Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
24.12.2024 07:20

Czy udało się przywrócić praworządność w Polsce?

Jak wygląda stan praworządności w Polsce? Czy udało się go przywrócić po roku rządów koalicji? O tym porozmawialiśmy z Justyną Duriasz-Bułhak z Fundacji Wspomagania Wsi oraz Pawłem Bravo, współpracownikiem Tygodnika Powszechnego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "PiS"

I kiedy w czasie ośmiolecia rządów PiS, krytycy tego wszystkiego, co PiS robił z wymiarem sprawiedliwości, mówili inaczej, że to nie chodzi tylko o zasady, o dobre samopoczucie.

to, co się z nimi dzieje w kontakcie z instytucjami zarządzanymi przez przepisy, no to powinieneś chyba tutaj mieć innych gości.

Jakaś koalicja pisowska, jak jest u władzy, koalicja antypisowska, jak jest u władzy, czy po prostu wymiar sprawiedliwości.

Wśród ministrów kwestionujących przepisy ustawy tworzące Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych prym wiedzie minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Sens tego tekstu jest taki, że minister Coppada kwestionuje i mówi, że nie ma czegoś takiego, ale z drugiej strony ślepismo... Nie ma takiego miasta jak Londyn, ale jednak jest.

Ten rodzaj takiej niekonsekwencji, która się działa wokół wymiaru sprawiedliwości i różnych rzeczy, które też, jak kolejnych etapów bitew o sąd najwyższy, w której nagle pewne rzeczy, właśnie kontestowano jakieś kolejne rozwiązania, nowe ustawy, które PiS prowadzał, ale tylko w części.

Na przykład pozbawienie subwencji PiSu, no to jest taki genialny moment, żeby nakręcić polaryzację, pokazać swoim, że rozliczamy i dociskamy tamtych, wzbudzić jakby strach, lęk i odruch buntu u tych.

Cały gąszcz tych instytucji i przepisów.

i nadzwyczajnej różnych spraw i pism w sprawach, które ta Izba rozpatruje, które są... A najgorsze to są sprawą ważności wyborów.

A to dlaczego tak, to o czym mówi Paweł i twoje pytanie, no chaos prawny, który został wprowadzony przez osiem lat rządów PiSu jest tak dojmujący, że mi się wydaje, że bardzo trudno jest w tym naprawianiu tego, ale w ogóle w poruszaniu się w tym zachować jakąś żelazną konsekwencję.

Wydaje mi się, że nikt, kto ma poczucie, że nie naruszył przepisów, nie zachowa się tak jak Romanowski.

Uważam, że w sprawie Mariusza Kamińskiego ja po prostu nie zostałem przekonany, że on powinien mieć wyrok za to, że dokonał urzędniczego takiej, nie chcę powiedzieć naiwności, bo w jego przypadku to niemożliwe, że poszedł na skróty w sprawach przepisu.

No nie, ale też z tym powiem ci tak, że to nie jest kwestia tylko chaosu, niekonsekwencji, które pozostały, czy jakby wręcz nawet takich bomb zapóźnionych zapłonem, które jakby PiS włożył w system, na przykład z kwestią teraz uznania, w przyszłym roku uznania ważności wyborów prezydenckich, bądź nie.

Ona tam na końcu mówi, że ona się powstrzymuje przed zgłoszeniem tej sprawy, tego, że rząd, mówiąc brutalnie, olewa i dopisuje do uchwał Sądu Najwyższego drukowanych w dzienniku ustaw jakieś swoje kawałki.

My tak możemy pisać.

Zwłaszcza, że wysłał do niej sam prawie 100 pism.

taką zasadę, chociaż co do meritum, to co ona pisze jest, znaczy niekonsekwencja, którą wytyka ministrowi jest jakby oczywista i nie ma tu nad czym dyskutować.

Bo w obronie jednorodności instytucji publicznych sama podważam tę jednorodność, więc tak, rozumiem, że to nie jest pismo takie wzorcowe do wydrukowania złotą czcionką na kamieniu,