Mentionsy
Trump od lat nie lubi Zełenskiego, ale potrzebuje sukcesów. Jak amerykańska scena polityczna reaguje na spięcie prezydentów?
Czy w Białym Domu pozostała jeszcze frakcja proukraińska? Głosy republikanów pozostają bezwzględnie wspierające zachowanie Donalda Trumpa, choć JD Vance spotkał się z protestami podczas swojego wyjazdu na narty tuż po burzliwej rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim. Po piątkowych rozmowach przyszłość stosunków USA i Ukrainy pozostaje niepewna, ale jedno pozostaje niezmienne - obie strony potrzebują szybkich sukcesów.
Szukaj w treści odcinka
Myślę, że piątek to był dla wszystkich szok i każdy musiał zastanowić się jak do tego podejść, jak na to zareagować, natomiast Biały Dom był bardzo szybki.
Ich pieniądze idą na wsparcie jego kraju, natomiast na demokracji mówią, że to co się stało to wstyd, że wspierają Ukrainę pomimo wszystko i że w ogóle do czegoś takiego nie powinno dojść i atakowanie słabszego jeszcze w dwóch to jest coś, co nie przystoi do takiego spotkania na takim szczeblu w Białym Domu.
Natomiast wizerunek wizerunkiem, ale już też państwa zachodnie popychają Wołodymyra Załęskiego, żeby wracał do Waszyngtonu i kontynuował negocjacje, więc mamy tutaj z jednej strony oczywiście wsparcie, ale z drugiej strony takie podejście, no już
Natomiast Donald Trump musi przede wszystkim zobaczyć, co mu się opłaca i zobaczyć, czy padnięcie w ramiona Władimira Putina będzie opłacalne wizerunkowo, politycznie i czy będzie mógł ogłosić, że to jest wielki sukces negocjacji amerykańskich.
Wydaje mi się, że Donald Trump podchodzi do NATO i do bezpieczeństwa w Europie jako takie NATO różnych prędkości i Polska jest tym sojusznikiem, który jest przez niego dobrze traktowany, dobrze oceniany, dlatego że płacimy dużo na PKB, zbliżamy się do tego 5% założonego celu, więc Donald Trump uważa, że odpowiednio dużo płacimy, więc on będzie nas chwalił, bo jesteśmy tym przykładowym sojusznikiem, takim modelowym sojusznikiem, jak mówił Pete Hexet w Polsce.
No dlatego można póki co myślę, że spać spokojnie, no bo podchodząc do tego NATO różnych prędkości, no to my jesteśmy tym bliższym sojusznikiem teraz tam zjednoczonych, przynajmniej na papierze jeśli chodzi o to ile przeznaczamy na PKB i Donaldowi Trumpowi się faktycznie to podoba.
Natomiast oczywiście nie mamy takiej siły negocjacji jak Francja czy Wielka Brytania, których przedstawiciele byli w Białym Domu i rozmawiali bezpośrednio z Donaldem Trumpem.
Ale to oznacza, że będzie miał taki pomysł, żeby wyprowadzić Stany Zjednoczone z NATO?
Czyli będzie po prostu różnicował wsparcie dla poszczególnych inicjatyw w ramach NATO, dla poszczególnych krajów w ramach NATO.
Będzie starał się prowadzić relacje z różnymi partnerami w różny sposób i będzie myślał, że będzie rozgrywał NATO wewnątrz, niż nagle położy ten sojusz.
NATO też jest potrzebne w Stanach Zjednoczonych.
choćby ze względu na przemysł zbrojeniowy, więc raczej tak szybko się nie będzie chciał uśmiercić NATO całkowicie, natomiast będzie chciał zmienić dynamikę sojuszu.
Będzie na nim Wołodymyr Załęski, ale też reprezentanci NATO Unii Europejskiej.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40