Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
03.11.2025 14:00

"Smarzowski wcale nie przesadził". Jak "Dom dobry" opowiada o przemocy domowej?

Już za chwilę premiera najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. Dom dobry", który podejmuje temat przemocy wobec kobiet. To bezkompromisowy i bardzo dosłowny portret tego, jak wygląda przemoc domowa w Polsce. Ale czy prawdziwy? Czy "Dom Dobry" stanie się wizualną diagnozą tego zjawiska w Polsce? Rozmowa skupia się na emocjonalnym odbiorze filmu, jego społecznym przesłaniu oraz na pytaniu o to, czy tak drastyczny sposób ukazania przemocy jest konieczny, by poruszyć widza i wywołać dyskusję o problemie, który wciąż bywa w Polsce tematem tabu. Czy Dom dobry” może stać się nie tylko artystycznym wydarzeniem, lecz także impulsem do społecznej rozmowy o skali i mechanizmach przemocy domowej w Polsce?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Dom"

7 listopada w najbliższy piątek będzie premiera filmu Dom dobry Wojciecha Smarzowskiego.

Nowy twór, nowy film twórcy Wesela, Domu złego przez

Smarzowski jest znany jako ekspert od ciężkich tematów w kinie i z całym swoim impetem zajął się tym razem przemocą domową.

Patrycja, jak widzisz to, o czym opowiada Dom dobry na tle dotychczasowej twórczości Wojciecha Smarzowskiego?

Pewien myk montażowy, dzięki któremu chciał jeszcze bardziej pokazać empatycznie sytuację głównej bohaterki uwikłanej w tę pułapkę przemocy domowej.

Tak pytam was trochę, osadzając w roli pani od filmu i pani od przemocy domowej.

Tak, reżyser Wojciech Smarzowski konsultował się z nami, kiedy wchodził w ogóle w ten temat dotyczący przemocy domowej i było to naprawdę dobrych parę lat temu, kiedy w ogóle robił research na temat tego filmu.

Żeby też jako odtwórcy bardzo ważnych ról, w moim zdaniem bardzo ważnym filmie, byli przygotowani także właśnie na te pytania dotyczące tego zjawiska, jakim jest przemoc domowa, który jest głównym tematem filmu, w którym właśnie zagrali.

Myślę, że to jest super szczególnie, że już po naprawdę pierwszych spotkaniach z widzkami i widzami widzimy to, że ci aktorzy stają się niemalże powiernikami autentycznych, ludzkich historii ludzi, przede wszystkim kobiet, które przeszły przez przemoc domową.

Ja byłam z jednej strony zdruzgotana, mimo że temat przemocy nie jest mi obcy i że znam ten temat od strony teoretycznej bardzo dobrze, no bo Fundacja Feminoteka na co dzień współpracuje z kobietami, które doświadczyły różnych form przemocy, przede wszystkim przemocy seksualnej, ale także przemocy domowej, ale pomyślałam sobie też jednocześnie, że ten film jest bardzo prawdziwy.

I jest taka szansa, myślę, że bardzo duża, że ten film zostanie taką wizualną definicją tego, jak wygląda przemoc domowa w Polsce.

Moim zdaniem też nie chcę oczywiście tutaj pójść ani o krok za daleko, żeby naszym słuchaczom i słuchaczkom niczego nie zaspoilować, ale myślę, że mogę powiedzieć, że ten film naprawdę pokazuje bardzo szerokie spektrum przemocy domowej.

Tak, ja myślę w ogóle, że takim głównym przesłaniem tego filmu jest to przypomnienie, że przemoc domowa dzieje się właśnie w tych domach dobrych również, że ona jest problemem niezależnie od klasy społecznej, czy od zatrudnienia, czy od ilości pieniędzy w portfelu, które się ma, ale zastanawiam się, czy to trzeba dalej podkreślać?

Niestety wokół przemocy domowej cały czas mamy bardzo wiele różnych takich fałszywych przekonań i moim zdaniem nigdy za wiele mówienia o być może paradoksalnie oczywistościach.

Rozmawiamy o najnowszym filmie Wojciecha Smarzowskiego, Dom dobry.

Teraz rozmawiamy o łamaniu stereotypów w kinie, o tym jak ta przemoc domowa w kinie w ogóle jest pokazywana i jak na tym tle wygląda Dom dobry.

Ach, to aż tak szeroki temat mi tutaj dałaś, bo staram się to opowiedzieć może na dwóch krótkich przykładach, ale zacznę od tego domu dobrego, bo tak jak powiedziałyśmy właśnie przed informacjami Radia TOK FM, że to jest, że Smarzowski pokazuje nam dom dobry tytułowo, ale to jest to ważne, to co ty powiedziałaś na początku tej rozmowy, czyli Gośka, główna bohaterka, ona jest w zasadzie taką silną dziewczyną, która

Jest niezależna finansowo, która pracowała za granicą, która wyrwała się już raz z takiego toksycznego środowiska, z domu rodzinnego, więc gdzieś miała w sobie tę siłę, prawda, żeby zawalczyć o siebie.

Tylko my dwoje, zamieszkamy razem w domku ukrytym gdzieś na odludziu.

No i zaczyna się dokładnie ten mechanizm, który zresztą w Domu Dobrym też obserwujemy, czyli

Od kiedy ja w ogóle zobaczyłam Dom dobry, to ja zastanawiam się, jak będzie wyglądała dyskusja po tym filmie.

To ja myślę, że to jest właśnie dobra przestrzeń do dyskusji, czy taki dobry pretekst do dyskusji o tym właśnie jak przemoc domowa wygląda, bo faktycznie jest tak, że przemoc domowa nie zawsze dochodzi do tak ekstremalnych form, jakie są pokazane w filmie, ale są takie historie, gdzie faktycznie tak się dzieje.

Ja jestem z domu, w którym była przemoc.

Też bardzo jestem ciekawa, prawdę mówiąc, jak z punktu widzenia osoby, która zajmuje się przemocą domową na co dzień wyglądają te realia dotyczące ośrodków dla poszkodowanych kobiet, czyli ten brak anonimowości, to, że okna są od strony ulicy i że np.

Jeżeli ktoś nie zna realiów przemocy domowej, to faktycznie może postawić temu filmowi i reżyserowi taki zarzut, bo Wojciech Smarzowski jest znany po prostu z bardzo brutalnego pokazywania rzeczywistości i naszych, w cudzysłowie troszkę powiem, narodowych grzechów.

To takie zapadanie się w poczuciu, że nie wiadomo już co jest prawdą, a co jest wytworem wyobraźni.