeśmy dojechali do, ale to były takie upady deszczu, że żeśmy dojechali do jakiegoś lasku młodnika i było tak ślisko, że nie dało się iść nawet.

I po godzinie takiej jazdy mniej więcej w tej mazi, gdzie my żeśmy walczyli, dojechaliśmy do lasu konkretnego, takiego dużego już.

Przypadkowo się zdarzyło, że w ekipie pierwszy raz miałem okazję poznać Pawła, który był mechanikiem i we dwóch żeśmy do trzeciej rano, nie stroniąc od alkoholu, kleili z różnych części.

Tym się kieruje to, że my żeśmy trochę tak momentami, żeśmy sobie z Pawłem zrobili, że pojedziemy w interesujące miejsca, zobaczymy czym nas zainteresują, czy jest warte, czy nie warte, więc jest to dosyć fajne, żeby gdzieś pojechać i zobaczyć i nawet jeżeli są etapówki, które są z jednego miejsca, nie wiem, bike adventure załóżmy, że ma jedną miejsce startów, to za każdym razem organizator pokazuje nam inne góry, doświadczasz czegoś innego, inne zjazdy, nie wiem

To może powiem Ci najpierw, jak my żeśmy się zgrali z Pawłem, a potem dojdziemy do tego, jak to wyszło.

I teraz, z tego co pamiętam, to w Alpentour też żeśmy się zapisali jako para na duo, żeby wystartować.

My żeśmy się... Mijaliście się na rowerze.

Na wyścigu żeśmy kończyli te same wyścigi, gdzieś tam się pojawialiśmy razem.

I tak się stało, tak żeśmy się zgadali, jechaliśmy wtedy w dwie pary, bo jechałem ja z Pawłem i jechał Maciek Mycielski z Mariuszem Majkiem.

Zrobiliśmy sobie w czasach covidowych z tego wielkie wydarzenie, co było dosyć fajne, bo żeśmy się zbierali.

Żeśmy dojechali do Baśki, tam żeśmy wystartowali pierwszy etap i później logistyka wygląda tak, że pakujemy się rano następnego dnia, w ogóle wieczorem oddajemy rowery, pakujemy się następnego dnia o 5 rano śniadanie, o 6 do autokaru, wiozą nas autokarem, wsiadamy na prom, płyniemy 2-3 godziny i z promu startujemy o którejś tam godzinie.

Nasze bagaże już są dowożone do innego miasta, do hotelu i my tam żeśmy wtedy

Żeśmy się nauczyli, że kamień nie jest przeszkodą, kamień jest po prostu... Trochę speleologia, tak?

Tak, mniej więcej, no bo żeśmy mniej więcej Paweł też tak szukał osoby, która mniej więcej jest w jego okolicach, kończy te wyścigi, więc dało się.

Tak, dokładnie, mniej więcej w jakiś tam sposób, żeśmy się uzupełniali i to całkiem fajnie gra.

Natomiast tak jak nie wiem, z Suisa żeśmy jechali potem,

My żeśmy pierwsi pojechali chyba Andorra Epic.

W kategorii Masters to co my startujemy, no to wielokrotnie żeśmy mieli okazję

To się wiąże po prostu z pewnymi rzeczami, które my żeśmy z Pawłem gdzieś sami ustalili według naszych zasad, takich sobie zrobiliśmy, bo wystartowaliśmy po Four Island w następnym roku z Suisa.

W każdym bądź razie, wracając już po dygresji, dlaczego też pary, ja ukończyłem ten wyścig, natomiast żeśmy wrócili i startujemy jeszcze raz.

Więc finalnie biorąc, my żeśmy w roku wcześniejszym, jakby będąc już zapisani na Andorę i zapisani na Suisa, wiedzieliśmy, już się zapisaliśmy w marcu na Cape'a, więc wiedzieliśmy, że mamy taki

Te dwa starty, które były wykonane, to w ogóle żeśmy byli jedynymi parami z Polski.

Bo do tej pory żeśmy jeździli w jakimś tam większym otoczeniu, bym powiedział, ludzi.

Tutaj żeśmy już sami pojechali w jednej, w drugiej.

Ja dojechałem naprawdę tam, żeśmy przed limitem dotarli, natomiast wycieńczony skrajnie.

Natomiast widzisz, 36 stopni może być różne, bo my żeśmy jechali 36-38, ale wilgotność była na tyle odpowiednia, że czujesz po prostu na skórze, że grzeje, ale jest okej.

Tak, my żeśmy podeszli do pełnej zestawy szczepień, o którym często gęsto ludzie nie mówią.

Wszystkie dury brzuszne, inne rzeczy podróżne, WZW, wszystko żeśmy się szczepiliło.

Jak mówisz o takich rzeczach, to nie wiem, my żeśmy na przykład kupili wszyscy wodę własną butelkowaną, więc my na parę po 100 litrów wody żeśmy brali, bo na kilka dni potrzebowaliśmy, żeby to zapewnić, bo to są takie ilości.

Tak jak żeśmy gdzieś tam rozmawiali, no to to październik, listopad uczył się chodzić po schodach, tak?

To był dzień, gdzie rzeczywiście żeśmy sobie pozwolili na dużo więcej, bo wiedzieliśmy, że już nie mamy tego bagażu kolejnych dni.

Więc żeśmy się trochę nacieszyli, po czym znowuż mu wróciły siły, więc zaczęliśmy trochę jednak ciągnąć i walczyć, tak?

Po czym się okazało, że ja sobie kawałek pozwoliłem zjechać trochę szybciej, a Paweł na dole dojechał, przyjechał, przeklał w trzech słowach i w żołnierskich powiedział mi, że już koniec, żeśmy właśnie w tym momencie skończyli się ścigać i będziemy po prostu jechali do mety, bo go strzeliło po prostu.

Żeśmy jechali na spokojnie przez ten etap w ogóle, zanim żeśmy osiągnęli tego dnia i już dosyć dużo emocji było w ogóle samych w sobie.

My żeśmy się naprawdę poznali

Tak, nie no, to kawał historii, wiesz, i to, co my żeśmy przeżyli, to zostanie w nas, tak?

Znaczy domknęliśmy, wiesz co, nie, dlatego my na tyle się już dobrze znamy i na tyle żeśmy wszystko tak poukładali...

My żeśmy rzuceni zostali w ogóle tak, pojechaliśmy trochę z polskiej zimy, gdzie w ogóle nie jeździliśmy w terenie, nagle w dosyć bardzo trudny teren.