Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
01.07.2025 05:20

Narasta napięcie wokół KAI. “Warto byłoby takie dobro ocalić”

Czy Katolicka Agencja Informacyjna przestaje być potrzebna Kościołowi? Tomasz Królak, wieloletni dziennikarz i obecny wiceprezes KAI, mówi wprost: „Prawdopodobnie zrezygnuję z wiceprezesowania Agencją”. Ale jednocześnie nie traci nadziei, że ta decyzja nie będzie ostateczna. W rozmowie z TOK FM opowiada o narastającym niezrozumieniu roli KAI, o napięciach wokół pracy Agencji, m.in. w kontekście działania komisji ds. przypadków pedofilii w Kościele. Padają mocne porównania: „Pozbawiamy bigos kapusty i dalej nazywamy go bigosem” – mówi Królak, wskazując na erozję sensu i funkcji instytucji. Wiceprezes KAI przekonuje, że Agencja jest dziś bardziej potrzebna Kościołowi, niż wielu chciałoby to przyznać. „Warto byłoby takie dobro ocalić” – apeluje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Kościoła"

No i przez lata Katolicka Agencja Informacyjna spełniała to zadanie, że informowała o wydarzeniach Kościoła, duszpasterskich, ewangelizacyjnych, charytatywnych i tak dalej, i tak dalej.

próbuje budować mosty z tym światem, pomagać katolikom, ale pomagać również ludziom niezorientowanym w kierunku Kościoła na pewien wymiar duchowy, ludzkiego życia i tak dalej, i tak dalej, poprzez organizację bardzo wielu różnych...

Komisją, która miałaby badać wykorzystywanie seksualne w historii Kościoła Polskiego.

Tak, ale powiedzmy, że różnego rodzaju napięcia związane z tym, z obecnością Kościoła w przestrzeni publicznej i tego, co się dzieje dobrego i tego, co się dzieje mniej chwalebnego, no staraliśmy się od początku być wiernymi i to nie dlatego...

Chodziło o opisywanie ciekawe, wielobarwnej rzeczywistości Kościoła w Polsce.

Dla części była to działalność również misyjna, no w tym sensie, że otwierała drzwi kościoła, starała się otwierać drzwi kościoła.

Myślę, że taka jest rola Agencji Informacyjnej Kościoła.

z powodu tego, że jest to ciekawe, informować opinię publiczną, informować Kościół, bo przecież byliśmy dla Kościoła w Polsce do wewnątrz, że tak powiem, bardzo myślę ważną jednak instytucją, platformą wymiany tego, co się w tym dzieje.

ludzie Kościoła, także dziennikarze, mieli duże nadzieję, że to jest człowiek otwarty, człowiek dialogu.

Ja myślę, że tak, że tym bardziej, że żyjemy w dobie kościoła synodalnego, więc kładąc to, przekładając to na pewne

Życie się zrobiło niesłychanie skomplikowane, jesteśmy, czujemy się pogubieni i wydaje mi się, że ta rola Kościoła jako instytucji, która nie tyle tłumaczy świat, ale stara się podpowiadać