Mentionsy

TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
06.01.2026 09:10

AMORIM ZWOLNIONY, ARSENAL UCIEKA, DUŻO KROUPNIĘĆ - PODSUMOWANIE 20. KOLEJKI

LIVE po 20. kolejce Premier League. Wpadajcie od 21!


Wstęp i Przywitanie

Amorim zwolniony - roast "projektu" United

Manchester City traci punkty z Chelsea

Bournemouth - Arsenal

Fulham - Liverpool

Wolves rozjeżdża West Ham

Wyborny środek pola Aston VIlli

Pozostałe mecze - wielki Thiago, świetny Wissa, 40stka Milnera.

Podsumowanie typowania z 20. kolejki + fantasy

Typowanie 21. kolejki PL

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "City"

City ma problemy kadrowe i zaraz być może znów kogoś będą awaryjnie ściągać na środek obrony zimą, więc to zawsze jest jakaś taka wymówka, natomiast oni mieli mimo wszystko to coś, na co zwracał uwagę Maciek Łuczak na Twitterze.

Chelsea nie wygrała z Manchesterem City od finału Ligi Mistrzów, ale nie musiała po raz kolejny pokonywać ekipy Pepa Guardioli, by i tak sprawić ogromną sensację, jakby nie patrzeć, i sprawić, że redaktor Przybysz był łagodnie uśmiechnięty.

Jest strata punktów Manchesteru City, remis 1-1.

City dominacja w pierwszej połowie, wiele stworzonych sytuacji, ale dobra druga połowa Chelsea, kilka świetnych sytuacji i przede wszystkim ta akcja z doliczonego czasu gry.

Nikt nie dawał cienia szansy drużynie The Blues, a tymczasem Manchester City remisuje znów.

No i cóż, no i ten tytuł się oddala od Manchesteru City.

Widać było, że właśnie w pierwszych, nie wiem, 15, 20, nawet 30 minutach to City bardzo kontroluje Chelsea.

Bo tam nawet biorąc pod uwagę, że Estevao mógł strzelić gola, powinien był strzelić gola, no to powinno być zdecydowanie przynajmniej dwubramkowe prowadzenie City, biorąc pod uwagę to, z jakich sytuacji wykańczali ci sami zawodnicy sytuację we wcześniejszych spotkaniach.

W drugiej połowie takie klasyczne city, trochę rozwodniona zupa.

I nagle cała obrona City pogubiona.

Byłem przekonany, że City to wygra, ale City znowu, kurde, rozczarowało.

Nie myślałem, same nasze typowanie tak pokazuje, każdy jednak myślał, że kogo tam nie było przecież, nie było Roberta Sancheza w ramce, nie było Fofany, nie było Kajsedo przede wszystkim, też nie wiem po co go w ogóle, wiedząc ile o mapie kartek wystawiasz go na spotkanie, jak za chwilę masz wyjazd z City i naprawdę szacun, pierwszą połowę oglądałem już uważnie i to była obrona Szęstochowy, znaczy nie obrona Szęstochowy, to była głęboka obrona, ale naprawdę taka, kurde, aż nie w stylu Chelsea, naprawdę mi...

a City słabe, słabe, no jednak znowu takie normalizacja straty punktów powiedziałbym, kilka tygodni temu kułeś stwierdzenie o normalizacji porażki, a tutaj Guardiola, który chwali drużynę po meczu, tak nietypowo powiedziałbym i Calum McFarlane zdobywa na Etihad tyle punktów, już to wyczytałem, co Mareska, Potter i kto tam jeszcze był, i Pochettino razem wzięci, tak, czyli jeden.

Z drugiej strony ja naprawdę uważam, że jest za co chwalić City, bo oni nie mieli

Piłkarzy City, piłkarzy Chelsea, trenera swojego i po prostu chyba, a wiemy jaką postacią, jaki krótki ląd ma Enzo Fernandez, że tam ja się zastanawiałem, czy tam nie dojdzie zaraz do jakichś rękoczynów, jak między Gejem a Akinem na Old Trafford, bo tam po prostu już miał go dosyć.

Co do samego meczu City, no jest to w obliczu tej sytuacji punkt zdobyty, a nie, że jeszcze dwa stracone, absolutnie nie.

To City po meczach z Sunderlandem czy po meczach z Chelsea...

