Mentionsy

TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
09.02.2026 23:43

CITY ZDOBYWA ANFIELD. GYOKERES SIĘ ROZKRĘCA. MU FOUR IN A ROW - PODSUMOWANIE 25. KOLEJKI

Piotr Domagała, Adrian Olek, Radosław Przybysz, Michał Zachodny - ekipa Top Four Podcast zaprasza na podsumowanie 25. kolejki Premier League (i małą zapowiedź 26.).


Wstęp i przywitanie

Liverpool - Manchester City

Manchester United - Tottenham

Wolves - Chelsea

Newcastle - Brentford

Arsenal - Sunderland

Bournemouth - Aston Villa

Burnley - West Ham

Fulham - Everton

Leeds - Forest

Podsumowanie naszych typów + typowanie 26. kolejki!

🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast


Nasze sociale:

🟢 Discord: / discord

🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315

🟢 Instagram - / topfour.podcast

🟢 TikTok - / topfourpodcast

🟢 E-mail - [email protected]

🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry


#pilkanozna #podcast #premierleague

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "City"

To co działo się na Anfield, bo już radzią sobie i kibice Arsenalu zacierali rączki, wiedzieli, że przecież Pep Guardiola przy pełnych trybunach to tam nigdy meczu nie wygrał na poważnie, a Manchester City dubletu ligowego to nie zrobił od 1937 roku, więc szanse na to były niewielkie.

Pierwsza połowa wskazywała na to, że Manchester City jednak ma jakiś pomysł na to, jak tutaj wygrać w końcu przy pełnych trybunach na Anfield, bo naprawdę prezentowali się nieźle już w pierwszej minucie, bodajże czy w drugiej minucie sytuacja Erlinga, Haalanda zmarnowana, ale ta pierwsza połowa zdecydowanie pod dyktando piłkarzy Pepa Guardioli.

Pierwsza połowa pod dyktando City.

XG z kolei po stronie Manchesteru i City ponad jeden w tych pierwszych 45 minutach.

No ale druga połowa, jak to City ma w swoim zwyczaju.

Manchester City.

Negatywnie zaskoczył mnie Liverpool w pierwszej połowie, kiedy City było wyraźnie lepsze i negatywnie zaskoczył mnie Liverpool, kiedy objął to prowadzenie i już skupił się tylko na bronieniu i nie dał już tej obrony do końca.

No a druga to ten karny dla City.

W prawego obrońce City i ten karne oczywiście zasłużony.

No nieważne, no sześć punktów to też nie jest jakiś dramat, bo to wiecie, teraz jest taka narracja, że City wraca do walki o mistrzostwo, gdzie tam tak naprawdę status quo przed tą kolejką został po prostu otrzymany, ale wiadomo, no taki bodziec psychologiczny myślę, że jest tutaj znaczący dla drużyny Pepa Guardiola.

Który uruchomił ten powrót, przywrócił do życia Manchester City.

Gratulacje dla City.

Trochę szalone, trochę pokręcone, przedziwne sytuacje, piękne gole, ale koniec końców City sobie to wyszarpało.

Dla mnie tam nie ma czerwonej kartki za sytuację z Salahem, więc żółta jak najbardziej, ale Mark Gaze za to, jak sobie poradził w tych trudnych warunkach, wygwizdywany od samego początku tego spotkania za to, że do tego Liverpoolu nie przeszedł tylko do Manchester City, ale poza tym rewelacyjny występ w defensywie.

Nie wiem, no trochę nie rozumiałem tego Liverpoolu w tym meczu, bo miałem wrażenie, że ta pierwsza połowa to jest taki Manchester City, którego już dawno nie widzieliśmy, w sensie tak dominujący, a to wszystko się dzieje na Anfield, więc mocno mi to się jakoś tam gryzło.

Nie wiem, czy aż tak można to planować i się w tym zagubić, czy to jednak trzeba oddać Manchesterowi City, to jak mocno zdominowali Liverpool i że to po prostu była ich inicjatywa.

Mówię to tutaj, z herbem City na sercu.

W drugiej połowie piłka bardzo szybko wracała pod pole karne City.

City Pool, tak?

Z tej puli City Pool, o której mówiliśmy sobie w zapowiedzi, jest największą różnicą.

Bo City też w drugiej połowie wybierało długie piłki głównie i takie wyjście spod pressingu, co jest trochę też takim spotkaniem, które pokazuje nam jaki jest to sezon.

Chciałem jeszcze pochwalić Rodriego po stronie City, bo ostatnio mu się trochę obrywało.

Dużo tych piłek odbierał, odzyskiwał, zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy City tak mocno dominował.

Ok, w drugiej połowie te górne piłki, no to jasne, ale generalnie dla mnie świetny mecz Erlinga Haalanda, taki bardziej przekrojowy, może też pokazujący, że to jest napastnik, który dalej się rozwija, że oczywiście może w zmieniającym się też Manchesterze City może się bardziej rozwijać, ale mega mi się podobał jego występ.

Jego zdaniem z psychologicznego punktu widzenia, City wygrywając, a jeżeli faktycznie wtedy jeszcze będzie taka przewaga niezbyt duża Arsenalu, w sensie, którą można zniwelować za sprawą tego bezpośredniego meczu plus jednej ewentualnie porażki, to że wtedy City będzie, że Arsenal wtedy będzie miał o wiele utrudnioną sytuację.

Patrzysz na tą wygraną City, że faktycznie taki boost dla nich, pewności siebie.

Kolejką, ale na pewno dla drużyny Manchesteru City to będzie taki pozytywny bodziec.

I co do tego czasu się wydarzy, bo wydaje mi się, że do tego czasu ma całkiem korzystny terminasz City, bo ma spotkania u siebie z Fulham, Newcastle, jak teraz patrzę, i Nottingham Forest.

Zobaczymy oczywiście, wiadomo, City w tym sezonie może się podpiąć z każdym, ale dość korzystny terminarz, gdzie zapisałem sobie też mecze Arsenalu.

To są mecze Arsenalu z kolei do spotkania z City, czyli bardziej wyjazdowe i wydaje mi się, że troszkę trudniejsze.

No potem się zaczynają ciężary, bo jest wyjazd na Arsenal, wyjazd na Willę, wyjazd na Everton chociażby i mecze z City czy z United.

Aleks Scott nagle łapie taką formę, chyba najlepszą odkąd odszedł z Bristol City.

City Fulham.

Szukają sposobów w ten VAR z tym City, żeby zatrzymać ten arsenal i nie mogą.