Mentionsy
Zmiany w polskiej ortografii - ma być prościej i spójniej
Prof. Monika Kresa - językoznawczyni i Przemysław Iwańczyk dyskutowali o zmianach w polskiej ortografii, analizowali każdą zmianę, miedzy innymi o: pisowni nazw mieszkańców dzielnic, miast, osiedli; nazwach firm marek i modeli wyrobów przemysłowych; o bym, byś, byście, byśmy; o cząstce "nie" i pisowni z imiesłowami przymiotnikowymi; przymiotnikach dzierżawczych od nazw własnych; pisaniu z przymiotnikami w stopniu wyższym i najwyższym; cząstce "pół"; pisowni - tuż tuż, bij zabij oraz czy język polski jest gotowy na takie zmiany.
9 - pisowni wilką literą komet
Szukaj w treści odcinka
Pojawi się Edyta Górniak, Jerzy Urban, Leszek Miller, masa osób się pojawi.
I tak naprawdę zmiany dotyczą nie tych podstaw, można by było powiedzieć, filarów polskiej ortografii, czyli zapisu języka polskiego, ale kwestii pisowni łącznej i rozdzielnej niektórych cząstek oraz pisowni wielką i małą literą.
A przy okazji jest, żebyśmy dobrze komunikowali, U otwarte i O z kreską, a nie U z kreską, tak?
Tak, chociaż tak naprawdę ta nomenklatura tutaj jest pewnie mniej ważna, ale tak, rzeczywiście jest to O z kreską.
Ta nomenklatura pokazuje jedną ważną rzecz, to znaczy to, co my dzisiaj czytamy jako U, a zapisujemy jako O z kreską, kiedyś, przed wiekiem, no pewnie jakimś XVI, rzeczywiście było O.
To znaczy widzimy tam, tak jak powiedziałam, różne przestrzenie.
No to w takim razie komunikujmy te zmiany, począwszy od pierwszej.
To znaczy do 1 stycznia 2026 roku nazwy mieszkańców państw pisaliśmy wielką literą i nadal tak będziemy pisać.
To znaczy Polak, Niemiec, Ukrainiec i tak dalej zapisujemy wielkimi literami.
Z perspektywy ortograficznej to akurat nie wyjątek, ale właśnie ta zasada była, można powiedzieć, taka trochę nieoczywista.
Niby tak.
Czyli ja jako Łodzianin jestem mniej istotny niż jako Polak.
Z perspektywy ortografii do 1 stycznia 2026 roku tak.
I właśnie Rada Języka Polskiego postanowiła to ujednolicić i od 1 stycznia 2026 zarówno Polak, jak i Łodzianin, Polka, Łodzianka zapiszemy wielkimi literami.
Dobrze, ale to dotyczy także mieszkańców dzielni, czyli ktoś kto pochodzi, nie wiem, z Wilanowa.
Tak.
Mokotowianin, tak jak najbardziej.
Tak myślałam, że pan o Bałuty zapyta.
Komunikowałem to jako wyjątek, choć z punktu widzenia języka polskiego to wyjątkiem oczywiście nie jest, ale wielu z nas ma problemy jak komunikować mieszkańca stolicy.
To jest warszawiak czy warszawianin?
Warszawiak jest tą formą mniej oficjalną.
Ta forma została utworzona za pomocą cząstki AK i ona tak w ogóle historycznie była typowa pierwotnie tylko dla Mazowsza.
To znaczy gdybyśmy znowu żyli w wieku XV i powiedzielibyśmy kurczak dzieciak i warszawiak, pewnie wtedy byśmy tak nie powiedzieli, ale potencjalnie,
I być może z tego powodu my trochę uciekamy od tych form na AK, bo gdzieś tam podskórnie czujemy ich regionalny i taki może mniej oficjalny charakter.
A zatem myślę, że mieszkaniec Warszawy nie powinien się obrazić, kiedy mówimy na niego warszawiak.
Ostatnie odcinki
-
Kto poniesie odpowiedzialność za sprawę lekarza...
18.06.2026 10:30
-
Mundial technologii, a błędy wciąż się zdarzają
17.06.2026 16:40
-
O. Gużyński: Działanie Bąkiewicza to akt profan...
17.06.2026 13:20
-
Czy lekarz-milioner "zatopi" Kierwińskiego?
17.06.2026 06:00
-
Koty to czyściochy. Kiedy wylizywanie futerka s...
17.06.2026 04:19
-
Mundial to nie tylko mecze. Co się dzieje wokół...
15.06.2026 12:40
-
"Paryż docenił wielkość Aliny Szapocznikow. Wre...
14.06.2026 13:20
-
Po czym poznać dobrą restaurację?
13.06.2026 09:20
-
Co reality show o zamianie między biednymi a bo...
08.06.2026 13:00
-
Co jest traumą, a co nią nie jest?
07.06.2026 20:00