Mentionsy

TW: Lisowska
TW: Lisowska
20.07.2025 11:11

TW: Lisowska Kościół - Władza i odpowiedzialność. Agata Rujner

Tematem 7. odcinka podcastu TW: LISOWSKA jest Kościół Katolicki – instytucja ciesząca się władzą i autorytetem od dwóch tysięcy lat. Tym razem do rozmowy zaprosiłam dr Agatę Rujner – teologa, wykładowczynię akademicką, autorkę kanału PRAWIE MORAŁY na YouTube, współautorkę listu otwartego do biskupów w sprawie osób skrzywdzonych w Kościele.

A rozmawiałyśmy o:
nowym papieżu Leonie XIV,najciekawszych dokumentach w historii Kościoła,dobrej literaturze pogłębiającej duchowość – nie tylko dla wierzących,miejscu kobiety w Kościele, która wychodzi poza rolę żony, matki i siostry zakonnej,twórczej i destrukcyjnej agresji,zmianach w podejściu do osób skrzywdzonych w Kościele na przestrzeni ostatnich 5 lat,wykorzystywaniu słowa „ojciec” przez kierowników duchowych do krzywdzenia młodych ludzi,największych polach do nadużyć w Neokatechumenacie,niebezpiecznych meandrach kultu bł. Karoliny Kózkówny i św. Marii Goretti oraz absurdzie łączenia tematu przemocy s***ualnej z czystością przedmałżeńską,rapie i jego roli w życiu nabożnych niewiast. 
Słuchaj na Spotify, YouTube i Apple Podcasts!

Grafika: Marta Zelent & Mateusz Olech
Produkcja: Adam Waleszyński

Podcast powstaje wyłącznie dzięki wsparciu moich patronów. Pomóż mi kontynuować ten projekt i dołącz do ich grona: 
https://patronite.pl/paryzewo
https://buycoffee.to/paryzewo/ 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Kościele"

A moim dzisiejszym gościem jest Agata Rujner, która jest doktorem teologii, jest wykładowczynią akademicką i jedną z nielicznych kobiet tak prężnie działających w Kościele w przestrzeni publicznej.

Kiedy zapraszałam Cię do tego podcastu, to był chyba kwiecień i to był zupełnie inny czas niż ten, w którym teraz się znajdujemy, bo po pierwsze żył jeszcze papież Franciszek i od tego momentu, kiedy Cię zaprosiłam, wydarzyło się właśnie mnóstwo rzeczy ważnych w Kościele.

Nowe różne sprawy w Kościele Ciężkie, które wyszły po drodze, związane właśnie z wykorzystywaniem ofiar przemocy.

Jeśli chodzi o to serce Pana Jezusa, to ja dopiero niedawno, kilka miesięcy temu, w okresie właśnie okołowielkanocnym, odkryłam, że istnieją różne bractwa pokutne w Krakowie działające nieprzerwanie od średniowiecza i tam jest jakieś takie arcybractwo pięciu ran Pana Jezusa, które działa nieprzerwanie od XIV wieku przy Kościele Bożego Ciała.

Z tego co czytałam, to można spotkać ich podczas podwyższenia Krzyża Świętego, czyli 14 września, podczas Drogi Krzyżowej w Kościele Franciszkanów.

I to też coś znaczy, a to znaczy, że papież nie chciał pokazywać po kolei, że najpierw pisze do biskupów, no bo są moimi braćmi w biskupstwie, a na końcu gdzieś tam do was maluczkich, tylko on od razu się zwraca do nas wszystkich, czy jesteśmy w kościele, czy nie jesteśmy w kościele, przypominając o tym pierwszym powołaniu, powołaniu do świętości.

Jeśli chodzi o mnie, no to pamiętam, że czytałam jakieś wspomnienia Edyty Stein, bardzo mi się podobały, w ogóle mi bardzo imponują takie kobiety w kościele i kobiety wyznające taki światobogląd bardziej konserwatywny, które były kobietami nauki.

