Mentionsy
Czym jest wojna kognitywna?
Zaprasza Jakub Janiszewski
Szukaj w treści odcinka
Ale oczywiście naszym ulubionym tematem rozmów jest Rosja, która też w całym tym poruszeniu oczywiście pozostaje aktywna, która między innymi aktualizuje swoją strategię obronny, doktrynę obrony, właściwie chyba tak trzeba to powiedzieć.
Ale mogę też powiedzieć, że mało kto za tymi zmianami rosyjskimi nadąża, bo Rosjanie myrają przy swoich dokumentach strategicznych, między innymi po to, żeby ciągle o sobie przypominać i ciągle w jakiś sposób wywierać presję na serce i umysł, a przede wszystkim wywołować strach, jakąś taką grozę w odbiorcach na Zachodzie.
Więc tak, Rosjanie zmienili jeden z dokumentów, który dotyczy, czy związany jest z szeroko pojętą doktryną jądrową, bo Rosja nie ma jednego dokumentu pod tytułem doktryna jądrowa Federacji Rosyjskiej, ale ma cały zestaw dokumentów.
w którym są poszczególne paragrafy czy rozdziały, które opisują to, co Rosja jakby rezerwuje sobie na wypadek, jak to mówią Rosjanie, krytycznego zagrożenia dla suwerenności, integralności terytorialnej państwa.
I jeżeli nam się wydaje, że tą nowością mogłoby być to, że Rosjanie wprost wskazują na bardzo konkretną liczbę państw i bloków wojskowych, jako tych, które są potencjalnymi przeciwnikami, czyli celami polityki odstraszania, ewentualnie ataku z użyciem broni jądrowej,
No to jakby nikogo nie powinno zdziwić, że jeżeli w poprzednich dokumentach Rosjanie pisali o potencjalnym przeciwniku, no to dzisiaj ten potencjalny przeciwnik naprawdę mało zaskakująco ma konkretną nazwę pod tytułem państwa NATO, czy generalnie szeroko pamiętają państwa Zachodu, czy struktury wojskowe.
Pamiętamy te wszystkie AUKUSy, to co Rosja ma dużą fiksację na punkcie takich nowych, zwłaszcza azjatyckich struktur wokół Stanów, Australii i tak dalej.
jakiś niepokój, to jest takie stwierdzenie, że Rosjanie właśnie to, o czym powiedziałeś, rezerwują sobie prawo do użycia broni jądrowej w przypadku ataku na Rosję ze strony państwa nieposiadającego broń jądrową, ale wspieranego przez państwo posiadające broń jądrową.
Tylko pamiętajmy, polityka odstraszania to jest jedno narzędzie, a warunki, które Rosjanie wpisują sobie w tym dokumencie jako ten moment, w którym rezerwują sobie prawo użycia obrony jądrowej, to jest jakby druga, to jest jedna nóżka, to jest druga nóżka.
I na tą drugą nóżkę rosyjską, czyli warunki użycia broni jądrowej, tam Rosjanie, to warto też zauważyć, wpiszą bardzo wyraźnie, że mogą użyć broni jądrowej nie tylko w stosunku do państw niejądrowych,
No więc właśnie, to jest skalowanie, bo jeżeli Rosjanie... Czyli ostrzał Atakamsami w obwodzie kurckim.
Ale jeżeli wiemy, że Rosjanie dokładnie te same zapisy mieli...
Sami Rosjanie mówią, że po to się ma broń jądrową, żeby oddziaływać przede wszystkim psychologicznie na wroga, a nie po to, żeby jej używać.
I w Rosji samej trwają, nawet wokół Wałdaja, tego klubu dyskusyjnego, różne takie debaty na temat tego, co ewentualnie Rosja powinna zrobić, jak się zachować.
To znaczy, żeby wyszedł z tej wojny jako strona zwycięska, a Zachód, żeby w końcu oprzytomniał i zgodził się na rzecz powstrzymania Rosji przed użyciem broni jądrowej na warunki, które Rosja proponuje.
Wiemy, że prezydent Biden ograniczył możliwość stosowania Atakamsów do w zasadzie obwodu kurskiego i to także wiedzą Rosjanie, więc to nie jest pełne zielone światło.
A więc to jest strefa przyfrontowa, wszystko w granicach, w tych ramach przewidywanych także przez Rosjan, czyli Rosjanie też nie są zaskoczeni tym, co się wydarzyło, a Putin, jak to Kreml, wie jedno, że w wojnie psychologicznej zawsze trzeba mieć ostatnie zdanie, stąd dzisiejszy taki bardzo spektakularny gest.
że teraz właśnie następuje moment, kiedy Rosja z największą jakby chęcią przystąpi do ataku na Polskę, sprowokowana między innymi przez ataki, atakem sami prowadzone przez Ukrainę i że to jakby my będziemy tutaj ofiarą.
przyjęci i bardzo, powiedzmy, wystraszeni, czy powielają narrację taką, która mówi Rosja uderzy w nas bronią jądrową i w ogóle ci wszyscy, którzy mówią nie reagować na szantaż rosyjski, traktować go jako wojnę psychologiczną, traktują, prawda, takie osoby jako nadmiernie ryzykujące.
i że Rosjanie odnoszą w tym względzie skutek, bo strategia wojny kognitywnej polega najprościej na tym, że frontem, jak to sami mówią Rosjanie, jest mózg, a zwycięstwo jest odnoszone bez
poczucie takiej, prawda, konieczności wycofania się czy złożenia w zasadzie broni i zamilknięcia w obliczu rosyjskiej agresji, no to Rosjanie osiągają swój własny cel, czyli my zaczynamy działać wbrew własnym interesom, czyli zaczynamy się poddawać, zaczynamy ulegać presji rosyjskiej, czyli rosyjskiemu odstraszaniu.
Wojna kognitywna to jest coś, tak jak powiedziałam, naprawdę coś arcyskutecznego i trochę prowadzone przez Rosjan na zasadach takiej długofalowej operacji wywrotowej, czyli w sposób taki metodą kropelkową.
Ostatnie odcinki
-
Jak Igrzyska w Mediolanie mogą zmienić polski s...
22.02.2026 17:30
-
(Były) książę Andrzej aresztowany. "Rodzina kró...
19.02.2026 11:20
-
Jak wojna zmieniła system władzy w Rosji? [raport]
18.02.2026 14:00
-
Kontrowersje wokół curlingu na zimowych igrzysk...
17.02.2026 14:40
-
“Na Martę Nawrocką narzucono ograniczenia – ona...
16.02.2026 07:20
-
Między Fastowem a Warszawą – Anastasiia Vinichu...
14.02.2026 14:00
-
Afera Epsteina obali brytyjski rząd? Premier pr...
13.02.2026 14:20
-
Co najmniej 50 osób skrzywdzonych seksualnie. R...
12.02.2026 12:20
-
Czy mieć długi to wstyd? Moralność finansowa Po...
11.02.2026 14:00
-
Flaki, czy książki? Co sprawiało, że taki Epste...
10.02.2026 18:00