Masz wrażenie, że to jest City, które jest w stanie machnąć taką serię, jak machało wcześniej, robiąc mistrzostwo?

No bo właśnie kibice w większości drużyn patrzą i mówią, że jeżeli ktoś ma to machnąć, to ci goście, co Radek siedzi w okularach przeciwsłonecznych, to właśnie, że oni prędzej machną taką serię, a nie Manchester City.

City 6, Arsenal 5, Liverpool 5.

Mi chodzi też bardziej pod tym kątem, że City już ma teraz 6 punktów straty, to na tym etapie, jak oni zdobywali mistrzostwo wcześniej za Guardioli, to zaczynali zaraz serię 16-1-1 albo coś w tym stylu.

W kontekście City to tylko dodam.

Nie stać ich na pewno na to, żeby przy 1-0 hamować i trzymać wynik i grać na 1-0 tak jak grało dawne City.

Mogę rzucić tyle, że ciekawą grafikę opublikował na Twitterze Janek Bukowiecki jak rośnie liczba prostopadłych podejm przeciwko City na 90 minut.

jeden mąż, wszyscy na sprincie, we własne pole karne itd., to są klasyki, powiedziałbym, Artety i tego, czego on wymaga, to w City tak nie jest.

W City po prostu tak nie jest i nie będzie tak wracało.

To jest nowe City.

Im dłużej kontrolują w średnim pressingu, a City, Guardioli najlepsze było w średnim pressingu 4-4-2 na miarę tego obecnego arsenalu, o którym rywale mówią, że widzisz ich ustawionych 4-4-2 i tam nie ma gdzie wcisnąć szpilki, nie ma jak zagrać, bo wszyscy idealnie się w tempie przesuwają.

To takie było najlepsze City defensywne Guardioli w pressingu średnim.

No tych podaniach prostopadłych za linię obrony Manchesteru City.

To one się biorą z tego, że City jest w pressingu średnim.

Dobrze, Manchester City, remisuje Szczecin.

Zwracali uwagę niektórzy polscy kibice Arsenalu, gdzieś tutaj sobie spojrzę, o mam, Kuba Olborski na Twitterze, pisał o tym, jakie Arsenal ma jeszcze wyjazdowe spotkania do końca sezonu Premier League i będę po kolei mówię, to jest Forest, Leeds, Brentford, Spurs, Brighton, Wolves, Manchester City, West Ham i...

Jeden remis to jest chyba stracone punkty wyłącznie z Manchesterem City.

Wygląda to rewelacyjnie i dlatego też w sumie tak nawiązując, robiąc taki lekki follow-up do tego, o czym mówiliśmy pod koniec meczu City i Chelsea, no ja prędzej widzę kogoś takiego, ten zespół, który ma zrobić, ewentualnie jakby musiał taki...

Nie widzę City robiącego, nie wiem, 13 meczów wygranych, a na Arsenal patrzę.

City, tak jak Michał mówił, sam nie wie, jaki ma potencjał.

Dobrze, Arsenal wygrywa 3-2, odskakuje od City na 6 punktów.

City 81,5 i na pierwszym miejscu Aston Villa 82,1% wygranych meczów u siebie w lidze.

Przecież nieprzypadkowo w tym sezonie pyknęli tam i United już, i Arsenal, i City.

W dwudziestej kolejce wygrywa rzutem na taśmę, chociaż nie rzutem na taśmę, bo to nie przez Match City, ale no wygrywa Radek, dziewięć punktów, a po osiem Adi, Michał Zachodny, a także ja i chyba każdy z nas trafił przynajmniej jeden dobry, dokładny wynik, tak więc brawo dla nas.

City-Chelsea.

City-Chelsea i Everton-Brentford, bo nikt nie przewidział, że Brentford wygra.

Zawiodło mnie nie City, oczywiście jak wszystkich.

Bardzo dobrze presta zawód kompletny, ale 60 punktów oznacza awans w rankingu, więc nie będę narzekał w kolejce, w której znów duet z City nic nie daje.

Na waszym miejscu pod fantazję nie biorą nikogo z obrony z City, w sensie ani Joszko Gwardiola, ani Rubena Diasza, bo chyba oba mają kontuzję.

City-Brighton.

Trzeci raz z rzędu nie będzie remisu City w lidze.

3-0 ja dałbym 2-1 chyba dla City, a Zachodniak dał 2-1 też.