No i właśnie tutaj zahaczyłam o te kobiety właśnie działające w Kościele, kobiety nauki.

Czy byłaś kiedykolwiek z tego tytułu dyskredytowana, a może wręcz przeciwnie, że dostawałaś takie głosy, że to ważne, że takie kobiety w Kościele są?

Czy chodzi na przykład o bronienie ofiar, przemocy w Kościele?

Chodzi o zajmowanie się osobami skrzywdzonymi w Kościele, tak.

Natomiast mam na myśli takie uderzanie ad personam, wtedy w twoją płeć, w twój wiek, w twój na pewno mały zakres wiedzy, gdy zajmujesz się osobami skrzywdzonymi w kościele albo jakimiś skandalami, które się wydarzają, niekoniecznie nawet wprost dotyczącymi seksualności.

I że to, co ja robię jest niemerytoryczne, zwłaszcza jeśli chodzi o kontekst pomagania osobom skrzywdzonym w Kościele.

Tak było chociażby w przypadku komisji, która ma zostać powołana przez Episkopat Polski, komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w kościele w Polsce przez niektórych duchownych.

Po tym wszystkim, co się właśnie wydarzyło, zaczęły być organizowane protesty poświęcone właśnie osobom skrzypconym w kościele.

Czy ty widzisz jakieś postępy ostatnich pięciu lat, jeśli chodzi o traktowanie osób skrzywdzonych w Kościele?

I kiedy mówię wiele się zmieniło, to mam na myśli powstanie Fundacji Świętego Józefa, która zajmuje się pomocą osobom skrzywdzonym w kościele, zajmuje się też pomocą księżom niesłusznie oskarżonym, zajmuje się edukacją, zajmuje się prewencją.

To, co było bardzo ważną inicjatywą, to jest taki list, który podpisały osoby skrzywdzone w Kościele razem z biskupami i ten list został zawieziony do Watykanu, żeby Dykasteria...

Dlatego ja tak bardzo stronię od takiego miękkiego, łagodnego języka, tak powszechnie używanego w kościele.

Właśnie nawet już nie kierownika, tu zmieniliśmy w kościele język, już nie mówimy o kierownictwie duchowym, tylko o towarzyszeniu duchowym.

Jak już rozmawiamy o różnych nadużyciach w Kościele, no to chciałabym jeszcze porozmawiać o neokatechumenacie.

Bardzo wiele najstarszych dzieci z rodzin neokatechumenalnych nie jest we wspólnocie, a wielu z nich nie jest już nawet w Kościele.

Są też tacy, którzy pozostają i we wspólnocie, i w Kościele, ale bardzo wielu nie jest ani we wspólnocie, ani w Kościele.

I zastanawiam się, czy ktokolwiek w Kościele coś pisał na ten temat wśród publicystów, czy ktokolwiek coś działał w tym temacie.

I dziękuję za to, że chcesz ze mną rozmawiać mimo agresji, którą masz do ludzi w Kościele.

Więc ta narracja w Kościele była jaka była.

Jeśli pytasz o to, czy ktoś się tym zajmuje, nie wiem, ale to co wiem, to że Tośka Szewczyk, czyli to jest pseudonim osoby, która doświadczyła przemocy seksualnej w Kościele od księdza katolickiego i działa w internecie właśnie jako Tośka.

A co do jeszcze Karoliny i Marii, to mówi się w Kościele o czymś takim jak heroiczność cnót.

Właśnie nie wiem, czy też tak masz, ale ja sobie chyba teraz to uświadomiłam, że rap, metal to była taka muzyka w moim życiu, szczególnie obecna, kiedy byłam aktywna w kościele i cały czas byłam taka...

Ale z pewnością dobrze Ci życzę i życzę Ci powodzenia we wszystkich Twoich zmaganiach, dalszego poczucia sensu, którego ja może nie mam i myślę, że Twoja obecność w Kościele jest bardzo potrzebna.