Mentionsy
Narasta napięcie wokół KAI. “Warto byłoby takie dobro ocalić”
Czy Katolicka Agencja Informacyjna przestaje być potrzebna Kościołowi? Tomasz Królak, wieloletni dziennikarz i obecny wiceprezes KAI, mówi wprost: „Prawdopodobnie zrezygnuję z wiceprezesowania Agencją”. Ale jednocześnie nie traci nadziei, że ta decyzja nie będzie ostateczna. W rozmowie z TOK FM opowiada o narastającym niezrozumieniu roli KAI, o napięciach wokół pracy Agencji, m.in. w kontekście działania komisji ds. przypadków pedofilii w Kościele. Padają mocne porównania: „Pozbawiamy bigos kapusty i dalej nazywamy go bigosem” – mówi Królak, wskazując na erozję sensu i funkcji instytucji. Wiceprezes KAI przekonuje, że Agencja jest dziś bardziej potrzebna Kościołowi, niż wielu chciałoby to przyznać. „Warto byłoby takie dobro ocalić” – apeluje.
Szukaj w treści odcinka
No i przez lata Katolicka Agencja Informacyjna spełniała to zadanie, że informowała o wydarzeniach Kościoła, duszpasterskich, ewangelizacyjnych, charytatywnych i tak dalej, i tak dalej.
próbuje budować mosty z tym światem, pomagać katolikom, ale pomagać również ludziom niezorientowanym w kierunku Kościoła na pewien wymiar duchowy, ludzkiego życia i tak dalej, i tak dalej, poprzez organizację bardzo wielu różnych...
Komisją, która miałaby badać wykorzystywanie seksualne w historii Kościoła Polskiego.
Tak, ale powiedzmy, że różnego rodzaju napięcia związane z tym, z obecnością Kościoła w przestrzeni publicznej i tego, co się dzieje dobrego i tego, co się dzieje mniej chwalebnego, no staraliśmy się od początku być wiernymi i to nie dlatego...
Chodziło o opisywanie ciekawe, wielobarwnej rzeczywistości Kościoła w Polsce.
Dla części była to działalność również misyjna, no w tym sensie, że otwierała drzwi kościoła, starała się otwierać drzwi kościoła.
Myślę, że taka jest rola Agencji Informacyjnej Kościoła.
z powodu tego, że jest to ciekawe, informować opinię publiczną, informować Kościół, bo przecież byliśmy dla Kościoła w Polsce do wewnątrz, że tak powiem, bardzo myślę ważną jednak instytucją, platformą wymiany tego, co się w tym dzieje.
ludzie Kościoła, także dziennikarze, mieli duże nadzieję, że to jest człowiek otwarty, człowiek dialogu.
Ja myślę, że tak, że tym bardziej, że żyjemy w dobie kościoła synodalnego, więc kładąc to, przekładając to na pewne
Życie się zrobiło niesłychanie skomplikowane, jesteśmy, czujemy się pogubieni i wydaje mi się, że ta rola Kościoła jako instytucji, która nie tyle tłumaczy świat, ale stara się podpowiadać
Ostatnie odcinki
-
Jak Igrzyska w Mediolanie mogą zmienić polski s...
22.02.2026 17:30
-
(Były) książę Andrzej aresztowany. "Rodzina kró...
19.02.2026 11:20
-
Jak wojna zmieniła system władzy w Rosji? [raport]
18.02.2026 14:00
-
Kontrowersje wokół curlingu na zimowych igrzysk...
17.02.2026 14:40
-
“Na Martę Nawrocką narzucono ograniczenia – ona...
16.02.2026 07:20
-
Między Fastowem a Warszawą – Anastasiia Vinichu...
14.02.2026 14:00
-
Afera Epsteina obali brytyjski rząd? Premier pr...
13.02.2026 14:20
-
Co najmniej 50 osób skrzywdzonych seksualnie. R...
12.02.2026 12:20
-
Czy mieć długi to wstyd? Moralność finansowa Po...
11.02.2026 14:00
-
Flaki, czy książki? Co sprawiało, że taki Epste...
10.02.2026 18:00